SCENA TRZECIA

REJENT

Co skłoniło Podstolinę,

Wdówkę tantną133, wdówkę gładką,

Za takową iść gadzinę,

To dotychczas jest zagadką;

Ale wątpić nie wypada,

Iż zamienić będzie rada.

prostując się

Acz i starość bywa żwawa,

Wżdy134 wiek młody ma swe prawa.

Ale Cześnik, gdy postrzeże,

Iż na dudka wystrychnięty,

Może... może... strach mnie bierze,

Apopleksją będzie tknięty...

Niech się dzieje wola nieba,

Z nią się zawsze zgadzać trzeba.