CCLXXXVIII
Karol woła swoich diuków i hrabiów: „Co radzicie o tych, których zatrzymałem? Przyszli na sąd nad Ganelonem; oddali mi się jako zakładnicy za Pinabela”. Frankowie odpowiadają: „Żaden z nich nie ma prawa żyć”. Król woła Bastruna, swojego namiestnika: „Idź i powieś wszystkich na drzewie z przeklętego drewna. Na tę brodę, której włos jest siwy, jeśli ujdzie śmierci bodaj jeden, zginąłeś ty i przyszedł dzień twojej zguby”. Odpowiada: „Co mogę począć innego?”. Ze stoma strażnikami zabiera ich siłą: jest ich trzydziestu, wszystkich powieszono. Kto zdradza, gubi innych z sobą.