Grabarz
W kościele trumna — słychać organy —
I śpiew szpitalnych nędzarzy;
A przy kościele grabarz wpół-pjany
Wsparł się na rydlu i gwarzy:
«Poczciwy rydel!... służy mi godnie,
Kopie tu żwirek i kopie;
Raz... dwa... trzy... cztery... przez dwa tygodnie
Dwie jamy pańskie, dwie chłopie.
I teraz umarł ktoś od waszeci 1 ,
Tak mu sądzono — i basta!
Zostawił żonę, zostawił dzieci,
O biédna... biédna niewiasta!...