modlitwa o niebo lub piekło
i pan, w domu którego zamieszkaliśmy,
obiecał nam strych i piwnicę, jak było zapisane
w umowie.
lecz nie dotrzymał pan słowa, albowiem w piątek zajęty był
innymi słowami.
i nie mamy nieba, ani nawet piekła,
ani innych temperatur, które pańskie by były.
mamy morze kartonów z książkami
i błękitny materac, na którym pływamy
od snu do snu.
mamy bałagan w pokojach,
od góry do dołu.