VII

Wszystko przemija! Nawet ból i smutki.

I kiedy człowiek swego kresu blisko,

Spokojniej patrzy z swojej wątłej łódki

Na wściekłość burzy i fali igrzysko,

Inaczej sądzi sen żywota krótki

I walk namiętnych niknące zjawisko...

Serca nie szarpie rozpaczy mu żmija,

Bo już do brzegu cichego dobija.