Pożegnanie domu
Tam skarb mój,
gdzie serce moje
Moim towarzyszom niedoli,
dzieciom z Rusi,
którym wydarto Dom i Ziemię,
książkę tę poświęcam.
— A jeśli komu droga otwarta do nieba,
tym co służą Ojczyźnie —
Dno morskie jest twarde i gofrowane.
Przy pierwszej kąpieli Ania twierdziła nawet, że jest za twarde i że ją nogi bolą. Powiedziała do panny Marii:
— Nie mas pojęcia, panno Mario, jak mnie te podeswy bolą!
Ale chłopcy ją wyśmieli.
Zofia Żurakowska
---
Część I. Pożegnanie domu
Rozdział I. Morze ciche
Rozdział III. Inaczej — nie
Rozdział IV. Muzyka wojskowa
Rozdział VI. Powitanie domu
Część II. Wuj Dymitr
Rozdział VII. Sprawka wuja Dymitra
Rozdział VIII. Dyplomatyczne zapytanie
Rozdział IX. Raz kozie śmierć
Rozdział X. Wojska idą
Rozdział XII. „Może właśnie dla waszej”
Rozdział XIV. Rana
Rozdział XVII
Rozdział XVIII. Ostatni balik
Rozdział XX. Ostatnie zwycięstwo