O świcie - Włodzimierz Perzyński

O świcie

Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły
Sennym okiem spojrzał na ulice,
Szarym światłem oblókł kamienice
I powoli rozplątywać jął 1 węzły
Zapłakanej smutnej nocy jesiennej.
Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły.
Miasto śpi w melancholii bezdennej —
Tu i ówdzie snują się jak duchy
Stróże nocni w posępnej a głuchej
Ciszy murowanej Gehenny 2 —
Jakieś widmo gasi mdławe latarnie.
Miasto śpi w melancholii bezdennej.

Włodzimierz Perzyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-11-17

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙