SCENA II
Aniela, Gustaw, Radost.
ANIELA
Słyszał.
GUSTAW
Co? Słyszał?
RADOST
Brawo, dzieci, brawo!
GUSTAW
rzucając się na kolana przed Radostem
Przebacz mi, stryju!
RADOST
cofając się zadziwiony
A! A to co znaczy?
GUSTAW
posuwając się za nim, cicho
Kiedyś już słyszał, łajże mnie, a żwawo.
RADOST
Guciu!
GUSTAW
cicho
Gniewaj się.
głośno
Lituj się rozpaczy!
w tył się skłaniając, jakby odtrącony
Niech mnie twa ręka srodze nie odpycha!
cicho
A gniewajże się, stryjaszku, do licha!
RADOST
Słuchaj no, trzpiocie.
GUSTAW
cicho
Lepiej, to za mało.
RADOST
Czyś ty oszalał?
GUSTAW
cicho
Dobrze.
głośno
Już się stało!
RADOST
Tego już nadto!
GUSTAW
głośno
Wszystko jej wyznałem,
cicho
A nuże teraz! Z największym zapałem.
RADOST
A do stu katów!
GUSTAW
cicho
To, to, to!
RADOST
Drwisz sobie!
GUSTAW
głośno, tragicznie
Stryju mój, stryju! Chcesz mnie widzieć w grobie.
RADOST
rozgniewany
Dosyć tych żartów, dosyć już, mój panie;
Rób sobie, co chcesz, niech się co chce stanie,
Ja szalonemu nie chcę szukać żony.
odchodząc
A to waryjat35, wyraźnie szalony!