SCENA I

Maria i Prora Bilgen.

PRORA BILGEN

wchodząc

Księżna mnie przyzwać kazałaś?

MARIA

niecierpliwie

Bilgenie!

Powiedz mi prawdę, co wiesz z placu boju?

PRORA BILGEN

Nic jeszcze nie wiem.

MARIA

Przeklęte milczenie,

Co mnie w gorączce trzyma niepokoju!

Niepewność straszną jest dla serca męką.

Gdy się za szczęścia ugania jutrzenką;

Lecz stokroć ciężej czekać, czy się ziści

Marzenie zemsty albo nienawiści.

zwracając się do Bilgena, gwałtownie

Może co taisz umyślnie przede mną?

Kiejstut zwyciężył? Niech się raz już dowiem.

Najgorsze wieści wolę niż tę ciemną

niepewność, która cięży mi ołowiem,

Sprzeczne przed oczy stawiając widziadła

Klęsk lub tryumfu. Co? czylim odgadła?

Wszystko stracone?

PRORA BILGEN

Ależ nie, o, księżno.

MARIA

Nic nie ukrywaj, wyznaj, będę mężną;

Chcę tylko prawdy.

PRORA BILGEN

Prawdę powiedziałem.

Nic nie ukrywam. Dotąd żadnej wieści

Nie ma z obozu.

MARIA

Czyś ty w życiu całem

Na nic nie czekał w trwodze i boleści,

Że w chwili, gdy się nasze losy ważą,

Mówisz tak do mnie z obojętną twarzą,

I tak cię skutki nie obchodzą wojny,

Że nic nie wiedząc, jesteś wciąż spokojny?

PRORA BILGEN

Brak wiadomości zwykle dobrym znakiem,

Gdy wieść złowroga przylatuje ptakiem.

MARIA

z gniewem

Nędzna pociecha! schowaj ją dla siebie:

Nie lubię mądrych zdań, które w potrzebie

Nigdy się ludziom nie przydadzą za nic.

rozkazująco

Rozesłać konnych posłańców do granic!

Niechaj języka zachwycą po drodze

I z odpowiedzią pośpieszą.

PRORA BILGEN

Odchodzę

Wydać rozkazy.

MARIA

Śpiesz i pośpiech zaleć!

Prora Bilgen odchodzi przez drzwi w głębi.