CCLX
Emir powiada: „Karolu, wejdź w samego siebie: zgódź się okazać mi, że żałujesz! W istocie, zabiłeś mi syna i bardzo niesłusznie żądasz mego kraju. Zostań moim wasalem... Pójdź ze mną aż na wschód jako mój sługa”. Karol odpowiada: „To byłaby, wierę, wielka nikczemność. Poganinowi nie lża mi użyczyć pokoju ani miłości. Przyjm prawo, jakie Bóg nam objawił, prawo chrześcijańskie: wnet będę cię miłował; potem służ mi i uznaj króla wszechpotężnego”. Baligant rzecze: „Głupie słowa powiadasz”. Zaczem jęli na nowo walić mieczem.