Zahlen bitte
Siedziało czterech porządkowych
w knajpce i w policyjnym bloku,
kiwały się pijane głowy,
butelki tłukły się na boku.
Lał się spirytus i żubrówka,
za stówką szła na wódkę stówka,
a porządkowi w sztok zalani
siedzieli tak rozradowani,
opowiadając swoje czyny,
których nikt dotąd nie mógł zliczyć,
i jeden mówił o sposobach —
a drugi mówił o zdobyczy —