CLXXXIII
Cesarz leży na łące. Dzielny rycerz ułożył wpodle głowy wielką kopię. Tej nocy nie chciał odłożyć broni; zachował swoją lśniącą kolczugę pięknie przetykaną; nie odpiął hełmu strojnego oprawnymi w złoto kamieniami ani miecza zwanego Radosnym5; nigdy nie było podobnego miecza: co dzień odmieniał barwę trzydzieści razy. Znamy dzieje włóczni, którą zraniono Zbawiciela naszego na krzyżu; Karol z łaski Boga posiada jej ostrze i dał je wprawić w złotą gałkę miecza; dla tego zaszczytu i tej łaski miecz dostał miano Radosny. Baronom francuskim nie lża6 tego zapominać: stąd też wzięli swoje zawołanie: „Montjoie7!” i dlatego żaden naród nie może się im ostać.