Pochwała życia
Wstałem dziś bardzo rano,
Gdy ptaki gwarzą o świcie,
Aby, nim głosy z nizin wstaną,
Pochwalić życie...
To bowiem szczęściem darzy,
Co nam o szczęściu śpiewa —
I wtedy tylko drogi skarb,
Gdy się go dusza spodziewa.
Zapłonione błękity,
Przez mrok złocące się struny,
Niebem zajęte gór szczyty —
Dzwonią na cudny dzień!