Sobótka. O nocy świętojańskiej
Kwiotków, ziela nazbirałam,
Wionek posplatałam,
Na coło go nakładałam,
Do lasu pobieżałam.
Przydzie, przydzie młodzieniec,
Bydzie prosił mie o wieniec,
A jom sama wionek wiła,
Sama bede go nosieła.
Bylicom sie oposałam,
Na sobótki przyleciałam,
Wypatrujo ocy moje,
O uciechy jo nie stoje.