CCLI
Emir jedzie polem. Uderzy hrabiego Gwinemana. Miażdży mu białą tarcz o serce, rozdziera mu kolczugę, otwiera na dwoje pierś i wali go trupem z rączego konia. Potem zabił Gebwina i Loranta, i Ryszarda Starego, pana Normanów. Poganie krzyczą: „Szacowny wart jest swojej ceny. Bijcie, poganie, mamy obrońcę!”.