Kontratak [wersja I]
18 styczeń 1943
Spokojnie szli do wagonów, jakby im wszystko zbrzydło,
Piesko patrzyli szaulisom 1 w oczy —
Bydło!
Cieszyli się oficerowie, że nic nie działa im na nerwy,
Że idą tępym marszem hordy,
I tylko dla werwy,
Trzaskały pejcze: W mordy!
Tłum milcząc padał na placu 2 ,
Nim się w wagonie rozełkał,
Sączyli krew i łzy w piaszczysty grunt,
A „panowie” od niechcenia rzucali na trupy pudełka —