V
Staszek został sam na sam z syreną. Leżała ona pod ścianą obory, na wprost jednego z otworów okiennych, w przeciwległej ścianie wyciętych, a Staszek siadł naprzeciwko i tak, jak mu rozkazali, patrzył w nią bacznie, i oczu z dziwowiska nie spuszczał.
Miesiąc świecił w ten otwór ścienny mocnym blaskiem i osrebrzał cudną twarzyczkę syreny, w której to twarzyczce jaśniały, jak gwiazdy, modre23, wilgotne od łez, przesmutne oczy.
I nie cniło się24 Staszkowi spozierać tak nieustannie na syrenę, bo nigdy, nigdy, jako żywo, nie widział podobnie urodziwego lica i źrenic równie głębokich, przepastnych i czaru zaziemskiego pełnych.
I nagle — syrena spojrzała na Staszka swymi czarodziejskimi oczami, uniosła przepiękną, opierścienioną zwojami czarnych włosów główkę, otworzyła koralowe usteczka i zaśpiewała.
Zaśpiewała jakąś piosenkę bez słów, piosenkę tak cudną, że drzewa za oborą przestały szumieć, a krowy łby ciężkie od żłobów zwróciły w jej stronę, żuć przestały i zasłuchały się w oszołamiającą pieśń syreny.
Staszek był na wpół przytomny. Jak żyje nie słyszał nic podobnego. Śpiew syreny grał na jego sercu tak, jak gra wiosna na sercu każdego człowieka. Uczuł, że dzieje się z nim coś dziwnego, że jest jakiś lepszy, jakiś mądrzejszy, że otwierają się przed nim światy, o których nigdy dotychczas nie pomyślał, światy pełne aniołów i cudów.
A syrena nagle spojrzała wprost w oczy Staszka i rzekła:
— Rozwiąż mnie!
Nie zawahał się ani na chwilę. Podszedł ku syrenie i kozikiem25 rozciął krępujące ją postronki.
A dziwowisko ślicznymi rączkami objęło go za szyję i szepnęło:
— Otwórz wrota i chodź za mną.
Usłuchał. Otworzył wrota na ścieżaj26 i czekał, co się stanie.
Nie czekał długo. Syrena uniosła się ze słomy, na której leżała, i skacząc na swoim rybim ogonie, przeszła przez wrota i skierowała się w stronę Wisły.
Szła i śpiewała. Krowy wyciągnęły za nią łby i poczęły ryczeć żałośnie, drzewa szumiały do wtóru piosence syreniej, a szumiały tak smutnie, aż niebo drobnymi łzami sypać jęło i zachmurzyło się ponuro. A Staszek, jak urzeczony, szedł za nią, szedł za nią, bez woli, bez myśli.
Ustał deszcz, wybłysnęło słońce; z chałup wychodzili ludzie i ze zdumieniem patrzyli na widok tak nadzwyczajny. A syrena szła i śpiewała.
A gdy już była tuż, tuż nad brzegiem Wisły, odwróciła się, spojrzała ku wiosce i zawołała na głos cały:
— Kochałam cię, ty brzegu wiślany, kochałam was, ludzie prości i serca dobrego, byłam waszą pieśnią, waszym czarem życia!
Czemuż wzięliście mnie w niewolę, czemuż chcieliście, abym w pętach, w więzieniu, na rozkaz książęcy śpiewała?
Śpiewałam wam, ludzie prości, ludzie serca cichego i dobrego, ale na rozkaz śpiewać nie chcę i nie będę.
Wolę skryć się na wieki w fale wiślane, wolę zniknąć sprzed waszych oczu i tylko szumem rzeki do was przemawiać.
A gdy przyjdą czasy ciężkie i twarde, czasy, o których nie śni się, ani wam, ani dzieciom i wnukom dzieci waszych śnić się jeszcze nie będzie, wtedy, w lata krzywdy i klęski, szum fal wiślanych śpiewać będzie potomkom waszym o nadziei, o sile, o zwycięstwie.
A tu tymczasem, pędem od wioski lecą ku brzegowi obaj rybacy i pustelnik stary i krzyczą:
— Łapaj, trzymaj, nie puszczaj!
Ale! Nie puszczaj!
Już ci syrena, chlup, do wody, a za nią w te pędy Staszek.
Skoczył, wychynął z rzeki, rozejrzał się dokoła, zawołał:
— Bóg z wami!
I zniknął.
Minęły lata i wieki. Na miejscu wioski — miasto powstało, ludne27, bogate, warowne.
A miasto owo, później stolica, na pamiątkę dziwnej przygody z syreną, wzięło ją za godło swoje, i godło to po dzień dzisiejszy widnieje na ratuszu Warszawy.
Przypisy:
1. niewiada (gwar.) — nie wiadomo. [przypis edytorski]
2. ino — tylko. [przypis edytorski]
3. przepomniałem — zapomniałem. [przypis edytorski]
4. miesiąc — księżyc. [przypis edytorski]
5. w boru — w borze, w lesie. [przypis edytorski]
6. ile, że — jako że, ponieważ. [przypis edytorski]
7. czar się nie ima — czar go nie dotyka. [przypis edytorski]
8. by najprzedniejszy — choćby najlepszy. [przypis edytorski]
9. kobierzec — dywan. [przypis edytorski]
10. spozierały — patrzyły, spoglądały. [przypis edytorski]
11. dziewica — panna. [przypis edytorski]
12. powrósło — sznur. [przypis edytorski]
13. zawartymi — zamkniętymi. [przypis edytorski]
14. skorzej — szybciej; od: skoro — szybko. [przypis edytorski]
15. krzepkich — silnych. [przypis edytorski]
16. wrota — wielkie drzwi. [przypis edytorski]
17. wyrzezane — wycięte, wyrżnięte. [przypis edytorski]
18. łacniej — łatwiej. [przypis edytorski]
19. zorza — jutrzenka, świt; pierwszy sygnał wschodzącego słońca. [przypis edytorski]
20. postronki — sznurki. [przypis edytorski]
21. Mówilim (gwar.) — mówiliśmy. [przypis edytorski]
22. beskurcyja — bestia. [przypis edytorski]
23. modre — niebieskie. [przypis edytorski]
24. nie cniło się — nie nudziło się. [przypis edytorski]
25. kozik — scyzoryk, nożyk. [przypis edytorski]
26. na ścieżaj — na oścież. [przypis edytorski]
27. ludne — mające wielu mieszkańców, zamieszkałe przez wielu ludzi. [przypis edytorski]