Gawęda o bocianie

Wiatr chłodno westchnął i mgłami kręci,
Zima już blisko, ej blisko!
Bocian poważny stróż sianożęci,
Rozpuszcza skrzydła, tumany męci,
I z wolna płynie na rżysko —
Siadł, zaklekotał, zwiesił dziób duży
I zamknął poważnie oko.
Snadź syn litewski marzy głęboko
O swéj zamorskiéj podróży.
«Miłoż to lecieć w auzońską stronę 1 ,
Miło cóś widzieć i wiédzieć,
A rozważając trudy minione,

Władysław Syrokomla
Содержание

Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2013-10-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙