Oda z Horacyusza
Quem tu Melpomene semel
Nascentem placido lumine videris 1 .
Komu raz, Muzo, usiędziesz na karku,
Tego już rozum nie złapie,
Ten już nie pójdzie hasać po jarmarku,
Jak Cygan na chudéj szkapie.
Już go głos trąby śmiertelnie zatrwoży,
Sława go z pieca nie zwabi,
Już on w teatrze nie zasiędzie w loży
Na kształt fircyka lub hrabi.
Za to ulubi gdzieś pod drzewem suchém,
Lub przy kałuży swéj wioski,