Stworzenie Ewy
Kiedy Bóg powziął zamiar stworzenia Ewy, długo i głęboko zastanawiał się, z jakiej części Adama ją stworzyć. Medytował tak:
— Nie stworzę jej z jego głowy. Nie chcę, by się wywyższała.
— Nie stworzę jej z jego oka. Nie chcę, by była ciekawa i chciała wszystko na własne oczy zobaczyć.
— Nie stworzę jej z jego ucha, by nie była zbyt ciekawa i nie chciała wszystkiego i wszędzie podsłuchiwać.
— Nie stworzę jej z jego ust, by nie była zbyt gadatliwa.
— Nie stworzę jej z jego serca, by nie była zazdrosna.
— Nie stworzę jej z jego ręki, by nie kładła swoich rąk na rzeczy nienależące do niej.
— Nie stworzę jej z jego nogi, by nie była latawicą.
— Stworzę ją z nieodsłoniętej części ciała, niewidocznej nawet gdy człowiek jest nagi.
I przy tworzeniu każdego członka ciała Ewy Bóg tak powiadał:
— Obyś była cnotliwą kobietą.
I mimo to doskonały w zamierzeniu plan Wiekuistego spalił na panewce. Kobieta wywyższa się, przejawia nadmierną ciekawość, chce wszystko widzieć i wszystko słyszeć, usta się jej nie zamykają, jest zazdrosna, lubi sięgać po rzeczy do niej nienależące i jest latawicą.
Prawda wywodzi się z ziemi
Kiedy Bóg zapragnął stworzyć człowieka, aniołowie podzielili się na grupy o przeciwstawnych poglądach. Jedne były zdania, że należy go stworzyć, inne, że nie. Były to: Łaska, Prawda, Sprawiedliwość i Pokój. Łaska twierdziła:
— Należy go stworzyć, albowiem będzie czynił łaskę i dobro.
Prawda miała odmienne zdanie:
— Nie należy go stwarzać, albowiem przepełniony będzie kłamstwem, oszustwem i fałszem.
Sprawiedliwość stała na takim stanowisku:
— Należy go stworzyć, gdyż człowiek zaprowadzi na świecie sprawiedliwość.
Pokój dał wyraz takiemu mniemaniu:
— Nie powinien być stworzony, albowiem będzie prowadził wojny.
Co więc Wszechmogący zrobił?
Wziął Prawdę i zrzucił ją na ziemię. Wtedy aniołowie wystąpili z pretensjami:
— Stwórco Świata, obraziłeś Swoją Pieczęć, rzucając ją na ziemię. Dlaczego to uczyniłeś?
I Pan Bóg tak im odpowiedział:
— Emet mearec ticmach (Prawda wyrośnie z ziemi). Ona uchroni człowieka od czynienia zła.
Jeszcze długo aniołowie wykłócali się czy warto było stworzyć człowieka. I wtedy Wszechmogący odezwał się do nich:
— Czemu kłócicie się? On już został stworzony.