Miś

— Hej, niedźwiadku! Chodźże do nas! —

zaskrzeczała siwa wrona.

— Pobrykamy sobie razem.

Wyłaź z legowiska, gazem5!

— Opuść wreszcie tę samotnię! —

zabzyczały pszczółki psotne.

— Na herbatkę chodź do żaby,

to zagramy z nią w warcaby!

— Albo może raczej w bierki?

Rusz się wreszcie, leniu wielki! —

wtórowały im zające.

— Urządzimy bal na łące!

Tak to misia przez dzień cały

do zabawy namawiały

wilki, lisy i biedronki,

rysie, żaby i pająki...

A miś ziewnął: — Nie ma mowy... —

Po czym zapadł w sen zimowy.