Zakończenie

Odsłonięcie wielkiego ołtarza w kościele Mariackim miało nastąpić w dniu 15 sierpnia 1489 roku, jako w święto Wniebowzięcia Najświętszej Panny Maryi.

Od dwóch tygodni już pracowała czeladź mistrza Wita pod jego okiem i rozkazami w prezbiterium oddzielonym szarą oponą592 od reszty kościoła. Raz po raz stawały wozy ładowne przed bocznym wejściem od strony świętej Barbary. Zdejmowano z nich rzeźby większe i mniejsze, troskliwie sianem i pakułami owiązane, i wnoszono ostrożnie do kościoła.

Najpierwszym i może najtrudniejszym zadaniem było ustawienie olbrzymiego tryptyku593 i związanie go potężnymi żelaznymi ankrami594 z murem kościoła. Gdy bowiem sama szafa595, w której znajdować się miała główna środkowa grupa, ważyła przeszło 18 cetnarów596, gdy każdą z kolosalnych postaci apostołów dźwigało z trudem po sześciu ludzi, a figur tych miało być dwanaście, rzeczą najwyższej doniosłości było utwierdzenie wiecznotrwałe tych niezmiernych ciężarów. Starszy cechu kowali, Jan Borg, zawiadował tą robotą; obliczył wszystko skrupulatnie i stosował siłę ankrów do wagi ołtarza, dodając jeszcze dla spokoju mistrza Wita haki i klamry ponad obrachunek. Stwosz nie dowierzał, bał się, tracił głowę; wszystkiego musiał dotknąć własną ręką, słyszeć każde uderzenie młota, każdy zgrzyt świdra i chrzęst wkręcanych śrub. Skrzydła tryptyku, czyli drzwi tej wielkiej szafy, okute żelaznymi sztabami, zawieszono na monstrualnych zawiasach o 257 funtach597 wagi. Dopiero gdy tę najważniejszą czynność ukończono, można było przystąpić do złożenia w całość większych i mniejszych części ołtarza.

Wawrzuś, jak się to z dumą Jaśkowi zwierzał, istotnie mógł się nazwać prawą ręką mistrza Wita. On to doglądał w warsztacie opakowania rzeźb, on szedł za każdym wozem, przestrzegając, by jechano powoli a wybierano jak najrówniej brukowane ulice; potem pomagał słowem i ręką przy wnoszeniu figur na rusztowanie, umieszczał figury w takim porządku, jak miały być do skrzydeł wstawiane; drobniejsze ornamenta598 kładł osobno, by się nie połamały, a wszystko szło mu sprawnie, bez najmniejszej szkody. Z nim razem pracowali gorliwie Stanko i Jurek, a reszta czeladzi pod ich dozorem.

Nareszcie zaświtał ranek wielkiego dnia... pogodny, słoneczny, złocisty ranek!

Wczoraj do późna uwijali się robotnicy, słychać było gniewny głos mistrza, któremu na ostatek nikt nie mógł dogodzić i który sam biegał po rusztowaniu ze światłem, sprawdzając, czy wszystko w należytym porządku. Przez całą noc uprzątali cieśle drągi i deski rusztowania, wymieciono wióry, trociny i śmiecie; ołtarz, gotowy i zestawiony w umówionym terminie, czekał już tylko poświęcenia.

Potężne dźwięki dzwonów kościelnych głosiły miastu wieść radosną. Sam król najmiłościwszy miał przybyć z rodziną na uroczystość odsłonięcia wielkiego ołtarza; a królewicz Fryderyk Jagiellończyk, biskup krakowski, zaproszony przez księdza Jorka Szwarca, archiprezbitra, proboszcza mariackiego, przyrzekł odprawić pierwsze nabożeństwo.

Przed szóstą rano przybieżał Stwosz do kościoła, choć właściwie nic tam już nie miał do roboty, ale niepokój i rozdrażnienie pędziły go z miejsca na miejsce; spodziewał się, że jeszcze najprędzej doczeka upragnionej godziny u stóp ołtarza, sam na sam ze swym dziełem.

Usiadł w jednej z dolnych stall599 i patrzał. Wzrok jego przesuwał się z wolna po rzeźbie predelli600 tuż ponad mensą601, gdzie rozgałęzione drzewo Jessego przedstawiało na swych konarach genealogię Najświętszej Maryi Panny. Podniósł oczy ku głównej, środkowej grupie... Poważne postacie apostołów, obecnych wedle legendy przy zaśnięciu Matki-Dziewicy, proste, naturalne w ruchu, a pełne godności, świadczyły o potężnym geniuszu twórcy. Cała tajemnica odkupienia, od jasełek począwszy aż do ukrzyżowania Chrystusa, cały szereg radości i boleści Maryi Panny, wszystko znajdowało się wyraźnie przedstawione na bocznych skrzydłach tryptyku. Przepyszne ostrołukowe zdobienia wiązały cudnymi gałęźmi te obrazy. Święci biskupi Wojciech i Stanisław, wierni słudzy Maryi, po obu stronach tryptyku; skrzydlate cherubiny słały się pod stopy Matki Bożej, unoszącej się wraz z Synem ku niebu. A tam wysoko... u samego szczytu... majestat Przenajświętszej Trójcy i Maryja w chwale wiekuistej, królowa nieba i ziemi.

Oczy mistrza Wita jaśniały weselem i dumą. Po długiej chwili przysłonił twarz ręką i szukał w myśli obrazu, jaki pierwsza iskra natchnienia zbudziła w jego duszy... Czy rzeczywistość odtwarzała wiernie ten ideał?

Odetchnął ciężko; jednym rzutem oka objął całość ołtarza i znowu twarz zasłonił. To wspaniałe, olbrzymie dzieło, kwiat jego talentu, korona jego życia, to tylko blade odbicie cudnej prawdy zamkniętej w jego piersi, nikomu nie znanej, żadnym dłutem nie tkniętej na wieki.

W godzinę później wsunęli się po cichu Stanko i Wawrzuś, obaj strojni świątecznie, i usiedli z brzegu stall, nie śmiejąc rozmawiać, by nie przerywać zamyślenia mistrza.

Wawrzuś spuścił oczy i spoglądał z błogim uśmiechem na podarunek świętego królewicza — żółte safianowe ciżemki. Wysuwał raz lewą nogę spod ławki, to znów prawą...

„Ach, jak ta skóra połyskuje! Niczym atłas... nosy długie, spiczasto zakończone, prawdziwie pańskie obuwie. Choćbym sobie dał szyć trzewice najpierwszemu szewcowi w Krakowie, jeszcze by tak piękne nie były. I nie dziwota... wiadomo, dla kniazia inszy towar, insze staranie niźli dla jakiegoś tam sobie czeladnika”.

Drzwi skrzypnęły lekko, Wawrzuś odwrócił głowę; Tomek, najmłodszy terminator, zaglądał przez szparę w oponie, dawał mu jakieś znaki, wytrzeszczał oczy i robił tajemnicze miny. Nie było rady, musiał wstać i podejść ku chłopcu.

— Przecz602 cię tu licho niesie nie wołanego? — ofuknął go niechętnie.

— Pan Wawrzyniec swarzą, a niesprawiedliwie — odparł malec, nie tracąc fantazji — chybaście zabaczyli603, com miał wczoraj przykazane? Dy604 wasi rodziciele szukali pana Wawrzyńca w mistrza Witowej kamienicy, tom ich też przywiódł pod sam kościół, iżeście mi wyraźnie i dokumentnie gadali.

Wawrzuś nie dosłuchał końca, jednym susem już był za drzwiami.

Wojciech w nowej sukmanie, Wojciechowa w białej namitce na głowie, w szerokim zgrzebnym rańtuchu, używanym naówczas przez wieśniaczki jako zwierzchnia chustka, i w krasnej samodziałowej spódnicy a zapasce, czekali pokornie w kruchcie.

— O matusieńko złota... o mój tatusiu! Takem się lękał, że nie traficie do mnie, abo się gdzie zagubicie w onym ludzkim mrowisku, a tu przychodzicie właśnie w sam czas.

— Synku, a może cię kara spotka?

— Gdzie zaś kara! Z pozwoleniem samego proboszcza, u którego się ksiądz Heydek za mną wstawiał, śmiało was do kościoła wprowadzę. — I dodał żartując: — Juści, w kanonicznych ławach nie będziecie się rozpierali, ale i sam pan miłościwy lepiej od was widział nie będzie. Pójdźcież, to was wetknę w dobry kącik.

Aliści zza węgła od strony rynku wysunął się Jasiek, ciągnąc Marysię i Kondę za ręce.

— A my?

— Oho, ho! jeszcze czego! — ruszając ramionami, rozśmiał się Wawrzuś. — Idźcie se do dominikanów abo do Bożego Ciała, tam bez pozwolenia wejść można; a po południu, skoro się ciżba zmniejszy, to i wy się napatrzycie mariackiemu ołtarzowi.

Kondusia wykrzywiła buzię.

— E... ja chcę zaraz, teraz.

— Nikt się tu nie pyta o twoje chcenie — zgromił ją ojciec. — Jasiek, zabieraj dziewuchy i wynoście się, a duchem; ino605 mi ich strzeż jak oka w głowie, coby gdzie nie poginęły.

— Nie turbujcie się, tatusiu; dy ja prawie krakowskie dziecko — odparł Jasiek — tylem tu lat przesłu... — urwał w pół słowa, gorący rumieniec wstydu zalał mu twarz... na szczęście nikt nie zauważył jego zmieszania prócz Wawrzusia, a ten poskoczył przyjacielowi na ratunek i zawołał wesoło:

Tatusiu? A odkądżeś się to przypytał do moich ojców za syna, zbereźniku jeden!

— Ciekawyś, to ci powiem: od tej niedzieli, co ksiądz proboszcz zapowiedzi z kazalnicy czytał Jana Śliwy z Maryjanną Skowronkówną!

— Raju! Nie darmo mi od rana w lewym uchu dzwoniło... dobra nowina. Ale teraz, to już naprawdę uciekajcie precz, bo nie ma czasu na gawędę.

Marysia pociągnęła Jaśka za rękaw, przechyliła głowę na lewe ramię i szepnęła:

— Mójeś ty606...

Na taką prośbę człowiek gotów wspinać się po gładkim murze na szczyt wieży, a tu przecie chodzi ino o szparkę we drzwiach, maluśką szpareczkę... ot, aby się dwa czerwone gorseciki prześliznęły. Jasiek objął Wawrzusia wpół i zatrzymał przemocą:

— Słuchaj no, rzekę ci mądre słowo: masz ty sumienie rodzone siostry od boskiego proga odganiać? Jeśli cię pycha rozpiera, cobyś swoją moc okazował, dobrze, zaprzyj drzwi przede mną; ale tym chrobaczkom krzywdy nie czyń. Usłuchaj po dobroci, bo...

— Bo co mi zrobisz? — krzyknął Wawrzuś grubym głosem, niby srodze rozsierdzony, ale nie mógł się wstrzymać i parsknął śmiechem. — Dobrze, dobrze, już was wszystkich pięcioro jakoś przecuduję, ino cichuśko, powoli, a skryjcie się za ojca i matusię.

Wprowadził całą rodzinę do kościoła; wskazał im kącik tuż obok drzwi, na podwyższeniu przy stallach.

— Tymczasem usiądźcie se na schodku, a jak się nabożeństwo rozpocznie, to wstaniecie i wszystko ujrzycie jak przez okno: całe święte obrzędy, królewica Fryderyka, co choć niewiela starszy ode mnie, już biskupem jest krakowskim; i samego pana miłościwego, i królowę, no, jednym słowem, napatrzycie się za wszystkie czasy i na resztę cichego żywota w Porębie.

— A po cóż, synku, ta wielka płachta aż do ziemi zwisa? — spytała Wojciechowa.

— Po to, matusiu, aby ludzie przed czasem nie podpatrowali607, a nam przy robocie nie przeszkadzali. Cały kościół mają otwarty, przejście dla księży od drzwi do zakrystii wolno zostawione; ino ten kawałek, co się prezbiterium nazywa, zasłonięty. Sam nasz mistrz i my starsi z czeladzi od rana do nocy tyleśmy tu dni pracowali nad złożeniem ołtarza, ustawieniem świętych apostołów i umocowaniem drobniejszych obrazów i aniołów; niech będzie Bożej Matce pokorna dzięka, iże dozwoliła mistrzowi Stwoszowi dożyć tak wielkiej chluby za dwanaście lat znojnej pracy ku Jej czci podjętej.

— O Jezu wszechmogący... dwanaście lat!

— A jakże, tatusiu, a jakże! I sprawdzą się te słowa mistrza, którem usłyszał, gdym pierwszy raz przestępował próg jego warsztatu: „Ołtarz stać będzie sto, dwieście, trzysta lat... Nasze kości dawno w proch się rozsypią, a sława mistrza Wita nie zaginie przez wieki”.

— Ach, żeby to już co prędzej oną zasłonę zerwali! — westchnęła Wojciechowa.

— Rany Boga mojego... nie zdzierżę! Ratuj kto żyw! Stanko... Wawrzuś... do mnie! — dał się słyszeć spoza opony głos jakiś gniewny i żałośliwy.

— Chryste Panie... mistrz! Co mu się stać mogło?

Wawrzuś prześliznął się migiem popod608 płachtę i poskoczył do Stwosza. Ten stał w pośrodku609 prezbiterium naprzeciw ołtarza i gorączkowym ruchem przesuwał palce obu rąk po gęstej siwiejącej czuprynie, wichrząc ją i wyrywając sobie włosy.

— Wołaliście mnie, mistrzu? Tum jest, co rozkażecie?

— Co rozkażę? Albo ja wiem?... Za pół godziny rozpocznie się nabożeństwo, zjedzie biskup, dwór, pan miłościwy, a mnie chyba uciekać z kościoła!

— Ależ, ojcze... — ośmielił się odezwać Stanko.

— Uciekać, powiadam! O mur głowę rozwalić... w ziemię się zapaść... wstydem spłonąć!

— Tedy rzeknijcie raz, o co wam chodzi?

— Nie widzisz? Ślepy?... Ach, przecz się mam dziwować, skoro i mnie samego szatan oślepił.

To mówiąc, wyciągnął rękę w stronę ołtarza.

— Nie widzę nic.

— Nie widzisz? Święty Stanisław stoi z próżnymi rękoma, niczym żak szkolny, a pastorał leży jak długi na ziemi pod ścianą.

— Jakaż na to rada? Rusztowanie usunięte...

— Powiedziałem, w ziemię się zapaść.

— Ej, rzekłbym ja słowo, ino się nie pogniewajcie...

— Gadaj — rzekł Stwosz krótko, spokojniejszym trochę głosem.

— Wierzajcie mi, ojcze, to taka drobnostka, żaden człowiek nie zauważy, czy jest pastorał, czy go nie masz.

— Dość mi na tym, że ja sam wiedział będę, a całe święto dzisiejsze mam popsowane610. Drabiny nie przystawię.

— A czemu nie! — wykrzyknął nagle Wawrzuś. — Jest w zakrystii drabina, sami ją zeprzyjcie ostrożnie o listwę szafy.

— No, a potem co? Szczepana tam poślę, coby nożyskami ornamenta misterne poutrącał; czy może Stanko wylezie? Chłop jak tur...

— A mnie to nie macie? Ja mały, lekuśki, jak ten kot się wywspinam, coby najmniejszego listeczka nie uszkodzić, pozłoty nie zetrzeć; a gdy będę już na gzymsie, chycę611 się płaszcza świętego Stanisława i stanę se jedną nogą tuż przy nim. Stanko mi poda pastorał, wsunę go księdzu biskupowi w rękę... i po krzyku.

— Tak wysoko na jednej nodze? Spadniesz i szyję złomiesz.

— Ino się o mnie nie turbujcie. Na linie mię wiły612 tańcować przyuczały, umiem po drabinie na ręcach613 chodzić, a nie dopiero na nogach. Ino sami trzymajcie mocno, coby się drążki na gładkiej posadzce nie skiełzły614, boby się gdzie niektóry obraz mógł uszkodzić.

A Stanko, niewiele myśląc, skoczył do zakrystii, przywlókł olbrzymią drabinę i czekał rozkazów.

— Kamień mi zdjąłeś z serca, chłopcze — rzekł Stwosz, rozchmurzając oblicze. — Ino czyś pewny swego? Nie spadniesz? Wolałbym sam zginąć, niż być przyczyną...

— O Jezu miłosierny... nie traćmy czasu! Mówiliście co tylko, że za pół godziny...

— Ano, to w imię Boże!

— Ach, dobrze, żem se spomniał! Jest tam za stallami zwój powrózka mocnego, wezmę go ze sobą.

— A po co?

— Puszczę ci jeden koniec, uwiążesz pastorał, a ja go wyciągnę na górę.

Przeżegnali się wszyscy trzej, mistrz ustawił drabinę w głębokiej szparze między dwiema taflami posadzki, oparł ją z biciem serca o górną listwę drzwi ołtarza, a Wawrzuś, istotnie jak kot, niemal jak kocię, mknął po szczeblach, prawie ich nie tykając. Z ostatniego postawił leciuchno lewą nogę na szerokim obramieniu drzwi, prawą ręką chwycił się galeryjki ponad środkową częścią tryptyku, coś migło, jakby kto w powietrzu łuk zarysował, i już małe, żywe stworzenie stało na postumencie u stóp drewnianego posągu.

— No, Stanko, dawaj pastorał!

— Królowo Anielska, ratuj nas! — wołał Stwosz ochrypłym głosem. — Trzymaj się, nieszczęśniku, filarka!

— Po co filarka? — zaśmiał się zuchwalec z góry — na jednej nodze miałem się zeprzeć, a tu, widzę, aż na dwie miejsca starczy. Dajecie ten pastorał abo615 nie?

— Już uwiązałem. Ino powoluśku ciągnij, cobyś nie uwadził o jaką gałązkę.

— Bogiem a prawdą, bieda...

— Co? Zemdliło cię? — zawołał Stwosz. — Ino mi nie poglądaj w dół... usiądź, przymknij oczy... spocznij...

— Ady616 się nie troskajcie o mnie, mistrzu! Zalim617 to nie Skowronek? A onemu618 czym wyżej, tym weselej. O co inszego mi chodzi. Nie mogę wetknąć pastorału, bo ręka świętego za wysoko. Pozwolicie wyspinać się po filarku? Nie uszkodzę, jak Boga kocham!

— Nie wolno... nie wolno... zabijesz się!

— Ale... cobym się miał zabijać! Ino ciżmy zezuję619, bo mi te długie nosy gawędzą620.

Postawił trzewiki na brzegu postumentu, pastorał oparł o posąg, objął rękoma i kolanami filar wspierający baldachim nad świętym Stanisławem i posunął się o stopę wyżej... znowu o stopę, jeszcze troszkę...

Stwosz przymknął oczy; żyły, nabrzmiałe na skroniach, drgały gorączkowym tętnem.

— No, pojrzyjcie teraz, mistrzu! Już i po całym frasunku! Świętemu posłużyłem, was pocieszyłem, a sam w te pędy... o rety!

— Co... co... Stanko... czy Wawrzuś spadł?

— Ależ nie, ojcze; stoi ano jeszcze na górze i beczy. Co ci się stało?

— O rety, rety... święci anieli!

— Rękeś złamał? Abo nogę?

— Ee... żebyć to ino ręka... żeby noga...

— Więc co?

— Jedna ciżma za ołtarz... o Jezu!

— W tej chwili mi zlazuj621! Słyszysz?... Ja tu czyśćcowe męki o łotra cierpię, a on mi będzie krotochwile622 pokazował623!

Wawrzuś stał już na ziemi bosy, z jedną żółtą ciżemką w ręku i zanosił się od płaczu.

— Cichajże, mazgaju! Widział kto coś podobnego? Cichaj, nie becz! Sprawię ci cztery pary za tę jedną. Sprawię ci czerwone, zielone, modre i żółte.

— Bóg wam zapłać... nie chcę nijakich... te były od... O Jezu, Jezu... od królewica Kazimierza624!

— Ano darmo; stało się. Sam przecie rozumiesz, że ołtarza nie odhaczę od muru i nie zwołam stu ludzi, coby go odsuwali, a twego trzewika szukali.

— Prawda; już on tam do sądnego dnia leżał będzie — szepnął smutno Wawrzuś. — Słuszna mię kara spotkała; jak śmiałem przywdziewać obuwie świętego kniazia! Pamiątką mi winno było pozostać do śmierci.

— No widzisz — pocieszał go Stanko — dla pamiątki to właśnie lepiej, że ino jeden, nie para, bo cię już nie będzie kusiło.

— Prawda...

Otarł oczy i ciżemkę sierotę wsunął w zanadrze625.

— Pobiegnę do domu i sam ci insze przyniosę.

— Dobrze, stoją tam nowe pod łóżkiem. A tę zabierz ze sobą i schowaj do skrzyni na samo dno. Ino nie zgub! Na Boga świętego!

— Nie bójże się, wszystko tak zrobię, jako chcesz.

Wybiegł spiesznie, bo lada chwila mógł nadjechać król i ksiądz biskup, nawet już słychać było ruch w zakrystii i głośne rozkazy księdza proboszcza wydawane klerykom. Więc też leciał Stanko, nie biegł do domu; widno aniołowie, których złocił z takim zapałem, pożyczyli mu niewidzialnych swych skrzydeł, bo nim Wawrzusiowi oczy z płaczu oschły, przyjaciel już był z powrotem.

Tedy pan Wawrzyniec, obuty w przyniesione ciżmy, przebijał się przez tłumy zalegające cmentarz mariacki. Halabardnicy utrzymywali wolny przejazd od zamku i ulicy Grodzkiej aż do kościoła. Chłopiec, dorobiwszy się łokciami miejsca w pierwszych szeregach widzów, stanął na palcach i wyścibił ciekawie głowę przez ramię rosłego ceklarza, by się napatrzyć królestwu nadjeżdżającym w otoczeniu dworu.

Od Szarej Kamienicy zbliżał się już istotnie orszak, witany okrzykami ludu. Poprzedzony zastępem pieszych i konnych dworzan, przybranych odświętnie w jaskrawe szaty i czapki z piórami, jechał na koniu król Kazimierz, strojny w długą ciemną szatę z tkaniny przerabianej w złote gałązki; a że było lato, więc obramienie sobolowe okalało tylko kraj szaty i wysoko rozciętych rękawów. Na głowie miał okrągłą aksamitną czapkę, dokoła której biegła taśma z drucików złotych i drogich kamieni.

Zdziwił się Wawrzuś, że od czasu, gdy go widział, będąc na Wawelu z Długoszem, król postarzał się niewiele. Ta sama frasobliwa, znękana twarz, te same bystre, smutne oczy; przybyło nieco zmarszczek i grzbiet się jeszcze przygarbił.

Przy ojcu, po lewicy, toczył koniem królewicz Zygmunt (Aleksander przebywał wtedy na Litwie). Poznał go Wawrzuś od razu po rysach prostych, jakby z kamienia wykutych, i po tej wardze dolnej, dumnie naprzód wysuniętej, która cechowała stateczną twarz młodziutkiego księcia.

Za małżonkiem i synem jechała w kolasie na pasach królowa Elżbieta z dwiema pannami dworskimi. Po obu stronach pojazdu postępowali paziowie. Wawrzuś nie miał czasu napatrzyć się miłościwej pani, bo z przeciwnej strony, od ulicy Floriańskiej, rozległy się dźwięki surm i fletni zmieszane z głośnym zgiełkiem tłumów. W pierwszej chwili nie zrozumiał, co to znaczy, lecz wnet przypomniał sobie, że to chyba królewicz Olbracht nadjeżdża na czele wojska, po walnym zwycięstwie nad Tatarami u rzeki Szawrany, niedaleko wsi Kopestrzyna. Od dwóch dni głośno już było po mieście, że ciągnie pośpiesznie do Krakowa, by zdążyć na święto Wniebowzięcia i na uroczyste poświęcenie wielkiego ołtarza u Panny Maryi. Mówiono, że zabrał 10 000 jeńców tatarskich, których po drodze rozsyła do robót przy budowie twierdz i zamków, a resztę pohańców626 z całą starszyzną przyprowadza w triumfie miłościwemu rodzicowi.

Jakoż nadjeżdżał.

Najurodziwszy z synów królewskich, zdolny, świetny, mężny, miał w obliczu coś lwiego; zwłaszcza że gęste płowe włosy wymykały mu się spod szyszaka. Zbroja na nim paradna, szmelcowana na niebiesko, usiana złotymi ozdoby627, rumak pod nim idący w podskokach, wszystko to składało się na obraz jakiegoś rycerza z bajki. Jak pochodnie bledną przy słońcu, tak wobec wspaniałej postaci królewicza marnie wyglądali otaczający go rycerze.

Ale ciekawość ludu zwracała się przede wszystkim ku pojmanym Tatarom. Pędziła ich jazda polska ciągnąca środkiem ulicy. Żołnierze prowadzili po kilku, przywiązanych na smyczy do siodeł.

Szło tedy niskie, barczyste, poczerniałe od stepowych wichrów tatarskie plemię, z rękoma skrępowanymi w tył, z pochylonymi głowami. Kożuchy na nich baranie, kudłami na wierzch obrócone, na wygolonych głowach skórzane szłyki628, nogi bose lub w łapciach rzemiennych; zmęczenie, brud i dzikość malowały się w całej postawie. Lecz lud krakowski najchciwiej zaglądał im w twarze o wystających kościach policzkowych i spłaszczonych nosach. Chciał wyczytać z tych czarnych, kosych oczu, co się dzieje w duszach tatarskich. Lecz ani twarze, ani oczy nic nie mówiły. Ślepa wiara w przeznaczenie zamroziła w nich wszystkie uczucia i myśli i przebijała się w znieruchomionych rysach i wpółprzymkniętych powiekach. Tylko niekiedy spod spuszczonych rzęs bezwiednie wybiegały chciwe błyski ku bogactwom tego miasta i tego ludu: zwierzęcy instynkt drapieżców, to jedno, co nie skamieniało w ich duszach.

W tej chwili królewicz Olbracht zeskoczył z konia, wodze rzucił jednemu z otaczających rycerzy a hełm pacholęciu, i biegł ku rodzicom. Ucałowawszy rękę ojcowską, która go potem przeżegnała krzyżem świętym, ulubieniec matki przypadł do kolasy; na stopniu z wyciągniętymi ramionami stała królowa Elżbieta. Chwyciła w objęcia głowę synowską i przytuliła ją do piersi. Za czym bracia uścisnęli się za ręce i rodzina królewska, witana okrzykami ludu, podążyła ku drzwiom kościelnym.

W kruchcie czekał na monarszych swoich rodziców dwudziestoletni biskup krakowski a niebawem kardynał — królewicz Fryderyk.

Dziwnie odbijała powaga złotolitych szat liturgicznych i drogocennej infuły od drobnej, niemal dziecięcej twarzy młodzieniaszka. Fryderyk jednak umiał w takich chwilach poskramiać swą żywość i nadrabiając uroczystą miną, niósł się powoli i majestatycznie.

Srebrnym kropidłem w kształcie buławy, z sitkiem na wodę święconą, kropił rodziców i braci, po czym w orszaku duchowieństwa i panów wprowadził ich pod baldachimem do świątyni, krocząc po lewicy ojca. Po prawej miał Kazimierz małżonkę.

Królowa Elżbieta nie była wcale urodziwą niewiastą. Już wtedy, przed laty blisko czterdziestu, gdy jako młodziutka narzeczona wjeżdżała do Krakowa, nie wróżono królowi szczęścia w małżeństwie z tak bardzo nieładną księżniczką; a jednak... nie spełniły się przepowiednie, Kazimierz pokochał żonę całym sercem. Kronikarz pisze: „Miłował ją ponad miarę”.

Dziś, jako niewiasta pięćdziesięcioletnia, szła strojna pod baldachimem, nie z powagą a majestatem monarchini, ale z wyrazem zadowolenia i szczęścia w twarzy: wszak miała obok siebie męża najlepszego i trzech synów umiłowanych.

Niska, otyła, o twarzy okrągłej i policzkach wydatnych, wyrazem oczu płaciła za wszystkie niedostatki oblicza i postaci. W tych oczach dużych, ciemnosiwych odzwierciedlała się dusza czysta i rozum niepospolity. Czasem jakiś złoty ognik strzelał z głębi szarych źrenic... może iskierka dumy... córa cesarzów, matka królów...

Na głowie miała czepiec biały atłasowy, złotem gęsto zahaftowany, tak ciasno do czoła przylegający, że ani pasemka włosów nie było widać; wierzch czepca zdobiła maleńka korona z diamentów i szafirów. Naszyjnik bardzo misternie pleciony z pereł układanych w gwiazdy, a łączonych ze sobą podwójnym rzędem szafirów. Widno te były ulubione klejnoty królowej, bo i od środkowej gwiazdy naszyjnika spadał na piersi ogromny szafir w kwadrat szlifowany, grubą złotą ramką objęty. Stanik ze złotej lamy629, wycięty w okrąg, naszywany był górą drogimi kamieniami na dwa palce szeroko; listwa gronostajowa łączyła go poniżej bioder z brokatową błękitną spódnicą; dołem sukni bieliły się także gronostaje.

Skoro tylko miłościwi państwo przestąpili próg kościoła, zabrzmiały organy i z chóru popłynęła pieśń starodawna do Najświętszej Panny: „O Gospodzie630 uwielbiona”... Olbrzymi kościół przepełniony był dostojnikami państwa, konsulami miejskimi, z burmistrzem na czele, i potężnym zastępem kupiectwa a mieszczan krakowskich, co w dniu dzisiejszym święcili chlubę swej ofiarności dla Matki Boskiej. Oni to, bez udziału innych stanów, hojnymi składkami dali sposobność mistrzowi do stworzenia arcydzieła. Postroili się też na to swoje święto w co najbogatsze żupany, szuby, kiereje; złote łańcuchy błyszczały na piersiach mężczyzn, kosztowne manele631 na rękach, wspaniałe kolce632 w uszach kobiet...

Szmer czci serdecznej powitał najmiłościwszych państwa, głowy pochyliły się nisko, baldachim posuwał się z wolna ku prezbiterium.

— Gdzie Wawrzek? — szepnął Stwosz do Stanka.

— Właśnie co wbiegł bocznymi drzwiami; stoi po prawej, przy swoich ojcach633.

— Powiedzże mu, aby miał nóż w pogotowiu; ty stań po lewej, nie spuszczajcie oka ze mnie.

Wyjrzał przez szparę.

— No w imię Boże... przecinać sznury!

Z chrzęstem i łomotem opadła olbrzymia płachta płócienna na ziemię; służba kościelna zasunęła ją w kąt.

Z tysiąca piersi ludzkich, ściśnionych nagle świętą grozą, wydarł się stłumiony okrzyk... potem westchnienie jękliwe poszło ku ołtarzowi, potem cisza; nawet organy oniemiały.

Chyba to nie kościół, a przedsionek nieba... grzeszne, niegodne tak wielkiego szczęścia oczy ludzkie oglądają Matkę Zbawiciela w blasku chwały wiekuistej! Zgromadzony tłum utkwił pałające uwielbieniem oczy w ołtarzu i trwał bez ruchu w świętym zapamiętaniu.

Król Kazimierz przesunął rękę po oczach, odetchnął głęboko i postawił parę kroków; Wit Stwosz podszedł również i schylił się, dotykając ziemi beretem.

— Niech was Bóg w zdrowiu chowa do setnych lat, mistrzu! — rzekł król serdecznie wzruszony — nijaka pochwała, nijaka podzięka nie wypowie tego, co człek uczuwa, stojąc przed waszym dziełem. Słowa krzepną na ustach; co byś rzekł, wszystko za mało.

— W łaskawości wielkiej oceniacie moją pracę ponad zasługę, miłościwy panie — odpowiedział Stwosz — atoli z niezmierną uciechą słucham waszej mowy, lękałem się bowiem, czy nie jest pychą a próżnym zarozumieniem to, com myślał, poglądając sam na te wizerunki. Dzięki waszym słowom mogę się radować spokojnie.

— Za dzieło tak wielkiego kunsztu podziękuje wam potomność — ciągnął dalej król — ja zasię ino za to wdzięczen jestem, żeście przysporzyli blasku memu panowaniu. Kto wspomni imię mistrza Wita, chyba i o Kazimierzu nie zabaczy. Bóg wam zapłać.

Zdjął z siebie złoty łańcuch włoskiej roboty i włożył go na szyję Stwosza; ten zaś chwycił oburącz rękę królewską i całował ją ze łzami w oczach.

— Miłościwy, najdobrotliwszy królu... czymże się za tyle łaski odwdzięczę!

— Niedługo już mego przebywania na ziemi — rzekł król cichym i drżącym głosem — niechby wasze dłuto obraz mojej osoby na grobowym kamieniu wyrzezało. Uczynicie mi to?

Wit Stwosz ze zwykłą sobie żywością zaprzeczył głową i rękami.

— Nie, nie, tego momentu nie chcę dożyć... toli634 bez mała w jednych leciech jesteśmy; niechże mnie Bóg pierwszego zawoła! Wyście światu potrzebniejsi ode mnie.

Kazimierz położył mu rękę na ramieniu.

— Nie odmawiajcie mi. Niech mam tę pociechę przy śmierci, że w majestacie królewskim spoczywał będę.

Stwosz popatrzył na króla smutnie i wymówił jedno słowo:

— Przyrzekam.

— A teraz — rzekł Kazimierz swobodnym tonem — zechciejcie mi być przewodnikiem w oglądaniu ołtarza.

Zbliżyli się obaj na tyle, by nie tracić całości, a widzieć dokładnie szczegóły, i Stwosz wskazywał ręką pojedyncze figury, tłumaczył i opowiadał.

Wawrzuś wtulił twarz we fałdy matczynego rańtucha i nie myślał o niczym, nie patrzył na nikogo, jedno tylko wiedział, że po tylu, tylu takich strasznie długich latach tęsknoty jest przy matusi, ma ją dziś i jutro, i zawsze mieć może, kiedy tylko zechce... Poręba tak blisko!

Podniósł głowę, spojrzał.

— Matusiu... co wam?

Wojciechowa patrzyła w ołtarz; z oczu jej ciche, kropelka za kropelką, spływały łzy.

— Matusieńko, co wam?

— Nie wiem, synku...

Król Kazimierz zasiadł na podwyższeniu naprzeciw ołtarza, obok miał żonę i synów, a ksiądz biskup dopełniał poświęcenia.

Przez wysokie, wydłużone okna, zaszklone stubarwnymi szybami, sączyło się złociste słońce, nabierając głębokich, przyćmionych kolorów, jakby promienie jego przenikały przez płatki kwiatów lub skrzydła motyle. Tęczowe smugi padały na strzeliste kwiatony tryptyku, ślizgały się po fałdzistych szatach i brodatych twarzach apostołów, skrzyły w klejnotach zdobiących monarszą parę, igrały na łańcuchach mieszczan i złotogłowiach635 mieszczek. Cały kościół tonął w tych bajecznych blaskach, mienił się i płonął, i grzmiał dźwiękami organów, które uderzały o sklepienie. Była w tym wszystkim odświętna, triumfalna radość tych błogosławionych jagiellońskich czasów, gdy zwycięstwa nad wrogiem, wewnętrzne bogactwo i bujność duchowego życia dochodziły w Polsce do szczytu potęgi i chwały.

Złamany zakon krzyżacki, świeże trzechkrotne636 zwycięstwo Olbrachta nad Tatarami, plemię jagiellońskie na czeskim tronie, kraj kwitnący, miasta zasobne, drogi handlowe otwarte na wschód i zachód; w podziemiach kościelnych Na Skałce niedawna jeszcze trumna pierwszego dziejopisa637 Polski, Długosza638, tu, przed wiekopomnym swym dziełem, Wit Stwosz, artysta największy w całej ówczesnej Europie; a gdzieś może w tłumie, nie znany nikomu, szesnastoletni długowłosy młodzieniaszek, żak639 przesławnej Akademii Krakowskiej — Mikołaj Kopernik.

A z tej ziemi płodnej w tyle wielkich dusz i wielkich dzieł wykwitają w tym pokoleniu kwiaty niebieskie... jedne zerwane już dłonią śmierci, inne rozsiewające jeszcze świętość dokoła siebie.

Jan Kanty640, Szymon z Lipnicy641, królewicz Kazimierz642, Izajasz Boner643, Stanisław Kazimierczyk644, Michał Gedroyć645, Ładysław z Gielniowa646, Jan z Dukli647.

Biskup Fryderyk na stopniach ołtarza podniósł oburącz promienistą monstrancję648, która jak słońce przez chmury przeświecała przez gęste kłęby kadzidła. Pobłogosławił nią cały lud, rozmodlony na klęczkach, po czym postawił ją na ołtarzu i zaintonował hymn świętego Ambrożego.

Potężny chór tysiącznych głosów z wonnym tumanem kadzideł wzbijał się w górę i płynął w tęczową glorię, w łunę blasków i kolorów, pod sklepienie błękitne, usiane gwiazdami... zdawało się, że pójdzie aż w niebo, do stóp tronu Bożego, niosąc słowa podzięki i chwały:

TE DEUM LAUDAMUS649!

Przypisy:

1. Wit Stwosz (ok. 1448–1533) — niemiecki rzeźbiarz, grafik i malarz, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli późnego gotyku w rzeźbie. Mieszkał i pracował w Krakowie w latach ok. 1477–1496. [przypis edytorski]

2. Michałowski, Piotr (1800–1855) — malarz, organizator życia społecznego i gospodarczego, uczestnik powstania listopadowego. [przypis edytorski]

3. Kremer, Karol (1812-1860) — architekt krakowski. [przypis edytorski]

4. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

5. jeszce... juz (gw.) — jeszcze, już; w wielu gwarach polskich występuje zjawisko mazurzenia, tj. wymowy głosek „cz”, „ż”, „sz”, „dż” jako „c”, „z”, „s”, „dz” (mazurzeniu nie podlega „rz”). [przypis edytorski]

6. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ale. [przypis edytorski]

7. kiej (gw.) — kiedy, skoro. [przypis edytorski]

8. jagły — kasza. [przypis edytorski]

9. on, onego (daw.) — ten, tego a. on, jego; tu B. lp r.n. ono: to. [przypis edytorski]

10. postronek — sznur. [przypis edytorski]

11. obiadować (daw.) — jeść obiad. [przypis edytorski]

12. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

13. chłoposko (gw.) — chłopisko, chłopaczysko. [przypis edytorski]

14. dziewiąci — dziś popr.: dziewięciu. [przypis edytorski]

15. dawać pozór — zwracać uwagę, pilnować. [przypis edytorski]

16. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

17. statki — tu: naczynia. [przypis edytorski]

18. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

19. postoły — obuwie z łyka (łapcie) a. ze skóry zwierzęcej (skórznie). [przypis edytorski]

20. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

21. kamionka — gliniane naczynie. [przypis edytorski]

22. wedle — obok, przy. [przypis edytorski]

23. spominać (daw.) — wspominać. [przypis edytorski]

24. Sprawiedliwie gadają Piotr (gw.) — Piotr mówi prawdę. [przypis edytorski]

25. o bitwie pod Warną — Szczegóły historyczne o bitwie pod Warną wzięte z Kroniki Bielskiego. [przypis autorski]

26. moiściewy (gw.: moiście wy) — zwrot do słuchaczy, wyrażający emocje; dosł. jesteście moi, tj. moi drodzy. [przypis edytorski]

27. niewiela (gw.) — niewiele. [przypis edytorski]

28. Władysław III Warneńczyk (1424–1444) — syn Władysława Jagiełły, król Polski (1434–1444) i Węgier (1440–1444). [przypis edytorski]

29. leciech (daw.) — dziś popr. forma Ms. lm: latach; w jednych leciech: w tym samym wieku. [przypis edytorski]

30. łacnie (daw.) — łatwo. [przypis edytorski]

31. mi się na pięćdziesiąty szósty obróciło (gw.) — skończyłem pięćdziesiąt sześć lat. [przypis edytorski]

32. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

33. znać (gw.) — wiedzieć. [przypis edytorski]

34. Huniad — właśc. Jan Hunyady (1387–1456), magnat węgierski, wojewoda siedmiogrodzki, po śmierci Władysława Warneńczyka regent Węgier, sprawujący władzę w zastępstwie czteroletniego nowego króla. [przypis edytorski]

35. Siedmiogrodziany — dziś popr. forma M. lm: Siedmiogrodzianie; Siedmiogród a. Transylwania — kraina w środkowej części dzisiejszej Rumunii, zasiedlona w średniowieczu przez osadników węgierskich i niemieckich. W XVI i XVII w. księstwo zależne od tureckiego Imperium Osmańskiego, potem przeszło pod władzę Austrii i Węgier. Z Siedmiogrodu pochodził król Polski Stefan Batory (1533–1586). [przypis edytorski]

36. tysiąców — dziś popr. forma D. lm: tysięcy. [przypis edytorski]

37. ciura — sługa obozowy, dbający o ekwipunek, konie i jedzenie dla żołnierzy. [przypis edytorski]

38. potrzeba (daw.) — bitwa. [przypis edytorski]

39. pohaniec (daw., pogard.) — poganin; tu: muzułmanin, Turek a. Tatar. [przypis edytorski]

40. kopa — 60. [przypis edytorski]

41. z cztery tysiące — dziś popr. forma: z czterema tysiącami. [przypis edytorski]

42. wołoski — z Wołoszczyzny, krainy położonej w płd. części dzisiejszej Rumunii. Wołoszczyzna, rządzona przez hospodara, pozostawała zależna politycznie od Węgier i Turcji. [przypis edytorski]

43. młodym wtedy był — byłem wtedy młody. [przypis edytorski]

44. kędy — dokąd. [przypis edytorski]

45. dokazował — dziś popr.: dokazywał. [przypis edytorski]

46. z hetmany (daw.) — dziś popr. forma N. lm: z hetmanami. [przypis edytorski]

47. przelatował — dziś popr.: przelatywał. [przypis edytorski]

48. Warna — miasto i port nad Morzem Czarnym na terenie Bułgarii. [przypis edytorski]

49. potrza (gw.) — potrzeba. [przypis edytorski]

50. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

51. podaję hełm... wyślizga mu się z rąk — Ten szczegół i wszystkie następne wzięte z Kroniki Bielskiego. [przypis autorski]

52. Olgierd (zm. 1377) — wielki książę litewski, ojciec Władysława Jagiełły. [przypis edytorski]

53. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

54. we wojsku (gw.) — w wojsku. [przypis edytorski]

55. doznawa — dziś popr.: doznaje. [przypis edytorski]

56. z Turki (daw.) — dziś popr. forma N. lm: z Turkami. [przypis edytorski]

57. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

58. piąci — dziś popr.: pięciu. [przypis edytorski]

59. plecyma (daw. forma liczby podwójnej) — plecami. [przypis edytorski]

60. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

61. bez (gw.) — przez. [przypis edytorski]

62. buńczuk — długie drzewce ozdobione włosiem końskim, symbol władzy wojskowej. [przypis edytorski]

63. aga (tur.) — dowódca janczarów, tj. piechoty tureckiej (dziś tur. tytuł grzecznościowy: pan) [przypis edytorski]

64. ufiec — hufiec, oddział. [przypis edytorski]

65. janczarowie (z tur.) — piechota turecka. [przypis edytorski]

66. wolej (daw.) — raczej, lepiej. [przypis edytorski]

67. basza a. pasza (z tur.) — generał w wojsku tur. (dziś tytuł grzecznościowy: pan). [przypis edytorski]

68. wilcy — dziś popr. forma M. lm: wilki. [przypis edytorski]

69. dyć a. ady (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

70. Jana z Kęt a. Jan Kanty (1390–1473) — święty Kościoła katolickiego, ksiądz, wykładowca Akademii Krakowskiej. [przypis edytorski]

71. posługować — usługiwać. [przypis edytorski]

72. przez (gw.) — bez. [przypis edytorski]

73. potrzebny — tu: potrzebujący. [przypis edytorski]

74. k’sobie (daw.) — do siebie. [przypis edytorski]

75. k’temu (daw.) — do tego. [przypis edytorski]

76. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

77. przyżenąć (daw.) — przygnać, przygonić. [przypis edytorski]

78. barć — dziupla w pniu drzewa z gniazdem pszczół. [przypis edytorski]

79. uznawam — dziś popr.: uznaję. [przypis edytorski]

80. zanadrze (daw.) — miejsce pod wierzchnim ubraniem na piersi. [przypis edytorski]

81. na wnątrzu (gw.) — w środku, w brzuchu. [przypis edytorski]

82. mas (gw.) — masz. [przypis edytorski]

83. brzyćki (gw.) — brzydki. [przypis edytorski]

84. kielo (gw.) — ile. [przypis edytorski]

85. cas (gw.) — czas; raz w kielo cas — raz na długi czas, niekiedy. [przypis edytorski]

86. matusia... rzemyk za piec wrazili (gw.) — mama wrzuciła rzemyk za piec (użycie czasownika w lm wyraża szacunek do osoby, o której się mówi). [przypis edytorski]

87. paświsko (gw.) — pastwisko. [przypis edytorski]

88. pośli (gw.) — poszli. [przypis edytorski]

89. kiermas — właśc. kiermasz, odpust. [przypis edytorski]

90. mechem (gw.) — dziś popr.: mchem. [przypis edytorski]

91. dopiro (gw.) — dopiero. [przypis edytorski]

92. godali (gw.) — gadali, mówili. [przypis edytorski]

93. cynią (gw.) — czynią. [przypis edytorski]

94. błona — w średniowieczu szkło było bardzo drogie, więc mniej zamożni ludzie wstawiali w okna pęcherze rybie lub zwierzęce. [przypis edytorski]

95. bez (gw.) — przez. [przypis edytorski]

96. wilku — popr. forma C. lp: wilkowi. [przypis edytorski]

97. nawedem raz słysał (gw.) — nawet raz słyszałem. [przypis edytorski]

98. kunie (gw.) — konie. [przypis edytorski]

99. kuniami (gw.) — końmi. [przypis edytorski]

100. przez (gw.) — bez. [przypis edytorski]

101. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

102. tarasić (gw.) — deptać, tratować. [przypis edytorski]

103. plebański (daw.) — księży, proboszczowski. [przypis edytorski]

104. spierą (gw.) — spiorą. [przypis edytorski]

105. Scepon (gw.) — Szczepan. [przypis edytorski]

106. z kijmi — dziś popr. forma N. lm: z kijami. [przypis edytorski]

107. rzyka (gw.) — rzeka. [przypis edytorski]

108. karbowy (daw.) — nadzorca robotników. [przypis edytorski]

109. gadzina — w Krakowskiem lud nazywa gadziną zwierzęta domowe i drób. [przypis autorski]

110. pirwy (gw.) — pierwej, najpierw. [przypis edytorski]

111. sapi (gw.) — sapie. [przypis edytorski]

112. przystawa — dziś popr.: przystaje. [przypis edytorski]

113. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

114. dy (daw.) — przecież. [przypis edytorski]

115. na wnątrzu (gw.) — w środku, w brzuchu. [przypis edytorski]

116. mgli (gw.) — mdli. [przypis edytorski]

117. odjeść się — najeść się. [przypis edytorski]

118. wsyćko (gw.) — wszystko. [przypis edytorski]

119. bez (gw.) — przez. [przypis edytorski]

120. kaj (gw.) — dokąd. [przypis edytorski]

121. barć — dziupla w pniu drzewa z gniazdem pszczół. [przypis edytorski]

122. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

123. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

124. chrobacek (gw.) — robaczek. [przypis edytorski]

125. ady (daw.) — przecież, jednak, ależ. [przypis edytorski]

126. janioł (gw.) — anioł. [przypis edytorski]

127. nikaj (gw.) — nigdzie. [przypis edytorski]

128. tutok (gw.) — tutaj. [przypis edytorski]

129. kajsi (gw.) — gdzieś. [przypis edytorski]

130. cegozem sie bał (gw.) — czego się bałem. [przypis edytorski]

131. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ale. [przypis edytorski]

132. obmierzle — okropnie, obrzydliwie. [przypis edytorski]

133. krajka — chustka. [przypis edytorski]

134. kuń (gw.) — koń. [przypis edytorski]

135. kiej (gw.) — kiedy. [przypis edytorski]

136. kaj (gw.) — gdzie. [przypis edytorski]

137. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

138. chrobacek (gw.) — robaczek. [przypis edytorski]

139. szkarpa — skarpa, przypora muru w kształcie wystającego na zewnątrz filaru. [przypis edytorski]

140. monstrancja — naczynie liturgiczne w kształcie słońca na nóżce, w którym wystawia się hostię podczas mszy i procesji. [przypis edytorski]

141. źróbek (gw.) — źrebak. [przypis edytorski]

142. cnić się — tęsknić. [przypis edytorski]

143. rejwach — hałas, zamieszanie. [przypis edytorski]

144. co (gw.) — tu: że. [przypis edytorski]

145. bajtała — gaduła, kłamczuch. [przypis edytorski]

146. fara — kościół parafialny. [przypis edytorski]

147. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

148. cyborium — tabernakulum, puszka a. szafka do przechowywania komunikantów. [przypis edytorski]

149. relikwiarz — naczynie, w którym przechowuje się relikwie, tj. pamiątki po świętych. [przypis edytorski]

150. aparata (daw.) — sprzęty. [przypis edytorski]

151. zali (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

152. czyli — tu: czyż. [przypis edytorski]

153. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

154. pirsy (gw.) — pierwszy. [przypis edytorski]

155. malućki (gw.) — malutki. [przypis edytorski]

156. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

157. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

158. wiła — błazen, komik cyrkowy, klown, akrobata. [przypis edytorski]

159. galonik — tasiemka, wstążeczka. [przypis edytorski]

160. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

161. moiściewy (gw.: moiście wy) — zwrot do słuchaczy, wyrażający emocje; dosł. jesteście moi, tj. moi drodzy. [przypis edytorski]

162. pokazować (gw.) — pokazywać. [przypis edytorski]

163. suma — uroczysta msza. [przypis edytorski]

164. kaj (gw.) — gdzie. [przypis edytorski]

165. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

166. denar — Najmniejszą monetą za Kazimierza Jagiellończyka był denar, którego 18 sztuk na grosz czeski. [przypis autorski]

167. dawać pozór — uważać, pilnować. [przypis edytorski]

168. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

169. faryniarka — właścicielka loterii, kramarka. [przypis edytorski]

170. żywot (daw.) — brzuch, żołądek. [przypis edytorski]

171. on, onego (daw.) — te, tego; tu M. lm one: te. [przypis edytorski]

172. półkwarcie — ok. 0,5 litra a. półlitrowe naczynie. [przypis edytorski]

173. przyczynek — dokładka. [przypis edytorski]

174. uźreć (gw.) — zobaczyć; rada bym uźreć — chętnie bym zobaczyła. [przypis edytorski]

175. kuglarz — wędrowny aktor, żongler, sztukmistrz. [przypis edytorski]

176. mistrze — dziś popr. forma M. i W. lm: mistrzowie. [przypis edytorski]

177. śniadać (daw.) — jeść śniadanie. [przypis edytorski]

178. spod wiechy — z karczmy, której znakiem rozpoznawczym była wiecha, tj. wiązanka gałęzi lub małe drzewko, przybrane i przybite nad wejściem. [przypis edytorski]

179. Franciscus bipes nero (łac.) — dwunogi czarny Franciszek. [przypis edytorski]

180. magnąć (gw.) — fiknąć. [przypis edytorski]

181. antałek — beczułka. [przypis edytorski]

182. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

183. roztworzyć (daw.) — otworzyć. [przypis edytorski]

184. kobylice — drewniane podpórki. [przypis edytorski]

185. szaraczkowy — z taniego, szarego płótna, nie bielony i nie farbowany. [przypis edytorski]

186. żupan — starop. ubiór męski, długi obcisły płaszcz zapinany na guziki, ze stojącym kołnierzem i wąskimi rękawami. [przypis edytorski]

187. poźreć (gw.) — spojrzeć. [przypis edytorski]

188. ośmiać się — uśmiechnąć się. [przypis edytorski]

189. co ci ta o to (gw.) — po co masz wiedzieć, nie pytaj. [przypis edytorski]

190. staja a. staje — jednostka odległości, licząca od ok. 100 do 1000 m. [przypis edytorski]

191. dodzierać — nosić zużyte ubrania. [przypis edytorski]

192. salto mortale (wł.: skok śmierci) — skok akrobatyczny z koziołkowaniem na dużej wysokości. [przypis edytorski]

193. biednym jest (gw.) — jestem biedny. [przypis edytorski]

194. półkoszki (daw.) — burty wozu, plecione z wikliny. [przypis edytorski]

195. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

196. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

197. dy (daw.) — przecież. [przypis edytorski]

198. wiła — błazen, komik cyrkowy, klown, akrobata. [przypis edytorski]

199. każ (gw.) — gdzież. [przypis edytorski]

200. szperka — słonina. [przypis edytorski]

201. nikady (gw.) — nigdy. [przypis edytorski]

202. ściezków (gw.) — dziś popr. forma D. lm: ścieżek. [przypis edytorski]

203. kobziarz — muzyk grający na kobzie, tj. instrumencie strunowym, podobnym do lutni a. gitary. [przypis edytorski]

204. przyzba — wał ziemi, usypany wokół podmurówki chałupy. [przypis edytorski]

205. pręcie — patyczki, z których upleciony był płot. [przypis edytorski]

206. chłoposko (gw.) — chłopisko, chłopaczysko. [przypis edytorski]

207. chłoposko wielgośne (gw.) — wielki chłop. [przypis edytorski]

208. markocić się (gw.) — martwić się. [przypis edytorski]

209. zachorzeć (gw.) — zachorować. [przypis edytorski]

210. kaletki — ozdobne wyszywane ząbki na dolnym brzegu gorsetu. [przypis edytorski]

211. gorseta — dziś popr. forma D. lp: gorsetu. [przypis edytorski]

212. maciuperny (gw.) — maleńki. [przypis edytorski]

213. wieciutki (gw.) — bardzo chudy i giętki. [przypis edytorski]

214. śrybło (gw.) — srebro. [przypis edytorski]

215. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

216. przez (gw.) — bez. [przypis edytorski]

217. magać (gw.) — fikać. [przypis edytorski]

218. załgać się — tu: zakraść się, wśliznąć się. [przypis edytorski]

219. kukiełka — bułka a. ciasto w kształcie laleczki. [przypis edytorski]

220. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

221. potrza (gw.) — potrzeba. [przypis edytorski]

222. przez pytaniam się dowiedział (gw.) — dowiedziałem się bez pytania. [przypis edytorski]

223. uwazować (gw.) — uważać. [przypis edytorski]

224. w dziesięciu latach — w wieku dziewięciu lat. [przypis edytorski]

225. wyzwoliny — zakończenie służby u majstra, moment, od którego młody rzemieślnik może już pracować sam i decydować o sobie. [przypis edytorski]

226. ojcowie (gw.) — rodzice. [przypis edytorski]

227. Łobzów — dziś dzielnica Krakowa. [przypis edytorski]

228. Kazimierz III Wielki (1310–1370) — król Polski, ostatni władca z dynastii Piastów. Za jego czasów nastąpił znaczny rozwój gospodarczy kraju, dlatego mówi się, że „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. [przypis edytorski]

229. kaz — właśc. każ, gdzież. [przypis edytorski]

230. Tatarowie — dziś popr. forma M. lm: Tatarzy. [przypis edytorski]

231. oktawa — w liturgii okres obejmujący jakieś święto i siedem następnych dni. [przypis edytorski]

232. bractwo — stowarzyszenie rzemieślników, cech. [przypis edytorski]

233. ojcowie (daw.) — rodzice. [przypis edytorski]

234. dwasta (gw.) — dwieście. [przypis edytorski]

235. ćma (daw.) — tłum. [przypis edytorski]

236. krotochwila (daw.) — żart, zabawa. [przypis edytorski]

237. poczesny — poważny, odpowiedni. [przypis edytorski]

238. terminator — uczeń a. pomocnik w warsztacie rzemieślnika. [przypis edytorski]

239. kajniekaj (gw.) — gdzieniegdzie, w niektórych miejscach. [przypis edytorski]

240. rum (gw.) — miejsce. [przypis edytorski]

241. k’niemu (daw.) — do niego, w jego kierunku. [przypis edytorski]

242. rznąć (gw.) — uderzyć, rąbnąć. [przypis edytorski]

243. najść (gw.) — znaleźć. [przypis edytorski]

244. obeźreć (gw.) — obejrzeć. [przypis edytorski]

245. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

246. insy (gw.) — właśc. inszy, tj. inny. [przypis edytorski]

247. zali (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

248. on, onego (daw.) — on, ten; tu C. lp onemu: jemu. [przypis edytorski]

249. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

250. ceklarz — strażnik. [przypis edytorski]

251. chytać (gw.) — chwytać. [przypis edytorski]

252. kieska — kiesa, sakiewka, woreczek z pieniędzmi. [przypis edytorski]

253. skojec — drobna moneta, warta 2 grosze. [przypis edytorski]

254. denar — najdrobniejsza moneta w czasach Jagiellonów. [przypis edytorski]

255. infuła — wysoka czapka biskupa. [przypis edytorski]

256. Szymon z Lipnicy (ok. 1440–1482) — kaznodzieja bernardyński, święty Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]

257. Jan Długosz herbu Wieniawa (1415–1480) — kronikarz, duchowny, dyplomata, wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka. [przypis edytorski]

258. Szymon z Lipnicy (ok. 1440–1482) — kaznodzieja bernardyński, święty Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]

259. definitor — doradca przełożonego zakonu. [przypis edytorski]

260. kwesta (z łac.) — zbiórka pieniędzy na rzecz klasztoru lub dla ubogich. [przypis edytorski]

261. furtian — odźwierny, zakonnik pilnujący bramy klasztornej. [przypis edytorski]

262. ochędożnie (daw.) — porządnie. [przypis edytorski]

263. Taka biała kosulka — płótno bielone było droższe i przyjemniejsze w dotyku od zwykłego, szarego. [przypis edytorski]

264. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

265. nogawice — daw. spodnie, dwie oddzielne nogawki, które przywiązywało się do paska. [przypis edytorski]

266. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

267. kabat (daw.) — kurtka, kaftan. [przypis edytorski]

268. daleko bliżej — dużo bliżej. [przypis edytorski]

269. Kazimierz IV Jagiellończyk (1427–1492) — młodszy syn Władysława Jagiełły, król Polski i wielki książę litewski. W walkach z krzyżakami odzyskał Pomorze i Gdańsk, wzmocnił dynastię Jagiellonów. [przypis edytorski]

270. moiściewy (gw.: moiście wy) — zwrot do słuchaczy, wyrażający emocje; dosł. jesteście moi, tj. moi drodzy. [przypis edytorski]

271. ćmić — tu: oszukiwać, żartować. [przypis edytorski]

272. kumora (gw.) — komora. [przypis edytorski]

273. skubel (gw.) — skobel. [przypis edytorski]

274. Władysław I Herman (ok. 1043–1102) — książę, rządzący Polską w latach 1079–1102, ojciec Bolesława III Krzywoustego, o którym legenda mówi, że urodził się dzięki łasce, wymodlonej przez rodziców u św. Idziego. [przypis edytorski]

275. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

276. syroka (gw.) — szeroka. [przypis edytorski]

277. skryptor — człowiek przepisujący książki i dokumenty w czasach przed wynalezieniem druku. [przypis edytorski]

278. nas (gw.) — nasz. [przypis edytorski]

279. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

280. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

281. pergamin — cienka, odpowiednio wyprawiona skóra zwierzęca, na której pisano ważne dokumenty. [przypis edytorski]

282. Dwunastą księgę wczoraj właśnie modlitwą zamknąłem — Długosz prowadził dalej swą kroniką aż do wiosny 1480 r.; na kilkanaście dni przed śmiercią zaledwie przestał pisać. [przypis autorski]

283. bez mała — prawie. [przypis edytorski]

284. wieka — dziś popr. forma D. lp: wieku. [przypis edytorski]

285. słowy (daw.) — dziś popr. forma N. lm: słowami. [przypis edytorski]

286. skąd rodem — skąd pochodzi, gdzie się urodził. [przypis edytorski]

287. wyskakować (gw.) — wskakiwać. [przypis edytorski]

288. sygnować (z łac.) — dawać znać; tu: dzwonić. [przypis edytorski]

289. ostawić (daw.) — zostawić. [przypis edytorski]

290. antykamera (daw., z wł.) — przedpokój. [przypis edytorski]

291. zali (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

292. moiściewy (gw.: moiście wy) — zwrot do słuchaczy, wyrażający emocje; dosł. jesteście moi, tj. moi drodzy. [przypis edytorski]

293. stetryczały — gderliwy, zgorzkniały. [przypis edytorski]

294. zażywał wczasu (daw.) — odpoczywać. [przypis edytorski]

295. drepcić (gw.) — dreptać, chodzić. [przypis edytorski]

296. okrzesywać — przycinać gałązki, żeby lepiej rosły. [przypis edytorski]

297. sztetyna, bursztówka, cygan — odmiany jabłoni. [przypis edytorski]

298. jak raz (gw.) — akurat, dokładnie. [przypis edytorski]

299. wiła — błazen, komik cyrkowy, klown, akrobata. [przypis edytorski]

300. hebanowy — z czarnego drewna egzotycznego. [przypis edytorski]

301. suknie — tu: ubrania, sutanny. [przypis edytorski]

302. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

303. on, onego (daw.) — ten, tego; on, jego. [przypis edytorski]

304. pokojowiec — służący, pilnujący porządku w pokoju pana. [przypis edytorski]

305. wielce — bardzo. [przypis edytorski]

306. akuratnie — punktualnie, dokładnie. [przypis edytorski]

307. księgów (gw.) — dziś popr. forma D. lm: ksiąg. [przypis edytorski]

308. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

309. uwidzieć (gw.) — zobaczyć. [przypis edytorski]

310. rokieta — komża, symbol godności kanonika. [przypis edytorski]

311. popielicowy — ozdobiony skórkami popielic, małych gryzoni podobnych do wiewiórki. [przypis edytorski]

312. in quarto (łac.: na cztery) — format książki, wielkości arkusza złożonego na cztery. [przypis edytorski]

313. bystry — szybki; tu: stromy. [przypis edytorski]

314. siła (daw.) — dużo, wiele. [przypis edytorski]

315. ze sadu (gw.) — z sadu. [przypis edytorski]

316. Zygmunt I Stary (1467–1548) — późniejszy król Polski (w latach 1506–1548). Za jego panowania odbył się hołd pruski i rozbudowano Wawel. [przypis edytorski]

317. Frydrusz — Fryderyk. [przypis autorski]

318. przypatrować (gw.) — przypatrywać. [przypis edytorski]

319. bez pół się zginać (gw.) — kłaniać się nisko; bez (gw.) — przez. [przypis edytorski]

320. lica (daw.) — policzki. [przypis edytorski]

321. Olbracht — Jan I Olbracht (1459–1501), syn Kazimierza II, późniejszy król Polski (w latach 1492–1501). [przypis edytorski]

322. roch (daw.) — wieża (jedna z figur szachowych); słowo to pochodzi od perskiej nazwy słonia bojowego z wieżą strzelniczą na grzbiecie. [przypis edytorski]

323. jałmużnik — duchowny a. urzędnik, rozdzielający w imieniu króla jałmużnę ubogim. [przypis edytorski]

324. zjechać się z kimś — spotkać się z kimś, przyjechać w tym samym czasie. [przypis edytorski]

325. doma (gw.) — w domu. [przypis edytorski]

326. ów, owego — ten, tego. [przypis edytorski]

327. zali (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

328. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

329. słowy (daw.) — dziś popr. forma N. lm: słowami. [przypis edytorski]

330. preceptor (z łac.) — nauczyciel. [przypis edytorski]

331. potrza (gw.) — potrzeba. [przypis edytorski]

332. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

333. Anioł Pański — modlitwa maryjna, odmawiana rano, w południe i o 18:00, o której dawniej przypominano wiernym, bijąc w dzwony kościelne. [przypis edytorski]

334. Aleksander Jagiellończyk (1461–1506) — późniejszy król polski (w latach 1501–1506). [przypis edytorski]

335. Fryderyk (1468–1503) — najmłodszy syn Kazimierza II, późniejszy biskup krakowski i prymas Polski. [przypis edytorski]

336. Elżbieta Jagiellonka (1472– ok. 1481) — czwarta z kolei córka Kazimierza II, zmarła w dzieciństwie. To samo imię otrzymała następna córka (ok. 1482–1517), która została żoną księcia legnickiego. [przypis edytorski]

337. Jadwiga Jagiellonka (1457–1502) — drugie dziecko Kazimierza IV, żona księcia bawarskiego. [przypis edytorski]

338. Zofia Jagiellonka (1464–1512) — druga córka Kazimierza IV, żona margrabiego brandenburskiego, matka Albrechta Hohenzollerna (1490–1568), ostatniego wielkiego mistrza krzyżaków, który przeszedł na protestantyzm i przekształcił Prusy zakonne w Prusy Książęce. [przypis edytorski]

339. Władysław II Jagiellończyk (1456–1516) — najstarszy syn Kazimierza II, król czeski i węgierski. [przypis edytorski]

340. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

341. kędy (daw.) — dokąd, gdzie. [przypis edytorski]

342. Buonaccorsi-Kallimach — Filip Buonaccorsi (1437–1496), przybrał przydomek Kallimach na cześć gr. poety z III w. p.n.e. Włoch, poeta i kronikarz, piszący po łacinie. Nauczyciel synów króla Kazimierza II Jagiellończyka. [przypis edytorski]

343. extemporalia (z łac. extemporalis: robiony na poczekaniu, naprędce) — ćwiczenia polegające na tłumaczeniu z łaciny na bieżąco, bez przygotowania. [przypis edytorski]

344. krotofila a. krotochwila (daw.) — dowcip, żart, psota. [przypis edytorski]

345. Benedicite (łac.: błogosławcie) — modlitwa przed posiłkiem. [przypis edytorski]

346. peregrynacja (z łac.) — pielgrzymka, wędrówka. [przypis edytorski]

347. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

348. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

349. Jan Długosz herbu Wieniawa (1415–1480) — kronikarz, duchowny, dyplomata, wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka. [przypis edytorski]

350. roztworzyć (daw.) — otworzyć. [przypis edytorski]

351. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

352. zreasumować (z łac.) — krótko powtórzyć, streścić, podsumować. [przypis edytorski]

353. in aula (łac.) — w sali. [przypis edytorski]

354. honestissime (łac.) — bardzo gościnnie. [przypis edytorski]

355. stante pede (łac.) — na jednej nodze, tj. natychmiast. [przypis edytorski]

356. weryfikować (z łac.) — sprawdzić. [przypis edytorski]

357. zali (daw.) — czy. [przypis edytorski]

358. alboli (daw.) — czy też. [przypis edytorski]

359. de noviter (łac.) — znowu, jeszcze raz. [przypis edytorski]

360. pacjencja (z łac.) — cierpliwość. [przypis edytorski]

361. dyskurs (z łac.) — rozmowa. [przypis edytorski]

362. dworny — grzeczny, uprzejmy, wyszukany, elegancki. [przypis edytorski]

363. konkludować (z łac.) — wnioskować. [przypis edytorski]

364. zabaczyć (daw.) — zapomnieć. [przypis edytorski]

365. tum jest — tu jestem. [przypis edytorski]

366. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

367. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

368. łokieć — daw. jednostka miary, ok. 60 cm; 20 łokci: ok. 12 m. [przypis edytorski]

369. zali (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

370. rznąć (gw.) — uderzyć, rąbnąć. [przypis edytorski]

371. duch ochoczy, ciało mdłe — chciałbym, ale nie mam siły; nawiązanie do słów Jezusa Chrystusa, skierowanych do apostołów a zapisanych w Biblii (Mt. 26:41). [przypis edytorski]

372. w leciech (daw.) — dziś popr. forma Ms. lm: w latach. [przypis edytorski]

373. zdolić — zdołać, dać radę. [przypis edytorski]

374. potrza (gw.) — potrzeba. [przypis edytorski]

375. uwidzieć (gw.) — zobaczyć, dostrzec. [przypis edytorski]

376. Kallimach — Filip Buonaccorsi (1437–1496), przybrał przydomek Kallimach na cześć gr. poety z III w. p.n.e. Włoch, poeta i kronikarz, piszący po łacinie. Nauczyciel synów króla Kazimierza II Jagiellończyka. [przypis edytorski]

377. przedstawujące (daw.) — przedstawiające. [przypis edytorski]

378. fakta — dziś popr. forma B. lm: fakty. [przypis edytorski]

379. drzwiów (gw.) — dziś popr. forma D. lm: drzwi. [przypis edytorski]

380. zawrzeć (daw.) — zamknąć. [przypis edytorski]

381. abrys (daw.) — szkic, zarys. [przypis edytorski]

382. przecz (daw.) — dlaczego, po co. [przypis edytorski]

383. zabaczyć (daw.) — zapomnieć. [przypis edytorski]

384. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

385. kąpiołka — zdrob. od kąpiel. [przypis edytorski]

386. ornament (z łac.) — ozdoba; tu B. lm: ornamenta. [przypis edytorski]

387. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

388. spaśny — gruby, tłusty. [przypis edytorski]

389. ziobro (gw.) — żebro. [przypis edytorski]

390. snycerz — rzeźbiarz. [przypis edytorski]

391. przystojny — tu: porządny, właściwy. [przypis edytorski]

392. zrzynek — okrawek, ścinek. [przypis edytorski]

393. kroksztyn — półeczka, na której stoi figura. [przypis edytorski]

394. tryptyk — obraz a. płaskorzeźba, składająca się z trzech części. [przypis edytorski]

395. Jan Długosz herbu Wieniawa (1415–1480) — kronikarz, duchowny, dyplomata, wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka. [przypis edytorski]

396. Szymon z Lipnicy (ok. 1440–1482) — kaznodzieja bernardyński, święty Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]

397. choina — gałęzie świerkowe. [przypis edytorski]

398. Jadwisię — Syn Wita Stwosza Stanisław ożenił sią ze swą stryjeczną siostrą Jadwigą, córką Macieja Stwosza. [przypis redakcyjny]

399. widno (daw.) — widocznie. [przypis edytorski]

400. cale (daw.) — całkowicie, zupełnie. [przypis edytorski]

401. na podobę (gw.) — podobnie, w przybliżeniu. [przypis edytorski]

402. mójeś ty (gw.) — jesteś mój. [przypis edytorski]

403. mieszkała tam... przez lat czternaście — Opowiadanie to wzięte z księgi pod tytułem Złota legenda. [przypis autorski]

404. coby (gw.) — żeby. [przypis edytorski]

405. Laudetur Jesus Chistus (łac.) — niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. [przypis edytorski]

406. przypatrować się (gw.) — dziś popr.: przypatrywać się. [przypis edytorski]

407. doma (gw.) — w domu. [przypis edytorski]

408. ugadać (gw.) — umówić. [przypis edytorski]

409. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

410. ulatować (gw.) — unosić się, latać. [przypis edytorski]

411. malućki (gw.) — maleńki. [przypis edytorski]

412. kwapić się — spieszyć się. [przypis edytorski]

413. trza (gw.) — trzeba. [przypis edytorski]

414. terminator — uczeń a. pomocnik w warsztacie rzemieślnika. [przypis edytorski]

415. zali (daw.) — czy. [przypis edytorski]

416. abo (daw.) — albo; tu: czy. [przypis edytorski]

417. swarzyć (gw.) — gniewać się, krzyczeć. [przypis edytorski]

418. literalnie — dosłownie. [przypis edytorski]

419. śpiewający — dziś: śpiewająco, tj. doskonale, biegle. [przypis edytorski]

420. li (daw.) — tylko, jedynie. [przypis edytorski]

421. rozstawnymi końmi — metoda podróżowania, polegająca na przesiadaniu się na świeże, niezmęczone konie, rozmieszczone uprzednio w karczmach lub innych punktach na trasie. [przypis edytorski]

422. gwoli (daw.) — z powodu, zgodnie z. [przypis edytorski]

423. kwapić się — spieszyć się. [przypis edytorski]

424. śniadać (daw.) — zjeść śniadanie. [przypis edytorski]

425. pośpieć — pospieszyć się, zdążyć. [przypis edytorski]

426. spraszać się — odmówić, wykręcić się. [przypis edytorski]

427. w leciech (daw.) — dziś popr. forma Ms. lm: w latach; tj. stary. [przypis edytorski]

428. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

429. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

430. ab ovo (łac., dosł.: od jaja) — od początku. [przypis edytorski]

431. poddawa się — dziś popr. forma 3.os. lp cz.ter.: poddaje się. [przypis edytorski]

432. symptomata (łac.) — objawy. [przypis edytorski]

433. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

434. spaść z ciała — schudnąć. [przypis edytorski]

435. in gremia (łac.) — zbiorowo, wszyscy razem. [przypis edytorski]

436. raić — radzić, polecać. [przypis edytorski]

437. tenże je z gniewem odrzucił...Żywoty Świętych Piotra Skargi. [przypis redakcyjny]

438. votum (łac.: ofiara, dar, obietnica) — nabożeństwo błagalne. [przypis edytorski]

439. wolej (daw.) — lepiej, raczej. [przypis edytorski]

440. siepać (gw.) — złościć się, krzyczeć. [przypis edytorski]

441. nieszpory — śpiewane nabożeństwo wieczorne. [przypis edytorski]

442. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

443. zawiasa — dziś: zawias; na zepsutej zawiasie — dziś: na zepsutym zawiasie. [przypis edytorski]

444. obmierzły (czyt.: obmier-zły) — wstrętny. [przypis edytorski]

445. kiereja (daw.) — płaszcz ocieplany futrem. [przypis edytorski]

446. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

447. kaletka (daw.) — torebka. [przypis edytorski]

448. pospołu — razem. [przypis edytorski]

449. kazować (gw.) — kazać; kazuje — dziś popr. forma 3.os. lp cz.ter.: każe. [przypis edytorski]

450. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

451. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

452. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

453. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

454. aże (daw.) — aż. [przypis edytorski]

455. Łobzów — dziś dzielnica Krakowa, wówczas wieś pod miastem. [przypis edytorski]

456. bez (gw.) — przez. [przypis edytorski]

457. przyodziewa — ubranie, odzież. [przypis edytorski]

458. cnić się — tęsknić. [przypis edytorski]

459. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

460. denar — najdrobniejsza moneta w czasach Jagiellonów. [przypis edytorski]

461. przez pół — połowicznie, nie na pewno. [przypis edytorski]

462. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

463. strawne (daw.) — pieniądze na jedzenie. [przypis edytorski]

464. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

465. larum (z łac.) — alarm. [przypis edytorski]

466. bałwan — tu: kukła, figura. [przypis edytorski]

467. Wydasz mnie, pójdę na hak... — W średnich wiekach surowo karano za kradzież, nawet śmiercią. [przypis autorski]

468. moiściewy (gw.: moiście wy) — zwrot do słuchaczy, wyrażający emocje; dosł. jesteście moi, tj. moi drodzy. [przypis edytorski]

469. szkarpa — skarpa, przypora muru w kształcie wystającego na zewnątrz filaru. [przypis edytorski]

470. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

471. Omni die dic Mariae (łac.: każdego dnia chwal Marię) — hymn maryjny, przypisywany dawniej św. Kazimierzowi. [przypis edytorski]

472. sporzej (daw.) — więcej, obficiej; tu: lepiej. [przypis edytorski]

473. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

474. doma (gw.) — w domu. [przypis edytorski]

475. psować (daw.) — psuć. [przypis edytorski]

476. gąsior — duże naczynie na wino a. piwo. [przypis edytorski]

477. gwoli (daw.) — w celu. [przypis edytorski]

478. Konrad I Mazowiecki (ok. 1187–1247) — syn Kazimierza Sprawiedliwego, książę kujawsko-mazowiecki. Walczył z pogańskimi Prusami, sprowadził na ziemie polskie zakon krzyżacki. [przypis edytorski]

479. przebrać się (daw.) — przedostać się. [przypis edytorski]

480. mołojcy (z białorus.) — zuchy. [przypis edytorski]

481. rozbierać (gw.) — tu: brać, osłabiać. [przypis edytorski]

482. Ormiany — dziś popr. forma M. lm: Ormianie. [przypis edytorski]

483. hajduczek — służący w węgierskim stroju, lokaj. [przypis edytorski]

484. łuczniki — dziś popr. forma M. lm: łucznicy. [przypis edytorski]

485. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

486. Żydy — dziś popr. forma M. lm: Żydzi. [przypis edytorski]

487. katoliki porządne i dobre ludzie — dziś popr. forma M. lm: katolicy porządni i dobrzy ludzie. [przypis edytorski]

488. kupcowie — dziś popr. forma M. lm: kupcy. [przypis edytorski]

489. dychać (daw.) — oddychać. [przypis edytorski]

490. nieudały (daw.) — nieudany. [przypis edytorski]

491. bławaty i bisiory — delikatne, kosztowne tkaniny. [przypis edytorski]

492. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

493. Gedymin a. Giedymin (1275–1341) — wielki książę litewski, dziad Władysława Jagiełły. [przypis edytorski]

494. Kniaź chocze uże umeraty (z białorus.) — książę chce już umierać. [przypis edytorski]

495. k’niemu (daw.) — do niego. [przypis edytorski]

496. przecz (daw.) — dlaczego. [przypis edytorski]

497. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

498. antykamera (daw., z wł.) — przedpokój. [przypis edytorski]

499. niemocny — osłabiony, nie całkiem zdrowy. [przypis edytorski]

500. królewic (daw.) — dziś: królewicz. [przypis edytorski]

501. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

502. Regina angelorum (łac.) — królowa aniołów; jedno z określeń Matki Boskiej. [przypis edytorski]

503. małmazja — słodkie, ciemne wino; kosztowny rarytas. [przypis edytorski]

504. kordiał (daw.) — lek wzmacniający serce a. trunek. [przypis edytorski]

505. Omni die dic Mariae/ Mea laudes anima (łac.) — każdego dnia głoś chwałę Maryi, duszo moja; autorstwo tego hymnu przypisywano dawniej właśnie świętemu Kazimierzowi Jagiellończykowi. [przypis edytorski]

506. Ecce agnus Dei (łac.) — oto Baranek Boży. [przypis edytorski]

507. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

508. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

509. taraban — bęben. [przypis edytorski]

510. armata manu (łac.: uzbrojoną ręką) — zbrojnie. [przypis edytorski]

511. mężobójstwo (daw.) — zabójstwo, morderstwo. [przypis edytorski]

512. recente (łac.) — ostatnio. [przypis edytorski]

513. w lesiech (daw.) — dziś popr. forma Ms. lm: w lasach. [przypis edytorski]

514. na kupce Ormiany (daw.) — dziś popr. forma B. lm: na kupców Ormian. [przypis edytorski]

515. pachołki — dziś popr. forma B. lm: pachołków. [przypis edytorski]

516. umarty (gw.) — umarły. [przypis edytorski]

517. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

518. domosko (gw.) — domisko, domiszcze; wielki, ponury dom. [przypis edytorski]

519. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

520. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

521. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

522. letki (gw.) — lekki. [przypis edytorski]

523. kaleta (daw.) — torebka, sakiewka. [przypis edytorski]

524. ostawić (daw.) — zostawić. [przypis edytorski]

525. pod wiechę — do karczmy, której znakiem rozpoznawczym była wiecha, tj. wiązanka gałęzi lub małe drzewko, przybrane i przybite nad wejściem. [przypis edytorski]

526. ceklarz — strażnik. [przypis edytorski]

527. połomić (gw.) — połamać. [przypis edytorski]

528. barć — dziupla z gniazdem pszczół w pniu drzewa w lesie; tu przen.: miejsce pełne skarbów. [przypis edytorski]

529. cekhauz (daw., z niem.) — arsenał, strażnica. [przypis edytorski]

530. wyzwolinowy — z okazji wyzwolin, tj. zakończenia służby u majstra, momentu, od którego młody rzemieślnik z terminatora staje się czeladnikiem, może już pracować sam i decydować o sobie. [przypis edytorski]

531. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

532. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

533. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

534. ojcowie (gw.) — rodzice. [przypis edytorski]

535. karbowy (daw.) — nadzorca robotników rolnych; nazwa pochodzi od kija, na którym nacinano karby, zapisując w ten sposób ilość wykonanej pracy. [przypis edytorski]

536. politycznie (daw.) — grzecznościowo, uprzejmie. [przypis edytorski]

537. zawdy (daw.) — zawsze. [przypis edytorski]

538. zasługa (daw.) — wypłata, wynagrodzenie za wykonaną pracę. [przypis edytorski]

539. czerwieniec — czerwoniec, czerwony złoty: nazwa złotego pieniądza o wartości zbliżonej do dukata. [przypis edytorski]

540. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

541. ostawić (daw.) — zostawić. [przypis edytorski]

542. bajorów — dziś popr. forma D. lm: bajor. [przypis edytorski]

543. abo (daw.) — albo. [przypis edytorski]

544. roztwierać (daw.) — otwierać. [przypis edytorski]

545. na wyrypy (gw.) — tu: w pośpiechu. [przypis edytorski]

546. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

547. ozweselić się (gw.) — rozweselić się, rozbawić się. [przypis edytorski]

548. ze sypialni (gw.) — z sypialni. [przypis edytorski]

549. chrobaczek (gw.) — robaczek. [przypis edytorski]

550. roki, roków (gw.) — lata, lat. [przypis edytorski]

551. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

552. we warsztacie (gw.) — dziś popr.: w warsztacie. [przypis edytorski]

553. wołają na mnie „wy” — zwracają się do mnie grzecznościowo w liczbie mnogiej. [przypis edytorski]

554. cale (daw.) — wcale, zupełnie. [przypis edytorski]

555. Cie wy? — „Widzicie wy?”: skrócenie używane w Krakowskiem. [przypis autorski]

556. zbyć — tu: sprzedać. [przypis edytorski]

557. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

558. bez (daw.) — przez. [przypis edytorski]

559. koniami (gw.) — dziś popr. forma N. lm: końmi. [przypis edytorski]

560. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

561. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

562. doma (gw.) — w domu. [przypis edytorski]

563. do lasa (gw.) — dziś popr. forma D. lp: do lasu. [przypis edytorski]

564. juści (gw.: już ci) — oczywiście, rzeczywiście, w istocie. [przypis edytorski]

565. bez jej niedozór (gw.) — przez jej zaniedbanie. [przypis edytorski]

566. za mało (gw.) — tu: nie ma za co. [przypis edytorski]

567. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

568. mamidło — zjawa. [przypis edytorski]

569. kuń (gw.) — koń. [przypis edytorski]

570. paświsko (gw.) — pastwisko. [przypis edytorski]

571. źróbek (gw.) — źrebak, konik. [przypis edytorski]

572. wyskakować (gw.) — skakać, wyskakiwać. [przypis edytorski]

573. smyśny (gw.) — tu: zręczny, zmyślny, sprytny. [przypis edytorski]

574. zarozicki (gw.) — już zaraz, bardzo niedługo. [przypis edytorski]

575. przydą (gw.) — przyjdą. [przypis edytorski]

576. jak raz (gw.) — akurat, właśnie. [przypis edytorski]

577. dwoić komuś — zwracać się do kogoś w formie grzecznościowej przez „wy”. [przypis edytorski]

578. wnetki (gw.) — wnet, zaraz, niebawem. [przypis edytorski]

579. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

580. nikady (gw.) — nigdy. [przypis edytorski]

581. napędzić (gw.) — wypędzić. [przypis edytorski]

582. mię — dziś popr.: mnie. [przypis edytorski]

583. doma (gw.) — w domu. [przypis edytorski]

584. sterać się — zużyć się, zmarnieć. [przypis edytorski]

585. perswadować coś komuś — przekonać kogoś do czegoś. [przypis edytorski]

586. prawować się (gw.) — dochodzić sądownie. [przypis edytorski]

587. przez (gw.) — bez. [przypis edytorski]

588. między pany — dziś popr. forma B. lm: między panów. [przypis edytorski]

589. mieszczanów — dziś popr. forma D. lm: mieszczan. [przypis edytorski]

590. własnym sumptem — na własny koszt. [przypis edytorski]

591. kroksztyn — półeczka, na której stoi figura. [przypis edytorski]

592. opona (daw.) — zasłona. [przypis edytorski]

593. tryptyk — obraz a. płaskorzeźba, składająca się z trzech części. [przypis edytorski]

594. ankier — klamra, zakotwiczenie. [przypis edytorski]

595. szafa — Wszystkie cyfry tyczące ciężaru ołtarza, zawias, pojedynczych figur itd. tudzież opis związania tryptyku z murern kościelnym wzięty jest ze sprawozdań komitetu restauracji ołtarza, w słusznym przekonaniu, że tak samo rzecz się dziać musiała i przed czterystu laty. [przypis autorski]

596. cetnar — daw. jednostka masy, od 45 do 65 kg. [przypis edytorski]

597. funt — jednostka masy, ok. 300–500 g. [przypis edytorski]

598. ornamenta (daw.) — ornamenty, ozdoby. [przypis edytorski]

599. stalle — zdobione ławki w prezbiterium, blisko ołtarza, przeznaczone głównie dla duchownych. [przypis edytorski]

600. predella — część ołtarza ponad mensą, a poniżej nastawy. [przypis edytorski]

601. mensa — główna część ołtarza w formie płyty lub skrzyni na nóżkach. [przypis edytorski]

602. przecz (daw.) — po co, dlaczego. [przypis edytorski]

603. zabaczyć (daw.) — zapomnieć. [przypis edytorski]

604. dy a. ady (daw.) — przecież, ależ. [przypis edytorski]

605. ino (gw.) — tylko. [przypis edytorski]

606. mójeś ty (gw.) — jesteś mój. [przypis edytorski]

607. podpatrować (gw.) — podpatrywać. [przypis edytorski]

608. popod (gw.) — pod. [przypis edytorski]

609. w pośrodku — dziś popr.: pośrodku a. w środku. [przypis edytorski]

610. popsować, popsowany (daw.) — popsuć, popsuty. [przypis edytorski]

611. chycić (gw.) — chwycić. [przypis edytorski]

612. wiła — błazen, komik cyrkowy, klown, akrobata. [przypis edytorski]

613. na ręcach (gw.) — na rękach. [przypis edytorski]

614. skiełznąć się — nie udać się; tu: pośliznąć się, przewrócić się. [przypis edytorski]

615. abo (daw.) — albo; tu: czy. [przypis edytorski]

616. ady a. dyć (daw.) — przecież, właśnie, ależ. [przypis edytorski]

617. zali (daw.) — czy; Zalim to ja nie Skowronek — jestem przecież Skowronek. [przypis edytorski]

618. on, onemu (daw.) — ten, temu a. on, jemu. [przypis edytorski]

619. zezuć a. zzuć — zdjąć, ściągnąć (buty). [przypis edytorski]

620. gawędzić — tu: przeszkadzać. [przypis edytorski]

621. zlazuj (gw.) — złaź. [przypis edytorski]

622. krotochwila (daw.) — żart. [przypis edytorski]

623. pokazować (gw.) — pokazywać. [przypis edytorski]

624. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

625. zanadrze (daw.) — miejsce pod wierzchnim ubraniem na piersi. [przypis edytorski]

626. pohaniec (daw., pogard.) — poganin; tu: muzułmanin, Tatar. [przypis edytorski]

627. ozdoby — popr. forma N. lm: ozdobami (daw. forma N. lm z końcówką -y była używana w rzecz. r.m. i r.n., zanim wyparła ją końcówka -ami, właściwa dotąd tylko dla r.ż.) [przypis edytorski]

628. szłyk (daw.) — wysoka czapka. [przypis edytorski]

629. lama — tkanina jedwabna przetykana złotymi lub srebrnymi nitkami. [przypis edytorski]

630. Gospodź a. Gospodzin (daw.) — Pan Bóg. [przypis edytorski]

631. manela (daw.) — metalowa bransoleta. [przypis edytorski]

632. kolce — tu: kolczyki. [przypis edytorski]

633. ojcowie (daw.) — rodzice. [przypis edytorski]

634. toli (daw.) — tu: przecież. [przypis edytorski]

635. złotogłów — tkanina ze złotych nici. [przypis edytorski]

636. trzechkrotny — dziś popr.: trzykrotny. [przypis edytorski]

637. pierwszego dziejopisa — autorka pomija tutaj dwóch poprzednich wielkich kronikarzy dziejów polskich: Galla Anonima, nieznanego z imienia mnicha benedyktyńskiego, który żył w czasach Bolesława III Krzywoustego (na przełomie XI i XII w.), oraz Wincentego Kadłubka, biskupa krakowskiego z przełomu XII i XIII w. Być może autorka miała na uwadze to, że Jan Długosz w swojej pracy starał się być obiektywny i korzystał z dokumentów, podczas gdy jego poprzednicy tworzyli dzieła, których charakter moralizatorski górował nad ścisłością faktów historycznych. [przypis edytorski]

638. Jan Długosz herbu Wieniawa (1415–1480) — kronikarz, duchowny, dyplomata, wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka. [przypis edytorski]

639. żak (daw.) — student. [przypis edytorski]

640. Jan Kanty (1390–1473) — Jan z Kęt, święty Kościoła katolickiego, ksiądz, wykładowca Akademii Krakowskiej. [przypis edytorski]

641. Szymon z Lipnicy (ok. 1440–1482) — kaznodzieja bernardyński, zaraził się cholerą od chorych, którymi opiekował się podczas zarazy. [przypis edytorski]

642. święty Kazimierz Jagiellończyk (1458–1484) — drugi syn Kazimierza II Jagiellończyka, namiestnik ojca w Wilnie, uważany za dobrego władcę, poprawił bezpieczeństwo w kraju i sądownictwo. Umarł młodo na gruźlicę i został kanonizowany. Jest patronem Litwy. [przypis edytorski]

643. Izajasz Boner (ok. 1400–1471) — sługa Boży Kościoła katolickiego, augustianin, kierownik katedry teologii Akademii Krakowskiej. [przypis edytorski]

644. Stanisław Kazimierczyk (1433–1489) — święty Kościoła katolickiego, kaznodzieja krakowski. [przypis edytorski]

645. Michał Gedroyć (ok. 1420–1485) — sługa Boży Kościoła katolickiego, bakałarz sztuk wyzwolonych Akademii Krakowskiej. [przypis edytorski]

646. Ładysław z Gielniowa a. Władysław z Gielniowa (ok. 1440–1505) — bernardyn, błogosławiony Kościoła katolickiego, jeden z najwybitniejszych poetów średniowiecznych, autor m.in. pieśni Jezusa Judasz przedał za pieniądze nędzne. [przypis edytorski]

647. Jan z Dukli (ok. 1414–1484) — święty Kościoła katolickiego, kaznodzieja franciszkański. [przypis edytorski]

648. monstrancja — naczynie liturgiczne w kształcie słońca na nóżce, w którym wystawia się hostię podczas mszy i procesji. [przypis edytorski]

649. Te Deum laudamus (łac.) — Ciebie, Boga, wysławiamy; hymn kościelny, śpiewany przy szczególnie uroczystych okazjach. [przypis edytorski]