SCENA DZIEWIĄTA
MAŁGORZATA
Sama, usiłuje złapać oddech.
Ach! Przygląda się sobie w lustrze. Jaka ja blada... Ach...
Ujmuje głowę w ręce i opiera się łokciami na kominku.
Sama, usiłuje złapać oddech.
Ach! Przygląda się sobie w lustrze. Jaka ja blada... Ach...
Ujmuje głowę w ręce i opiera się łokciami na kominku.