modlitwa z sieci

spotkałem wczoraj pana na bordowych schodach.
i powitałem go w słowach: dzień dobry.
lecz pan widział to inaczej, albowiem dobry wieczór odrzekł
wychodząc z domu.
i zrównał pan dzień z nocą.
wszystkie pory mroku narzucił
na mnie jak sieć.
a wtedy ja narzuciłem płaszcz.
i pobiegłem za panem kolejny już raz.
złowiony jak ryba.
popływać w sieci.

Wojciech Brzoska
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2021-12-31

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙