Pewniki
1. Jeżeli w kimś wywołują się dwa przeciwne sobie działania, to albo w obydwu, albo w jednym z nich musi nastąpić zmiana, dopóki nie przestaną być sobie przeciwne.
2. Moc skutku określa się mocą samej przyczyny, o ile jego treść wyjaśnia się, czyli określa, przez treść tejże przyczyny.
(Widoczny jest ten Pewnik z Twierdzenia 7 Części III).
Twierdzenie 1
Stosownie do tego, jak porządkują się i powiązują ze sobą myśli i idee o rzeczach w umyśle, porządkują i powiązują się ze sobą pobudzenia ciała, czyli obrazy rzeczy, całkiem odpowiednio.
DOWÓD. Porządek i związek idei jest taki sam (według Tw. 7 Części II), jak porządek i związek rzeczy, i odwrotnie, porządek i związek rzeczy jest taki sam (według Dod. do Tw. 6 i 7 Części II), jak porządek i związek idei. Jak tedy porządek i związek idei w umyśle odpowiada porządkowi i zogniwieniu pobudzeń ciała (według Tw. 18 Części II), tak i odwrotnie (według Tw. 2 Części III) porządek i związek pobudzeń ciiała jest taki, w jakim porządkują się i powiązują ze sobą w umyśle myśli i idee o rzeczach. Co b. do b.
Twierdzenie 2
Jeżeli poruszenie duszy, czyli wzruszenie, odłączymy od myśli o przyczynie zewnętrznej i połączymy z innymi myślami, to miłość lub nienawiść względem przyczyny zewnętrznej, równie jak i chwiejność ducha, powstająca z tych wzruszeń, ulegają stłumieniu.
DOWÓD. To bowiem, co stanowi formę142 miłości albo nienawiści, jest radością albo smutkiem w połączeniu z ideą rzeczy zewnętrznej (według Okr. wzr. 6 i 7). Gdy więc usuwamy tę ideę, to forma miłości albo nienawiści jednocześnie usuwa się, a zatem te wzruszenia oraz te, które z nich powstają, ulegają stłumieniu. Co b. do d.
Twierdzenie 3
Wzruszenie, które jest stanem biernym, przestaje być biernym, skoro tylko urabiamy o nim ideę jasną i wyraźną.
DOWÓD. Wzruszenie, które jest stanem biernym, jest ideą mętną (według Ogóln. okr. wzr.). Jeżeli więc urobimy jasną i wyraźną ideę tego wzruszenia, to ta idea różnić się będzie od samego tego wzruszenia, o ile należy ono tylko do umysłu, jedynie pod względem stosunku (według Tw. 21 Części II wraz z Przyp.), a dlatego (według Tw. 3 Części III) wzruszenie przestaje być stanem biernym. Co b. do d.
DODATEK. Wzruszenie przeto podlega tym bardziej naszej władzy i umysł tym mniej mu ulega, im bardziej ono jest nam znane.
Twierdzenie 4
Nie ma pobudzenia ciała, o którym nie moglibyśmy urobić jakiegoś pojęcia jasnego i wyraźnego.
DOWÓD. To, co wszystkiemu jest wspólne, nie może być pojęte inaczej, niż w sposób dorównany (według Tw. 38 Części II), i dlatego (według Tw. 12 i Tw. pomocn. 2, podanego po Przyp. do Tw. 13 Części II) nie ma pobudzenia ciała, o którym nie moglibyśmy urobić jakiegoś pojęcia jasnego i wyraźnego. Co b. do d.
DODATEK. Stąd wynika, że nie ma wzruszenia, o którym nie moglibyśmy urobić jakiegoś jasnego i wyraźnego pojęcia, wzruszenie bowiem jest ideą pobudzenia ciała (według Ogóln. okr. wzr.), która z tego powodu (według Tw. 4) musi zawierać w sobie jakieś pojęcie jasne i wyraźne.
PRZYPISEK. Ponieważ nie ma niczego takiego, z czego nie wynikałby jakiś skutek (według Tw. 36 Części I), i ponieważ wszystko, co wynika z idei, będącej w nas dorównaną, rozumiemy jasno i wyraźnie (według Tw. 40 Części II), przeto wynika stąd, że każdy posiada władzę rozumienia siebie oraz swych wzruszeń — jeżeli nie bezwzględnie, to częściowo — jasno i wyraźnie, a skutkiem tego i sprawienia, aby mniej im ulegał.
Do tej rzeczy więc głównie należy skierować usiłowanie, abyśmy, ile tylko się da, poznawali jasno i wyraźnie każde wzruszenie i aby takim sposobem umysł ulegał wyznaczaniu przez wzruszenie do myślenia o tym, co poznaje jasno i wyraźnie, i w czym znajduje zupełne zadowolenie, a więc aby oddzielić wzruszenie od myślenia o przyczynie zewnętrznej i połączyć je z myślami prawdziwymi. Skutek będzie taki, że nie tylko ulegną stłumieniu miłość, nienawiść itd. (według Tw. 2), lecz i popędy, czyli pożądania, powstające zwykle z takiego wzruszenia, nie będą mogły być nadmierne (według Tw. 61 Części IV).
Otóż przede wszystkim należy zauważyć, że popęd, dla którego nazywamy człowieka czynnym albo biernym, jest tym samym. Tak np. wykazaliśmy, że natura ludzka tak jest zbudowana, iż każdy pragnie, aby inni żyli według jego myśli (ob. Dod. do Tw. 31 Części III); otóż takie pragnienie w człowieku niekierującym się rozsądkiem jest stanem biernym, zwanym ambicją, a nieróżniącym się wiele od pychy, przeciwnie zaś, w człowieku żyjącym za wskazówką rozsądku jest czynnością, czyli cnotą, zwaną moralnością (ob. Przyp. 1 do Tw. 37 Części IV i Dowód 2 tegoż Tw.). Tak samo wszystkie popędy, czyli pożądania, o tyle tylko są stanami biernymi, o ile pochodzą od idei niedorównanych, a uchodzą za cnoty, gdy wzbudzają je, czyli rodzą, idee dorównane. Wszystkie bowiem pożądania wyznaczające nas do jakiegoś działania mogą powstawać zarówno z idei dorównanych, jak i i z niedorównanych (ob. Tw. 59 Części IV).
A zatem (wracając do punktu wyjścia) nie daje się wymyślić przeciwko wzruszeniom żaden lepszy środek, zależny od naszej władzy, od tego, który polega na prawdziwej wiedzy o nich, ile że nie ma żadnej mocy umysłu, jak moc myślenia i urabiania idei dorównanych, co wykazaliśmy powyżej (według Tw. 3 Części III).
Twierdzenie 5
Wzruszenie wobec rzeczy, którą wyobrażamy sobie w sposób prosty, a nie jako konieczną albo możliwą, albo przypadkową, jest przy pozostałych równych warunkach największe ze wszystkich.
DOWÓD. Wzruszenie wobec rzeczy, którą wyobrażamy sobie jako wolną, jest większe niż wobec rzeczy koniecznej (według Tw. 49 Części III), a skutkiem tego jest większe aniżeli wobec takiej, którą wyobrażamy sobie jako możliwą lub przypadkową (według Tw. 11 Części IV). Atoli wyobrażać sobie jakąś rzecz jako wolną nie może znaczyć nic innego, jak to, że wyobrażamy ją sobie w sposób prosty, nie znając przyczyn, które wyznaczyły ją do działania (według tego, co wykazaliśmy w Przyp. do Tw. 35 Części II). A zatem wzruszenie wobec rzeczy, którą wyobrażamy sobie w sposób prosty, jest większe przy pozostałych równych warunkach, aniżeli wobec rzeczy koniecznej, możliwej lub przypadkowej, a więc jest największe. Co b. do d.
Twierdzenie 6
O ile umysł rozumie wszystkie rzeczy jako konieczne, o tyle większą posiada moc nad wzruszeniami, czyli tym mniej im podlega.
DOWÓD. Umysł rozumie, że wszystkie rzeczy są konieczne (według Tw. 29 Części I) i że podlegają wyznaczeniu do istnienia i działania przez nieskończony związek przyczyn (według Tw. 28 Części I). A więc (według Tw. 5) o tyle sprawia, że mniej podlega wzruszeniom wywoływanym przez owe rzeczy i (według Tw. 48 Części III) tym mniej wzrusza się nimi. Co b. do d.
PRZYPISEK. Im bardziej taka wiedza, mianowicie że rzeczy są konieczne, dotyczy rzeczy poszczególnych, które wyobrażamy sobie wyraźniej i żywiej, tym większa jest moc umysłu nad wzruszeniami. Potwierdza to także doświadczenie. Widzimy bowiem, że smutek z powodu utraty jakiegoś dobra uspokaja się, gdy człowiek, który poniósł stratę, rozważa, że nie mógł w żaden sposób uchować owego dobra. Podobnież widzimy, że nikt nie współcierpi z niemowlęciem z tego powodu, że ono nie umie mówić, chodzić, rozumować i że tyle lat żyje jakby bez świadomości siebie. Gdyby jednak ludzie po większej części przychodzili na świat dorosłymi i gdyby tylko niektórzy rodzili się niemowlętami, to każdy współczuwałby z niemowlęciem; albowiem wówczas nie widziałby w niemowlęctwie rzeczy naturalnej i koniecznej, lecz wadliwość czy błąd natury. Można by przytoczyć jeszcze wiele tego rodzaju przykładów.
Twierdzenie 7
Wzruszenia, które powstają lub wzniecają się z rozsądku, są, jeśli brać czas pod uwagę, większej mocy aniżeli te, które dotyczą rzeczy poszczególnych, uważanych za nieobecne.
DOWÓD. Jakąś rzecz uważamy za nieobecną nie na skutek wzruszenia, z którym ją sobie wyobrażamy, lecz na skutek tego, że ciało ulega innemu pobudzeniu, wyłączającemu istnienie tej rzeczy (według Tw. 17 Części II). A z tego powodu wzruszenie wobec rzeczy, którą uważamy za nieobecną, nie jest takiej natury, aby przewyższało pozostałe działania i moc człowieka (o tym, zob. Tw. 6 Części IV), lecz przeciwnie, jest ono takiej natury, że może być w jakiś sposób powstrzymane przez takie wzruszenia, które wyłączają istnienie jego przyczyny zewnętrznej (według Tw. 9 Części IV). Wzruszenie zaś pochodzące z rozsądku dotyczy koniecznie wspólnych własności rzeczy (ob. okr. rozsądku w Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), które uważamy zawsze za obecne (ponieważ nie może być nic dane, co by wyłączało ich istnienie obecne) i które zawsze wyobrażamy sobie w jednakowy sposób (według Tw. 38 Części II). Dlatego też takie wzruszenie pozostaje zawsze jednakowe i wskutek tego (według Pewn. 1) wzruszenia, które mu są przeciwne i które nie są podsycane przez przyczyny zewnętrzne, muszą się do niego coraz więcej przystosowywać, aż przestaną być mu przeciwne. O tyle więc wzruszenie pochodzące z rozsądku jest większej mocy. Co b. do d.
Twierdzenie 8
Im więcej przyczyn zbiega się jednocześnie w wywołaniu jakiegoś wzruszenia, tym większe ono jest.
DOWÓD. Więcej przyczyn łącznie może dokonać więcej niż mniej przyczyn (według Tw. 7 Części III), a zatem (według Tw. 5 Części IV) im więcej przyczyn jednocześnie wywołuje wzruszenie, tym ono jest silniejsze. Co b. do d.
PRZYPISEK. To Twierdzenie jest widoczne także z Pewnika 2 Części niniejszej.
Twierdzenie 9
Wzruszenie należące do wielu różnych przyczyn, które umysł rozpatruje jednocześnie z tym wzruszeniem, jest mniej szkodliwe i mniej mu ulegamy i mniej też ulegamy pobudzeniu ze strony każdej pojedynczej przyczyny, w porównaniu z innym równie wielkim wzruszeniem, należącym do jednej tylko przyczyny lub do niewielu przyczyn.
DOWÓD. Wzruszenie o tyle tylko jest złe, czyli szkodliwe, o ile przeszkadza umysłowi myśleć (według Tw. 26 i 27 Części IV). Dlatego takie wzruszenie, które wyznacza umysł do jednoczesnego rozpatrywania wielu przedmiotów, jest mniej szkodliwe aniżeli inne równie wielkie wzruszenie, które tak pociąga umysł do wyłącznego rozpatrywania jednego tylko lub niewielu przedmiotów, tak że nie może on myśleć o innych. To był punkt pierwszy. Dalej, ponieważ treść umysłu, tj. moc umysłu (według Tw. 7 Części III), polega wyłącznie na myśleniu (według Tw. 11 Części II), przeto umysł na skutek wzruszenia, wyznaczającego go do jednoczesnego rozpatrywania wielu przedmiotów, będzie mniej bierny aniżeli na skutek równie wielkiego wzruszenia, pociągającego umysł do rozpoznawania wyłącznie jednego lub niewielu przedmiotów. To był punkt drugi. Wreszcie takie wzruszenie (według Tw. 48 Części III), o ile należy do wielu przyczyn zewnętrznych, jest także względem każdej z nich z osobna mniejsze. Co b. do d.
Twierdzenie 10
Dopóki nie szarpią nas wzruszenia przeciwne naszej naturze, dopóty posiadamy władzę porządkowania i powiązywania pobudzeń ciała według porządku rozumowego.
DOWÓD. Wzruszenia przeciwne naszej naturze, tj. (według Tw. 30 Części IV) takie, które są złe, o tyle są złe, o ile przeszkadzają umysłowi w rozumieniu (według Tw. 27 Części IV). A więc dopóki nie szarpią nas wzruszenia przeciwne naszej naturze, dopóty moc, z którą umysł dąży do zrozumienia rzeczy (według Tw. 26 Części IV), nie znajduje przeszkód i dopóty posiada władzę urabiania idei jasnych i wyraźnych oraz wyprowadzania jednych z drugich (ob. Przyp. 2 do Tw. 40 oraz Przyp. do Tw. 47 Części II), a skutkiem tego (według Tw. 1) dopóty posiadamy władzę porządkowania i powiązywania pobudzeń ciała według porządku rozumowego. Co b. do d.
PRZYPISEK. Dzięki tej władzy należytego porządkowania i powiązywania pobudzeń ciała możemy sprawić, aby niełatwo pobudzały nas złe wzruszenia, albowiem (według Tw. 7) potrzeba większej siły do powstrzymywania wzruszeń uporządkowanych i powiązanych według porządku rozumowego aniżeli niepewnych i niestałych.
A więc dopóki nie posiadamy doskonałej wiedzy o naszych wzruszeniach, dopóty czymś najlepszym, co możemy uczynić, jest wymyślenie należytego sposobu życia, czyli jakichś zasad życiowych, przyswojenie ich pamięci i bezustanne ich stosowanie w rzeczach poszczególnych, często w życiu napotykanych, aby tym sposobem ciągle pobudzały naszą wyobraźnię i abyśmy je zawsze mieli w pogotowiu. Tak. np. do takich zasad życiowych zaliczyliśmy (ob. Tw. 46 Części IV wraz z Przyp.) przezwyciężanie nienawiści miłością, czyli szlachetnością, zamiast odwzajemniania się nienawiścią. Abyśmy zaś ten przepis rozsądku zawsze mieli w pogotowiu, kiedy tylko zajdzie potrzeba, należy myśleć i często rozmyślać o zwykłych krzywdach ludzkich oraz o tym, jakim sposobem i jaką drogą można je najlepiej zwalczać szlachetnością. W ten sposób bowiem połączymy obraz krzywdy z obrazem owej zasady i będziemy (według Tw. 18 Części II) mieli ją zawsze w pogotowiu, gdy stanie się nam jakaś krzywda. Jeżeli nadto będziemy mieli na myśli wzgląd na nasz prawdziwy pożytek i również na dobro wynikające z wzajemnej przyjaźni i więzi społecznej, a oprócz tego jeszcze i to, że z należytego sposobu życia powstaje najwyższe zadowolenie ducha (według Tw. 52 Części IV) i że ludzie, jak wszystko inne, działają z konieczności natury, wtedy krzywda, czyli nienawiść, która zwykle z niej powstaje, zajmować będzie jak najmniejszą część naszej wyobraźni i łatwo da się pokonać. A jeżeli gniew, który zwykle pochodzi od największych krzywd, nie daje się tak łatwo przezwyciężyć, to jednak i on, wprawdzie nie bez chwiejności ducha, będzie pokonany w daleko krótszym czasie aniżeli wtedy, gdybyśmy przedtem nie byli rozmyślali o tym w ten sposób; widać to z Twierdzeń 6, 7 i 8 Części niniejszej.
Tak samo myśleć należy o wytrwałości w celu pozbycia się obawy. Trzeba wyliczać i często wyobrażać sobie zwykłe niebezpieczeństwa życia tudzież myśleć o tym, w jaki sposób można tych niebezpieczeństw uniknąć i pokonać je najlepiej przez przytomność umysłu i dzielność.
Ale trzeba zauważyć, że przy porządkowaniu naszych myśli i obrazów winniśmy zawsze zwracać uwagę (według Dod. do Tw. 63 Części IV i Tw. 59 Części III) na to, co w każdej rzeczy jest dobre, aby tym sposobem do działania wyznaczało nas zawsze wzruszenie radości. Jeżeli np. ktoś zauważa, że zbytnio łaknie chluby, to niechaj rozmyśla, jaka jest właściwa jej wartość, w jakim celu trzeba ubiegać się o nią i jakimi środkami można ją zdobyć; natomiast niech nie myśli o jej nadużywaniu, o jej próżności, o niestałości ludzi lub o czymś podobnym, o czym myśli się tylko przy zmartwieniu, bo takimi myślami dręczą się najwięcej ludzie najbardziej ambitni, gdy tracą wiarę w osiągnięcie poszukiwanego zaszczytu i, tchnąc gniewem, chcą uchodzić za mądrych. Toteż pewną jest rzeczą, że najbardziej żądnymi sławy są ci, którzy najbardziej narzekają na jej nadużywanie i na próżność świata.
Zresztą jest to właściwością nie tylko ludzi ambitnych, lecz w ogóle tych wszystkich, którym szczęście nie sprzyja i którzy są słabi na duchu. Przecież biedak, do tego chciwy, nie przestaje gadać o nadużywaniu pieniędzy i o wadach bogaczów, czym sprawia tylko to, że siebie trapi, a innym wykazuje, że nie może znieść spokojnie nie tylko swojej biedy, lecz i bogactwa innych. Podobnież i ci, których kochanka źle przyjęła, nie myślą o niczym innym, jak o niestałości kobiet, o ich przewrotności i o różnych tego rodzaju oklepanych ich wadach, co wszystko wnet puszczają w niepamięć, gdy kochanka znowuż ich przyjmie.
Kto tedy stara się o miarkowanie swych wzruszeń i popędów wyłącznie z pomocą umiłowania wolności, ten będzie usiłował według możności poznać cnoty oraz ich przyczyny i napełnić ducha uciechą powstającą z prawdziwej wiedzy o nich. Bynajmniej zaś nie będzie rozpatrywał wad ludzkich, ganił ludzi i cieszył się pozorem fałszywej wolności. Kto będzie pilnie tego przestrzegał (a nie jest to wcale trudne) i ćwiczył się w tym, ten właśnie zdoła w krótkim czasie pokierować swoimi czynami przeważnie pod rządem rozsądku.
Twierdzenie 11
Im większej ilości rzeczy dotyczy jakiś obraz, tym częściej się nadarza, czyli tym częściej ożywia się i tym więcej zajmuje umysł.
DOWÓD. Im większej ilości rzeczy bowiem dotyczy obraz, czyli wzruszenie, tym więcej jest danych przyczyn, które mogą je wzbudzać i podsycać, i które umysł (według założenia) rozpatruje wszystkie jednocześnie na skutek wzruszenia. Dlatego więc takie wzruszenie zachodzi tym częściej, czyli tym częściej ożywia się i (według Tw. 8) tym więcej zajmuje umysł. Co b. do d.
Twierdzenie 12
Obrazy rzeczy łączą się łatwiej z obrazami, dotyczącymi rzeczy, które rozumiemy jasno i wyraźnie, aniżeli z innymi.
DOWÓD. Rzeczy, które rozumiemy jasno i wyraźnie są albo wspólnymi własnościami rzeczy, albo tym, co się daje z nich wyprowadzić (ob. okr. rozsądku w Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), a zatem częściej (według Tw. 11) bywają w nas wywoływane. Dlatego łatwiej może zajść, że rozpatrujemy inne rzeczy raczej z nimi aniżeli z innymi jednocześnie, a skutkiem tego (według Tw. 18 Części II), że łatwiej łączą się z nimi aniżeli z innymi. Co b. do d.
Twierdzenie 13
Z im większą ilością obrazów łączy się jakiś obraz, tym częściej ożywia się.
DOWÓD. Albowiem z im większą ilością obrazów obraz jakiś jest połączony, tym więcej (według Tw. 18 Części II) jest danych przyczyn mogących go wywołać. Co b. do d.
Twierdzenie 14
Umysł może sprawić, aby wszystkie pobudzenia ciała, czyli obrazy rzeczy, ściągały się do idei bóstwa.
DOWÓD. Nie ma takiego pobudzenia ciała, dla którego umysł nie mógłby urobić jakiegoś jasnego i wyraźnego pojęcia (według Tw. 4), i dlatego może on sprawić (według Tw. 15 Części I), aby wszystkie ściągały się do idei bóstwa. Co b. do d.
Twierdzenie 15
Kto rozumie jasno i wyraźnie siebie oraz swoje wzruszenia, ten miłuje bóstwo, i to tym bardziej, im więcej rozumie siebie oraz swoje wzruszenia.
DOWÓD. Kto rozumie jasno i wyraźnie siebie oraz swoje wzruszenia, ten doznaje radości (według Tw. 53 Części III), i to w połączeniu z ideą bóstwa (według Tw. 14). A dlatego (według Okr. wzrusz. 6) miłuje on bóstwo i to (z tejże racji) tym bardziej, im więcej rozumie siebie oraz swoje wzruszenia. Co b. do d.
Twierdzenie 16
Ta miłość ku bóstwu musi zajmować umysł jak najbardziej.
DOWÓD. Miłość ta bowiem jest połączona z wszystkimi pobudzeniami ciała (według Tw. 14), które ją wszystkie podsycają (według Tw. 15), a zatem (według Tw. 11) musi ona zajmować umysł najbardziej. Co b. do d.
Twierdzenie 17
Bóstwo jest wolne od stanów biernych i nie wzbudza się w nim żadne wzruszenie radości albo smutku.
DOWÓD. Wszystkie idee, o ile ściągają się do bóstwa, są prawdziwe (według Tw. 32 Części II), tj. (według Okr. 4 Części II) dorównane, i dlatego (według Ogóln. okr. wzr.) bóstwo jest wolne od stanów biernych. Następnie, bóstwo nie może przechodzić ani do mniejszej, ani do większej doskonałości (według I Dod. 2 do Tw. 20 Części I), i dlatego (według Okr. wzr. 2 i 3) nie wzbudza się w nim żadne wzruszenie ani radości, ani smutku. Co b. do d.
DODATEK. Właściwie mówiąc, bóstwo nikogo nie miłuje ani też nie nienawidzi. Wszak w bóstwie (według Tw. 17) nie wzbudza się ani żadna radość, and żaden smutek, a skutkiem tego (według Okr. wzr. 6 i 7) ono ani nie miłuje nikogo, ani nie nienawidzi.
Twierdzenie 18
Nikt nie może bóstwa nienawidzić.
DOWÓD. Idea bóstwa, będąca w nas, jest dorównana i doskonała (według Tw. 46 i 47 Części II), i dlatego o ile rozpatrujemy bóstwo, o tyle jesteśmy czynni (według Tw. 3 Części III). Skutkiem tego (według Tw. 59 Części III) nie może być dany żaden smutek w połączeniu z ideą bóstwa, tj. (według Okr. I wzr. 7) nikt nie może bóstwa nienawidzić. Co b. do d.
DODATEK. Miłość ku bóstwu nie może się przemienić w nienawiść.
PRZYPISEK. Jednakże można by podnieść zarzut, że rozumiejąc bóstwo jako przyczynę wszechrzeczy, przez to samo już uważamy bóstwo za przyczynę smutku. Ale na to odpowiadam, że o ile rozumiemy przyczyny smutku, o tyle (według Tw. 3) przestaje on być stanem biernym, tj. (według Tw. 59 Części III) o tyle przestaje on być smutkiem; dlatego, o ile rozumiemy, że bóstwo jest przyczyną smutku, o tyle doznajemy radości.
Twierdzenie 19
Kto miłuje bóstwo, ten nie może dążyć do tego, aby bóstwo go nawzajem miłowało.
DOWÓD. Gdyby człowiek do tego dążył, pragnąłby przeto (według Dod. do Tw. 17), aby bóstwo, które on miłuje, nie było bóstwem, a zatem (według Tw. 19 Części III) pragnąłby zasmucenia się, co (według Tw. 28 Części III) jest niedorzecznością. A zatem kto miłuje bóstwo itd. Co b. do d.
Twierdzenie 20
Ta miłość ku bóstwu nie może być zbrukana ani wzruszeniem zawiści, ani zazdrości, natomiast podsyca się tym bardziej, im większą ilość ludzi wyobrażamy sobie jako połączonych z bóstwem tym samym węzłem miłości.
DOWÓD. Ta miłość ku bóstwu jest najwyższym dobrem, jakiego możemy pragnąć za wskazówką rozsądku (według Tw. 28 Części IV), i jest czymś wspólnym wszystkim ludziom (według Tw. 36 Części IV), toteż życzymy wszystkim, aby się nim cieszyli (według Tw. 37 Części IV). A dlatego (według Okr. wzrusz. 23) nie może ona być splamiona wzruszeniem zawiści i również zazdrości (według Tw. 18 i okr. zazdrości, które zob. w Przyp. do Tw. 35 Części III), lecz, przeciwnie (według Tw. 31 Części III), tym bardziej będzie ona podsycana, im więcej ludzi wyobrażamy sobie jako cieszących się tymże dobrem. Co b. do d.
PRZYPISEK. Dowieść tego można także w ten sposób, że nie ma żadnego wzruszenia, które byłoby wręcz przeciwne owej miłości i które mogłoby ją stłumić. Dlatego więc możemy wysnuć wniosek, że owa miłość ku bóstwu jest najstalszym z wszystkich wzruszeń i że, o ile należy do ciała, nie może być zniweczona inaczej niż razem z ciałem. Jakiej zaś ona jest natury, o ile należy do samego umysłu, zobaczymy później.
Takim sposobem przedstawiłem wszystkie środki przeciwko wzruszeniom, czyli to wszystko, co umysł, wzięty wyłącznie sam w sobie, zdoła dokonać przeciwko wzruszeniom. Stąd widać, że moc umysłu nad wzruszeniami polega: 1) na poznaniu samych wzruszeń (ob. Przyp. do Tw, 4); 2) na odłączeniu wzruszenia od myśli o przyczynie zewnętrznej, wyobrażanej mętnie (ob. Tw. 2 wraz z tymże Przyp. do Tw. 4); 3) na czasie, w którym pobudzenia dotyczące rzeczy przez nas rozumianych biorą górę nad tymi, które dotyczą rzeczy, które pojmujemy w sposób mętny, czyli oberwany (ob. Tw. 7); 4) na mnóstwie przyczyn podsycających pobudzenia dotyczące wspólnych własności rzeczy, czyli bóstwa (ob. Tw. 9 i Tw. 11); 5) wreszcie na porządku, w którym umysł może układać i powiązywać między sobą wzruszenia (ob. Przyp. do Tw. 10 i prócz tego Tw. 12, 13 i 14143).
Aby zaś lepiej zrozumieć tę moc umysłu nad wzruszeniami, trzeba przede wszystkim zauważyć, że nazywamy wzruszenie silnym wtedy, gdy porównywamy wzruszenie jednego człowieka ze wzruszeniem drugiego i znajdujemy, że to samo wzruszenie jednym bardziej miota niż drugim, albo gdy porównywamy wzruszenia jednego człowieka między sobą i znajdujemy, że jedno więcej go porusza niż drugie. Albowiem (według Tw. 5 Części IV) siła każdego wzruszenia określa się przez moc przyczyny zewnętrznej w zestawieniu z naszą. Tymczasem moc umysłu określa się wyłącznie przez wiedzę, niemoc zaś, czyli stan bierny, przez brak wiedzy, tj. ocenia się przez to, przez co idee nazywają się niedorównanymi. Stąd wynika, że taki umysł najbardziej jest bierny, którego większą część stanowią idee niedorównane, tak że wyróżnia się on więcej tym, że jest bierny, aniżeli tym, że jest czynny, i przeciwnie, ten umysł najbardziej jest czynny, którego największą część stanowią idee dorównane, tak że choćby w nim było tyle idei niedorównanych, ile w tamtym, to jednakże wyróżnia się on więcej tymi, które przypisuje się sile ludzkiej, aniżeli tymi, które świadczą o niemocy ludzkiej.
Dalej należy zauważyć, że zmartwienia i nieszczęścia mają źródło przeważnie w zbytnim umiłowaniu rzeczy podlegającej wielu zmianom i niemogącej do nas nigdy należeć; nikt bowiem nie trwoży się i nie niepokoi o rzecz, której nie miłuje, a wszelkie krzywdy, podejrzenia, niesnaski itd. powstają tylko z miłości ku rzeczom, których w rzeczywistości nikt posiadać nie może.
Stąd łatwo pojmujemy, czego dokonać może nad wzruszeniami wiedza jasna i wyraźna, zwłaszcza ów trzeci rodzaj wiedzy (o którym zob. Przyp. do Tw. 47 Części II), którego podstawą jest właśnie wiedza o bóstwie. Otóż ta wiedza, jeżeli nie znosi bezwzględnie wzruszeń, o ile one są stanami biernymi (ob. Tw. 3 wraz z Przyp. do Tw. 4), to sprawia przynajmniej, że stanowią one jak najmniejszą część umysłu (ob. Tw. 14). Następnie, wiedza ta wyradza miłość ku rzeczy niezmiennej i wiecznej (ob. Tw. 15), którą możemy rzeczywiście posiadać (ob. Tw. 45 Części II), a skutkiem tego miłość ta nie może być skażona żadnymi wadami właściwymi miłości pospolitej, a może się stawać coraz większą i większą (według Tw. 15) i wypełniać największą część umysłu (według Tw. 16), tudzież pobudzać go w najszerszym zakresie.
Na tym skończyłem wszystko, co dotyczy życia doczesnego. Albowiem, jak powiedziałem na początku niniejszego Przypisku, zebrałem tutaj w krótkości wszystkie środki przeciw wzruszeniom, jak każdy będzie mógł łatwo się przekonać, gdy zwróci uwagę na to, co powiedzieliśmy w tym Przypisku, następnie na określenia umysłu i jego wzruszeń i wreszcie na Twierdzenia 1 i 3 Części III.
A więc będzie teraz pora przejść do tego, co dotyczy trwania umysłu niezależnie od ciała.
Twierdzenie 21
Umysł może wyobrażać sobie coś i przypominać sobie rzeczy przeszłe tylko podczas trwania ciała.
DOWÓD. Umysł wyraża rzeczywiste [czynne] istnienie swego ciała i pojmuje pobudzenia ciała jako rzeczywiste [czynne] tylko podczas trwania ciała (według Dod. do Tw. 8 Części II). A skutkiem tego (według Tw. 26 Części II) pojmuje ciało jako faktycznie istniejące tylko podczas trwania swego ciała. I dlatego umysł może wyobrażać sobie coś (ob. okr. wyobrażenia w Przyp. do Tw. 17 Części II) i przypominać sobie rzeczy przeszłe tylko podczas trwania ciała (ob. okr. pamięci w Przyp. do Tw. 18 Części II). Co b. do d.
Twierdzenie 22
W bóstwie jednakże dana jest koniecznie idea, która wyraża treść każdego ciała ludzkiego pod postacią wieczności.
DOWÓD. Bóstwo jest przyczyną nie tylko istnienia każdego ciała ludzkiego, lecz także jego treści (według Tw. 25 Części I), która przeto musi być koniecznie pojęta przez samą treść bóstwa (według Pewn. 4 Części I), i to niejako z wieczną koniecznością (według Tw. 16 Części I), a to pojęcie musi być koniecznie dane w bóstwie (według Tw. 3 Części II). Co b. do d.
Twierdzenie 23
Umysł ludzki nie może być bezwzględnie zniszczony wraz z ciałem, lecz coś z niego pozostaje, co jest wieczne.
DOWÓD. W bóstwie koniecznie jest dane pojęcie, czyli idea wyrażająca treść ciała ludzkiego (według Tw. 22), która przeto jest koniecznie czymś należącym do treści umysłu ludzkiego (według Tw. 13 Części II). Umysłowi ludzkiemu zaś przypisujemy trwanie, dające się określić z pomocą czasu tylko o tyle, o ile wyraża on rzeczywiste [czynne] istnienie ciała, dające się wyjaśnić przez trwanie i określić przez czas, tj. (według Dod. do Tw. 8 Części II) przypisujemy mu trwanie tylko podczas trwania ciała. Ponieważ jednak to coś jest właśnie czymś, co daje się pojąć niejako z wieczną koniecznością przez samą treść bóstwa (według Tw. 22), przeto koniecznie to coś, należące do treści umysłu, będzie wieczne. Co b. do d.
PRZYPISEK. Ta idea, która, jak powiedzieliśmy, wyraża treść ciała pod postacią wieczności, jest pewnym objawem myślenia, należącym do treści umysłu i będącym koniecznie wiecznym. Wprawdzie nie może być, abyśmy przypominali sobie nasze istnienie poprzedzające ciało, gdyż w ciele nie mogą być dane żadne ślady tego, a wieczność nie może być określona z pomocą czasu, ani też pozostawać w jakimś stosunku do czasu. Jednakże pomimo to czujemy i doświadczamy, że jesteśmy wieczni. Umysł bowiem nie mniej czuje to, co pojmuje rozumieniem, aniżeli to, co posiada w pamięci. Oczami umysłu, którymi on widzi i spostrzega rzeczy, są właśnie dowody. Lubo więc nie przypominamy sobie, żeśmy istnieli przed ciałem, to jednak czujemy, że umysł nasz o ile zawiera w sobie treść ciała pod postacią wieczności, jest wieczny i że to jego istnienie nie może być określone z pomocą czasu, czyli wyjaśnione przez trwanie. A więc o naszym umyśle można o tyle powiedzieć, że trwa, i o tyle można określić jego istnienie z pomocą pewnego czasu, o ile on zawiera w sobie rzeczywiste [czynne] istnienie ciała; i tylko o tyle posiada on moc wyznaczenia istnienia rzeczy z pomocą czasu i pojmowania ich pod względem trwania.
Twierdzenie 24
Im więcej rozumiemy rzeczy poszczególne, tym więcej rozumiemy bóstwo144.
DOWÓD jest widoczny z Dodatku do Twierdzenia 25 Części I.
Twierdzenie 25
Najwyższą dążnością umysłu i najwyższą cnotą jest rozumienie rzeczy na sposób trzeciego rodzaju wiedzy.
DOWÓD. Trzeci rodzaj wiedzy postępuje od idei dorównanej jakichś przymiotów bóstwa do wiedzy dorównanej o treści rzeczy (ob. jej okr. w Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), a im więcej rozumiemy rzeczy tym sposobem, tym więcej (według Tw. 24) rozumiemy bóstwo. A dlatego (według Tw. 28 Części IV) najwyższą cnotą umysłu, tj. (według Okr. 8 Części IV) mocą, czyli naturą, umysłu, czyli (według Tw. 7 Części III) najwyższą dążnością jest rozumienie rzeczy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy. Co b. do d.
Twierdzenie 26
Im zdolniejszy jest umysł do rozumienia rzeczy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy, tym bardziej pragnie rozumieć rzeczy sposobem tego rodzaju wiedzy.
DOWÓD jest oczywisty. O ile bowiem pojmujemy umysł jako zdolny do rozumienia rzeczy sposobem owego rodzaju wiedzy, o tyle pojmujemy go jako wyznaczonego do rozumienia rzeczy sposobem tego rodzaju wiedzy, a skutkiem tego (według Okr. wzr. 1) im zdolniejszy jest umysł do tego, tym więcej tego pragnie. Co b. do d.
Twierdzenie 27
Z tego trzeciego rodzaju wiedzy powstaje najwyższe, jakie dane być może, zaspokojenie umysłu.
DOWÓD. Najwyższą cnotą umysłu jest poznawanie bóstwa (według Tw. 28 Części IV), czyli rozumienie rzeczy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy (według Tw. 25), a ta cnota jest tym większa, im więcej umysł poznaje rzeczy sposobem tego rodzaju wiedzy (według Tw. 24). A zatem kto poznaje rzeczy sposobem tego rodzaju wiedzy, ten przechodzi do najwyższej doskonałości ludzkiej i skutkiem tego (według Okr. wzruszeń 2) wzbudza się w nim najwyższa radość, i to (według Tw. 43. Części II) w połączeniu z ideą o sobie i o swojej cnocie. A dlatego (według Okr. wzr. 25) z tego rodzaju wiedzy powstaje najwyższe, jakie może być dane, zaspokojenie. Co b. do d.
Twierdzenie 28
Dążność, czyli pożądanie, poznawania rzeczy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy nie może pochodzić od pierwszego, lecz tylko od drugiego rodzaju wiedzy.
DOWÓD. To twierdzenie jest oczywiste samo przez się. Co bowiem rozumiemy jasno i wyraźnie, to rozumiemy albo samo przez się, albo przez coś innego, co samo przez się daje się pojąć; tj. idee, które są w nas jasne i wyraźne, czyli te, które należą do trzeciego rodzaju wiedzy (ob. Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), nie mogą wynikać z idei oberwanych i mętnych, które (według tegoż Przyp.) należą do pierwszego rodzaju wiedzy, lecz z idei dorównanych, czyli (według tegoż Przyp.) z drugiego i trzeciego rodzaju wiedzy. A zatem (według Okr. wzrusz. 1) pożądanie poznania rzeczy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy nie może pochodzić od pierwszego, lecz tylko od drugiego rodzaju wiedzy. Co b. do d.
Twierdzenie 29
Wszystko, co umysł rozumie pod postacią wieczności, rozumie to nie stąd, że pojmuje obecne rzeczywiste [czynne] istnienie ciała, lecz stąd, że pojmuje treść ciała pod postacią wieczności.
DOWÓD. O ile umysł pojmuje obecne istnienie swego ciała, o tyle pojmuje trwanie, dające się wyznaczyć z pomocą czasu i tylko o tyle posiada moc pojmowania rzeczy ze względu na czas (według Tw. 21 Części niniejszej i Tw. 26 Części II). Atoli wieczność nie może być wyjaśniona przez trwanie (według Okr. 8 Części I wraz z Objaśn.). A zatem umysł o tyle nie posiada władzy pojmowania rzeczy pod postacią wieczności, lecz posiada ją tylko dlatego, że do natury rozsądku należy pojmowanie rzeczy pod postacią wieczności (według Dod. 2 do Tw. 44 Części II) i że do natury umysłu należy również pojmowanie treści ciała pod postacią wieczności (według Tw. 23); a poza tymi dwiema właściwościami nic nie należy do treści umysłu (według Tw. 13 Części II), a zatem ta moc pojmowania rzeczy pod postacią wieczności o tyle tylko należy do umysłu, o ile pojmuje on treść ciała pod postacią wieczności. Co b. do d.
PRZYPISEK. Rzeczy pojmujemy dwojakim sposobem jako rzeczywiste [czynne] albo o ile one istnieją ze względu na jakiś czas i jakieś miejsce, albo o ile pojmujemy je jako zawarte w bóstwie i wynikające z konieczności natury bóstwa. Gdy zaś pojmujemy rzeczy tym drugim sposobem jako prawdziwe, czyli rzeczywiste [realne], pojmujemy je pod postacią wieczności, a ich idee zawierają w sobie wieczną i nieskończoną treść bóstwa, jak wykazaliśmy w Twierdzeniu 45 Części II, zob. też Przypisek do niego.
Twierdzenie 30
O ile umysł poznaje siebie i ciało pod postacią wieczności, o tyle posiada koniecznie wiedzę o bóstwie, tudzież wie, że jest w bóstwie i zostaje przez bóstwo pojęty.
DOWÓD. Wieczność jest samą treścią bóstwa, o ile ta zawiera w sobie istnienie konieczne (według Okr. 8 Części I), a więc pojmować rzeczy pod postacią wieczności znaczy poznawać rzeczy, o ile zostają pojęte przez treść bóstwa jako jestestwa rzeczywiste, czyli o ile przez treść bóstwa zawierają w sobie istnienie. A dlatego, o ile nasz umysł pojmuje siebie oraz ciało pod postacią wieczności, o tyle koniecznie posiada wiedzę o bóstwie tudzież wie itd. Co b. do d.
Twierdzenie 31
Trzeci rodzaj wiedzy zależy od umysłu jako od przyczyny formalnej145, o ile sam umysł jest wieczny.
DOWÓD. Umysł pojmuje pod postacią wieczności tylko o tyle, o ile pojmuje treść swego ciała pod postacią wieczności (według Tw. 29), tj. (według Tw. 21 i 23) o tyle, o ile jest on wieczny. A zatem (według Tw. 30) o ile jest wieczny, posiada wiedzę o bóstwie, a wiedza ta jest koniecznie dorównana (według Tw. 46 Części II). Dlatego więc umysł, o ile jest wieczny, jest zdolny do poznawania tego wszystkiego, co może wyniknąć z danej tej wiedzy o bóstwie (według Tw. 40 Części II), tj. do poznawania rzeczy sposobem trzeciego rodzaju (ob. jego określenie w Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), którego zatem przyczyną dorównaną, czyli formalną, jest umysł (według Okr. 1 Części III), o ile jest wieczny. Co b. do d.
PRZYPISEK. A więc im więcej ktoś zdoła poznać tym sposobem wiedzy, tym bardziej jest świadomy siebie oraz bóstwa, tj. tym doskonalszy jest i szczęśliwszy, co jeszcze jaśniej się uwidoczni poniżej.
Ale trzeba tu zauważyć, że lubo posiadamy już pewność, iż umysł jest wieczny, o ile poznaje rzeczy pod postacią wieczności, jednakże w celu łatwiejszego wyłożenia i lepszego zrozumienia tego, co chcemy wykazać, będziemy go rozpatrywali jak gdyby on dopiero teraz powstał i dopiero teraz począł pojmować rzeczy pod postacią wieczności, jak to dotychczas czyniliśmy. Wolno nam tak postąpić bez narażenia się na błąd, jeżeli tylko będziemy się wystrzegali, by nie wnioskować czegoś inaczej, niż z przejrzystych założeń.
Twierdzenie 32
Wszystko, co rozumiemy sposobem trzeciego rodzaju wiedzy, sprawia nam rozkosz i to w połączeniu z ideą bóstwa jako przyczyny.
DOWÓD. Z tego rodzaju wiedzy powstaje najwyższe, jakie może być dane, zaspokojenie umysłu (według Tw. 27), tj. (według Okr. wzr. 25) radość, i to w połączeniu z ideą umysłu, a skutkiem tego (według Tw. 30) w połączeniu też z ideą bóstwa jako przyczyny. Co b. do d.
DODATEK. Z trzeciego rodzaju wiedzy powstaje koniecznie umiłowanie rozumowe bóstwa. Albowiem z tego rodzaju wiedzy powstaje (według Tw. 32) radość w połączeniu z ideą bóstwa jako przyczyny, tj. (według Okr. wzrusz. 6) miłość ku bóstwu, nie o ile wyobrażamy je sobie jako obecne (według Tw. 29), lecz o ile rozumiemy, że bóstwo jest wieczne; to właśnie nazywam umiłowaniem rozumowym bóstwa.
Twierdzenie 33
Umiłowanie rozumowe bóstwa powstające z trzeciego rodzaju wiedzy jest wieczne.
DOWÓD. Trzeci bowiem rodzaj wiedzy (według Tw. 31 i Pewn. 3 Części I) jest wieczny, i dlatego (według tegoż Pewn. Części I) miłość z niego powstająca jest również koniecznie wieczna. Co b. do d.
PRZYPISEK. Aczkolwiek ta miłość ku bóstwu nie ma początku (według Tw. 33), to jednak posiada wszystkie cechy doskonałe miłości, jak gdyby miała początek, jak zmyśliliśmy w Dodatku do Twierdzenia 32. Nie ma w tym żadnej różnicy prócz tej, że umysł te doskonałości, które według naszego zmyślenia dopiero nabywa, posiada odwiecznie i to w połączeniu z ideą bóstwa jako przyczyny wiecznej.
Jeżeli zaś radość polega na przechodzeniu do większej doskonałości, to błogość musi chyba na tym polegać, że umysł samą doskonałością jest obdarzony.
Twierdzenie 34
Umysł tylko podczas trwania ciała podlega wzruszeniom należącym do stanów biernych.
DOWÓD. Wyobrażenie jest to idea, za pomocą której umysł bierze jakąś rzecz za obecną (ob. jego określenie w Przyp. do Tw. 17 Części II); mówi ono jednak więcej o obecnym nastroju ciała ludzkiego, aniżeli o naturze rzeczy zewnętrznej (według Dod. 2 do Tw. 16 Części II). A więc wzruszenie (według Ogóln. okr. wzr.) jest wyobrażeniem, o ile ono mówi o obecnym nastroju ciała. A dlatego (według Tw. 21) umysł tylko podczas trwania ciała podlega wzruszeniom należącym do stanów biernych. Co b. do d.
DODATEK. Stąd wynika, że żadna miłość nie jest wieczna, prócz miłości rozumowej.
PRZYPISEK. Jeśli zwrócimy uwagę na powszechne mniemanie ludzi, to zobaczymy, że są oni wprawdzie świadomi wieczności swego umysłu, mimo to mieszają ją z trwaniem i przypisują ją wyobraźni, czyli pamięci, wierząc, że ta pozostaje po śmierci.
Twierdzenie 35
Bóstwo miłuje samo siebie nieskończoną miłością rozumową.
DOWÓD. Bóstwo jest bezwzględnie nieskończone (według Okr. 6 Części I), tj. (według Okr. 6 Części II) natura bóstwa cieszy się doskonałością nieskończoną i to (według Tw. 3 Części II) w połączeniu z ideą siebie samego, tj. (według Tw. 11 i Okr. 1 Części I) z ideą przyczyny samej siebie, a to właśnie nazwaliśmy w Dodatku do Twierdzenia 32 miłością rozumową.
Twierdzenie 36
Miłość rozumowa umysłu ku bóstwu jest własną miłością bóstwa, z którą bóstwo samo siebie miłuje, nie o ile jest nieskończone, lecz o ile może być wyjaśnione przez treść umysłu ludzkiego, rozważanego pod postacią wieczności; tj. umiłowanie rozumowe bóstwa jest częścią nieskończonej miłości, z którą bóstwo samo siebie miłuje.
DOWÓD. Tę miłość umysłu należy zaliczyć do czynności umysłu (według Dod. do Tw. 32 i według Tw. 3 Części III). Jest ona tedy czynnością, z pomocą której umysł rozpatruje sam siebie w połączeniu z ideą bóstwa jako przyczyny (według Tw. 32 wraz z Dod.), tj. (według Dod. do Tw. 25 Części I i Dod. do Tw. 11 Części II) jest ona czynnością, za pomocą której bóstwo, o ile może być wyjaśnione przez umysł ludzki, rozpatruje samo siebie w połączeniu z ideą samego siebie. A dlatego (według Tw. 35) ta miłość umysłu jest częścią miłości nieskończonej, z jaką bóstwo samo siebie miłuje. Co b. do d.
DODATEK. Stąd wynika, że bóstwo, o ile samo siebie miłuje, miłuje ludzi, a skutkiem tego, że miłość bóstwa ku ludziom i umiłowanie rozumowe bóstwa stanowią to samo.
PRZYPISEK. Rozumiemy stąd jasno, na czym polega nasze zbawienie, czyli błogość, czyli wolność. Mianowicie polega na stałej i wiecznej miłości ku bóstwu, czyli na miłości bóstwa ku ludziom.
Otóż ta miłość, czyli błogość, w Piśmie Św. nazywa się chwałą146, i to słusznie. Czy bowiem miłość tę ściągniemy do bóstwa, czy do umysłu, słusznie nazywać się ona może spokojem ducha, który W rzeczywistości nie różni się od chluby (według Okr. wzr. 25 i 30). Albowiem, o ile ściąga się147 do bóstwa, jest ona (według Tw. 35) radością — jeśli wolno jeszcze tutaj użyć tego wyrazu — w połączeniu z ideą siebie samego, zarówno jak i o ile ściąga się do umysłu (według Tw. 27).
Następnie, ponieważ treść naszego umysłu polega wyłącznie na wiedzy, której zasadą i podstawą jest bóstwo (według Tw. 15 Części I i Przyp. do Tw. 47 Części II), przeto widoczne jest dla nas, jak i w jaki sposób nasz umysł co do swej treści i swego istnienia wynika z natury bóstwa i stale od bóstwa zależy.
Uważałem za warte trudu zauważyć to tutaj, aby na tym przykładzie wykazać, jak doniosłe znaczenie posiada wiedza o rzeczach poszczególnych, którą nazwałem intuicyjną, czyli wiedzą trzeciego rodzaju (ob. Przyp. 2 do Tw. 40 Części II), i jak dalece ona przewyższa wiedzę ogólnikową, którą nazwałem wiedzą drugiego rodzaju. Chociaż bowiem wykazałem ogólnie w Części I, że wszystko (a zatem także i umysł ludzki) co do swej treści i swego istnienia zależy od bóstwa, to jednak tamto dowodzenie, lubo jest prawowite i wyższe nad wszelką wątpliwość, nie sprawia jednak takiego wrażenia [nie pobudza naszego umysłu w ten sposób], jak gdy to samo wywnioskowujemy z treści każdej rzeczy poszczególnej, o której mówimy, że zależy od bóstwa.
Twierdzenie 37
W naturze nie jest dane nic takiego, co by było przeciwne tej miłości rozumowej, czyli co by mogło ją znieść.
DOWÓD. Ta miłość rozumowa wynika koniecznie z natury umysłu, o ile ją rozpatrujemy przez naturę bóstwa jako prawdę wieczną (według Tw. 23 i 29). Gdyby więc było dane coś przeciwnego tej miłości, to byłoby przeciwne prawdzie, a skutkiem tego to, co mogłoby znieść tę miłość, sprawiłoby, że to, co jest prawdziwe, jest mylne, co (jak się rozumie samo przez się) jest niedorzecznością. A zatem w naturze nie jest dane nic takiego itd. Co b. do d.
PRZYPISEK. Pewnik Części IV dotyczy rzeczy poszczególnych, o ile rozpatrujemy je w stosunku do jakiegoś czasu i miejsca, o czym, jak mniemam, nikt nie wątpi.
Twierdzenie 38
Im więcej rzeczy umysł rozumie sposobem drugiego i trzeciego rodzaju wiedzy, tym mniej podlega wzruszeniom, które są złe, i tym mniej boi się śmierci148.
DOWÓD. Treść umysłu polega na wiedzy (według Tw. 11 Części II), im więcej tedy rzeczy umysł poznaje sposobem drugiego i trzeciego rodzaju wiedzy, tym większa część jego pozostaje (według Tw. 23 i 29) i skutkiem tego (według Tw. 37) tym większa jego część jest nietknięta przez wzruszenia, które są przeciwne naszej naturze, tj. (według Tw. 30 Części IV) które są złe. Im więcej przeto rzeczy umysł rozumie sposobem drugiego i trzeciego rodzaju wiedzy, tym większa jego część pozostaje nienaruszona i skutkiem tego tym mniej podlega wzruszeniom itd. Co b. do d.
PRZYPISEK. Stąd rozumiemy to, czego dotknąłem w Przypisku do Twierdzenia 39 Części IV, a co obiecałem wyjaśnić w Części niniejszej, mianowicie że śmierć tym mniej jest szkodliwa, im większa jest jasna i wyraźna wiedza umysłu, a skutkiem tego im bardziej umysł miłuje bóstwo.
Następnie, ponieważ (według Tw. 27) z trzeciego rodzaju wiedzy powstaje najwyższe, jakie może być dane, zadowolenie, to wynika stąd, że umysł ludzki może być takiej natury, iż to, co z niego ginie razem z ciałem, jak wykazaliśmy (ob. Tw. 21), w porównaniu z tym, co z niego pozostaje, utraca wszelkie znaczenie. Ale o tym zaraz będę mówił obszerniej.
Twierdzenie 39
Kto posiada ciało uzdolnione wielorako, ten posiada umysł, którego największa część jest wieczna.
DOWÓD. Kto posiada ciało uzdolnione wielorako do czynności, tego najmniej szarpią wzruszenia, które są złe (według Tw. 38 Części IV), tj. (według Tw. 30 Części IV) wzruszenia przeciwne naszej naturze. A dlatego (według Tw. 10) posiada władzę porządkowania i powiązywania pobudzeń ciała według porządku rozumowego, a skutkiem tego i sprawienia (według Tw. 14), aby wszystkie pobudzenia ciała ściągały się do idei bóstwa. Stąd się bierze (według Tw. 15), że wzbudza się w nim miłość ku bóstwu, która (według Tw. 16) zajmować, czyli stanowić, musi największą część umysłu. A zatem (według Tw. 33) posiada on umysł, którego największa część jest wieczna. Co b. do d.
PRZYPISEK. Ponieważ ludzkie ciała są uzdolnione wielorako, przeto niewątpliwie mogą być takiej natury, że należą do takich umysłów, które posiadają znaczną wiedzę o sobie i bóstwie i których największa, czyli główna, część jest wieczna, a zatem do takich, które nie boją się wcale śmierci.
Aby to jednak lepiej zrozumieć, trzeba zwrócić uwagę na to, że żyjemy w ciągłej zmianie i że zależnie od tego, czy zmieniamy się na lepsze, czy na gorsze, nazywamy się szczęśliwymi lub nieszczęśliwymi. Kto bowiem przemienia się z niemowlęcia lub chłopca na trupa, tego nazywamy nieszczęśliwym, i przeciwnie, uważamy to za szczęście, że cały przeciąg życia możemy przepędzić ze zdrowym umysłem w zdrowym ciele. I rzeczywiście, kto na równi z niemowlęciem lub chłopcem posiada ciało, uzdolnione bardzo mało i jak najwięcej zależne od przyczyn zewnętrznych, ten posiada umysł, który, wzięty sam w sobie, wcale nie jest świadomy ani siebie, ani bóstwa, ani rzeczy; kto zaś, przeciwnie, posiada ciało uzdolnione wielorako, ten posiada umysł, który, wzięty sam w sobie, posiada znaczną świadomość siebie samego i bóstwa, i rzeczy. A więc w tym życiu dążymy przede wszystkim do tego, aby ciało niemowlęce, o ile jego natura na to pozwala i temu sprzyja, przemieniło się w inne, uzdolnione wielorako i należące do umysłu, będącego jak najbardziej świadomym i siebie samego, i bóstwa, i rzeczy, i to w ten sposób, aby wszystko, co należy do jego pamięci, czyli wyobraźni, w porównaniu z rozumem nie miało prawie żadnego znaczenia, jak powiedziałem w Przypisku do Twierdzenia 38.
Twierdzenie 40
Im więcej doskonałości posiada jakaś rzecz, tym więcej jest czynna i tym mniej bierna i odwrotnie, im więcej działa, tym jest doskonalsza.
DOWÓD. Im doskonalsza jest jakaś rzecz, tym więcej posiada rzeczywistości (według Okr. 6 Części II), i skutkiem tego (według Tw. 3 Części III wraz z Przyp.) tym więcej jest czynna, a tym mniej bierna. Dowód ten prowadzi się w ten sam sposób w porządku odwrotnym, przy czym wynika, że odwrotnie, rzecz jest tym doskonalsza, im bardziej jest czynna. Co b. do d.
DODATEK. Stąd wynika, że ta część umysłu, która pozostaje, jest bez względu na jej wielkość doskonalsza od reszty. Albowiem wieczna część umysłu (według Tw. 23 i 29) jest rozumem, na skutek którego jedynie nazywamy siebie czynnymi (według Tw. 3 Części III). Ta zaś, która ginie, jak wykazaliśmy, jest właśnie wyobraźnią (według Tw. 21), na skutek której jedynie nazywamy się biernymi (według Tw. 3 Części III i Og. okr. wzr.). A dlatego (według Tw. 40) owa część bez względu na wielkość jest od tej doskonalsza.
PRZYPISEK. Oto co zamierzyłem wykazać o umyśle, o ile rozpatrujemy go bez względu na istnienie ciała. Stąd, a zarazem i z Twierdzenia 21 Części I oraz innych, widać, że nasz umysł, o ile rozumie, jest wiecznym objawem myślenia, wyznaczonym przez inny wieczny objaw myślenia, który jest znów przez inny wyznaczony i tak do nieskończoności, tak że wszystkie razem stanowią wieczny i nieskończony rozum bóstwa.
Twierdzenie 41
Chociażbyśmy nie wiedzieli, że nasz umysł jest wieczny, uznalibyśmy jednak za coś najważniejszego moralność i religijność, i bezwzględnie to wszystko, co, jak wykazaliśmy w Części IV, należy do wytrwałości i szlachetności.
DOWÓD. Pierwszą i jedyną podstawą cnoty, czyli właściwego sposobu życia (według Dod. do Tw. 22 i według Tw. 24 Części IV) jest poszukiwanie swego pożytku. Aby zaś wyznaczyć, co rozsądek uważa za pożyteczne, nie uwzględniliśmy wcale wieczności umysłu, którą poznaliśmy dopiero w niniejszej Części V. Chociaż więc wówczas nie wiedzieliśmy, że umysł jest wieczny, to jednak uznaliśmy za najważniejsze to, co należy, jak wykazaliśmy, do wytrwałości i szlachetności. Gdybyśmy tedy i teraz jeszcze o tym nie wiedzieli, to jednak uważalibyśmy za najważniejsze przepisy rozsądku. Co b. do d.
PRZYPISEK. Powszechne przekonanie tłumu, zdaje się, jest inne. Otóż ludzie po większej części, jak się wydaje, mają siebie za wolnych, o ile mogą poddawać się swym chuciom, i o tyle rzekomo ustępują ze swego prawa, o ile są zmuszeni żyć według przepisu prawa bożego. Uważają więc moralność i religijność, i bezwzględnie wszystko, co należy do dzielności ducha, za ciężar, który spodziewają się zrzucić po śmierci, otrzymując nagrodę za swoją uległość, mianowicie swą moralność i religijność. Ale nie tylko ta nadzieja, bo także i głównie obawa strasznych kar po śmierci149 skłania ich do życia według przepisu bożego w miarę, jak na to pozwala wątłość i bezsilność ich ducha. A gdyby w ludziach nie było tej nadziei i obawy, lecz, przeciwnie, gdyby wierzyli, że umysły giną wraz z ciałem i że nieszczęśliwych, obarczonych ciężarem moralności, nie czeka dalsze życie, to wróciliby wówczas do swego usposobienia i woleliby wszystko urządzać według swych chuci i poddawać się raczej losowi aniżeli sobie samym. Wydaje mi się to nie mniej niedorzecznym aniżeli to, gdyby ktoś, nie wierząc w to, że może dobrymi pokarmami odżywiać swe ciało na wieki, wolałby dlatego raczej karmić się truciznami i jadami, albo też, widząc, że umysł nie jest wieczny, czyli nieśmiertelny, wolałby być bezmyślnym i żyć bez rozsądku; jest to tak niedorzeczne, że nie warto się tym więcej zajmować150.
Twierdzenie 42
Błogość nie jest nagrodą za cnotę, lecz samą cnotą, a nie cieszymy się nią dlatego, że powstrzymujemy chuci, lecz odwrotnie, dlatego że się nią cieszymy, posiadamy możność powstrzymywania chuci.
DOWÓD. Błogość polega na miłości ku bóstwu (według Tw. 36 wraz z Przyp.), a ta miłość powstaje z trzeciego rodzaju wiedzy (według Dod. do Tw. 32) i dlatego ta miłość (według Tw. 59 i 3 Części III) musi należeć do umysłu, o ile ten jest czynny. Jest ona tedy (według Okr. 8 Części IV) cnotą samą. To był pierwszy punkt. Następnie, im bardziej umysł cieszy się tą miłością bóstwa, czyli błogością, tym więcej rozumie (według Tw. 32), tj. (według Dod. do Tw. 3) tym większą posiada moc nad wzruszeniami i (według Tw. 38) tym mniej podlega wzruszeniom, które są złe. A dlatego umysł, ciesząc się tą miłością bóstwa, czyli błogością, posiada władzę powstrzymywania chuci. A ponieważ władza ludzka powstrzymywania wzruszeń polega wyłącznie na rozumie, przeto nikt nie cieszy się błogością dlatego, że powstrzymał swe wzruszenia, lecz, przeciwnie, władza powstrzymywania chuci powstaje z samej błogości. Co b. do d.
PRZYPISEK. Na tym skończyłem wszystko, co chciałem wykazać o mocy umysłu nad wzruszeniami tudzież o wolności umysłu.
Okazuje się stąd, jak dalece potężniejszy i możniejszy jest mędrzec od człowieka ciemnego, działającego jedynie pod wpływem chuci. Pomijając bowiem, że człowiek ciemny bywa rozrywany na różne sposoby przez przyczyny zewnętrzne i że nie osiąga nigdy prawdziwego spokoju ducha, żyje on nadto jakby w nieświadomości siebie, bóstwa i rzeczy, i gdy przestaje cierpieć [być biernym], jednocześnie kończy życie. Przeciwnie zaś mędrzec, o ile go rozpatrujemy jako takiego, prawie nie podlega niepokojowi ducha, a w przeciwieństwie do tamtego, będąc świadomym i siebie, i bóstwa, i rzeczy z niejaką wieczną koniecznością, nie traci nigdy bytu, a zawsze jest w posiadaniu prawdziwego spokoju ducha.
Jeżeliby teraz droga prowadząca, jak wykazałem, do tego, wydawała się bardzo trudną, to jednak można ją odnaleźć. A doprawdy musi być trudne to, co się tak rzadko napotyka. Gdyby bowiem zbawienie było w pogotowiu i mogło być znalezione bez wielkiego trudu, czy mielibyśmy fakt, że niemal wszyscy je zaniedbują? Bo też wszystko wzniosłe jest równie trudne, jak rzadkie.
KONIEC
REJESTR POJĘĆ
Ambicja: Cz. IV
a także: Cz. V; Traktat o poprawie rozumu
= pożądanie: Cz. IV
Bezwstydność: Cz. III
Bierność: Cz. III
a także: Cz. IV, Cz. V
= cierpienie Cz. V
bierność umysłu = idea mętna Cz. III
bierność bóstwa: zob. Bóstwo
Błąd (mylność) Cz. III
a także: Cz. II, Cz. IV; Traktat o poprawie rozumu
= mylność: Cz. II
wyrazy jako przyczyna błędu: Cz. V; Traktat o poprawie rozumu
Błogość: Cz. II, Cz. IV, Cz. V
= szczęście: Cz. II, Cz. IV
= wolność umysłu: Cz. V
= zbawienie: Cz. V
= wolność: Cz. V
= miłość: Cz. V
= spokój ducha: Cz. V
= chluba: Cz. V
= cnota: Cz. V
Bojaźliwy: Cz. III
Bóstwo: Cz. I
= istota: Cz. I
= natura: Cz. IV
= jestestwo bezwzględnie nieskończone: Cz. I, Cz. II
= jestestwo doskonałe: Cz. I
= przyczyna samej siebie: Cz. I
= przyczyna wszechrzeczy: Cz. I
= moc bóstwa: Cz. I
jest przyczyną przez się: Cz. I
jest pierwszą przyczyną: Cz. I
jest jedyną przyczyną: Cz. I, Cz. II
jest przyczyną wolną: Cz. I
jest przyczyną wieczną: Cz. V
jest przyczyną sprawczą: Cz. I
jest przyczyną wsobną: Cz. I
jest przyczyną bytowania rzeczy: Cz. I, Cz. II
jest przyczyną istnienia i treści rzeczy: Cz. I, Cz. II
jest najbliższą przyczyną: Cz. I
jest przyczyną rzeczy samych w sobie: Cz. II
jest przyczyną wszechrzeczy: Cz. I; Traktat o poprawie rozumu
jest przyczyną idei: Cz. II
rozum bóstwa jest przyczyną treści i istnienia rzeczy: Cz. I
rozum bóstwa jest przyczyną treści i istnienia naszego rozumu: Cz. I
wszystko wynika z treści bóstwa: Cz. I
wszystko wynika z natury bóstwa: Cz. I
bóstwo wyznacza rzeczy do oddziaływania: Cz. I
wszystko jest w bóstwie i bez bóstwa nie daje się pojąć: Cz. I
bóstwo jest jedyne: Cz. I
jest wieczne: Cz. I, Cz. II
jest niezmienne: Cz. I
materialność bóstwa: Cz. I
wszechmoc bóstwa: Cz. I
bierność bóstwa: Cz. I, Cz. II
wolność woli bóstwa: Cz. I
rozum bóstwa: Cz. I, Cz. II, Cz. V
wola bóstwa: Cz. I
= ostoja niewiedzy: Cz. I
doskonałość bóstwa: Cz. I
moc bóstwa = przyczyna wszechrzeczy: Cz. I
= czynna treść bóstwa: Cz. I, Cz. II, Cz. IV
= nieskończona natura bóstwa: Cz. I
moc myślenia bóstwa = moc oddziaływania bóstwa: Cz. II
nieskończona moc istnienia bóstwa: Cz. I
bóstwo istnieje koniecznie: Cz. I
istnienie bóstwa i treść bóstwa jest prawdą wieczną: Cz. I
istnienie bóstwa = treść bóstwa: Cz. I
treść bóstwa: Cz. I, Cz. II
konieczność treści bóstwa: Cz. I
treść bóstwa wieczna i nieskończona: Cz. I, Cz. II
treść bóstwa przedmiotowa jest przyczyną naszych idei: Traktat o poprawie rozumu
przymioty bóstwa: Cz. I, Cz. II
bóstwo jest rzeczą myślącą: Cz. II
bóstwo jest rzeczą rozciągłą: Cz. II
pobudzenia przymiotów bóstwa = objawy: Cz. I
pobudzenia bóstwa: Cz. I, Cz. II
objawy przymiotów bóstwa: Cz. II
idea bóstwa: Cz. I, Cz. II, Cz. V
idea treści bóstwa: Cz. II
wiedza w bóstwie: Cz. II, (Cz. V)
wiedza o bóstwie: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. II, Cz. IV, (Cz. V)
natura bóstwa: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II
bezwzględna natura bóstwa: Cz. I
natura bóstwa = moc nieskończona bóstwa: Cz. I
nieskończona natura bóstwa: Cz. I, Cz. II
wieczność natury bóstwa: Cz. I
konieczność natury bóstwa: Cz. I, Cz. IV
= prawa natury bóstwa: Cz. I
doskonałość natury bóstwa: Cz. I
konieczność najdoskonalszej natury bóstwa: Cz. I
niepodzielność natury bóstwa: Cz. I
prawa nieskończonej natury bóstwa: Cz. I
prawa natury bóstwa: Cz. I
uczestnictwo w naturze bóstwa: Cz. II, Cz. IV
umiłowanie bóstwa: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. V
= błogość: Cz. V
= spokój ducha: Cz. V
= chluba: Cz. V
Byt: Traktat o poprawie rozumu; Cz. IV, Cz. V
= rzeczywistość: Cz. I
Cel: Cz. IV oraz Cz. I
Chęć: Cz. III oraz Cz. II
Chluba: Cz. III oraz Cz. IV, Cz. V
Chrystus: Cz. IV
Chwiejność ducha: Cz. III oraz Cz. V
Ciało: Cz. II
ciało ludzkie: Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
= pewien objaw rozciągłości: Cz. II
ciało a umysł (Cz. II), Cz. III
trwanie ciała: Cz. V
porządek czynnych i biernych stanów ciała: Cz. III
Cnota Cz. II, Cz. III, Cz. IV
cnota umysłu: (Cz. IV), Cz. V
= moc: Cz. V
= natura: Cz. V
(siła: Cz. IV)
= czynność: Cz. V
= moralność: Cz. V
= moc działania: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
życie za przewodem rozsądku: Cz. IV
= szczęście i wolność największa: Cz. III
= błogość: Cz. V
Czas zob. Trwanie
Cześć: Cz. III
Człowiek
stan naturalny i społeczny człowieka: Cz. IV
idea człowieka jako wzór natury ludzkiej: Traktat o poprawie rozumu; Cz. IV
Czynność (działanie): Cz. III oraz Cz. IV, Cz. V
czynna treść rzeczy = dana treść: Cz. II
= pożądanie: Cz. III
= istnienie (Cz. III)
Czystość: Cz. III
Dążność samozachowawcza: Cz. III, Cz. IV
= działanie za przewodem rozumu: Cz. IV
= treść rzeczy: Cz. III
Delikatność: Cz. III oraz Cz. IV
Dobro i zło: Cz. IV oraz Traktat o poprawie rozumu; Cz. III, Cz. IV, Cz. V
rzeczy poszczególnych: Cz. IV
wzruszeń: Cz. IV
pożądań: Cz. IV
pochodzi od przyczyn zewnętrznych: Cz. IV
w stanie naturalnym i społecznym: Cz. IV
poznanie dobra i zła: Cz. IV
poznanie zła: Cz. IV
przesądy o dobru i złu: Cz. I
dążenie do dobra: Cz. III
wybór dobra i zła: Cz. IV
dobro najwyższe: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. IV
Doskonałość: Traktat o poprawie rozumu oraz Cz. I, Cz. IV, Cz. V
= treść: Cz. III, Cz. IV
= rzeczywistość: Cz. I, Cz. II, Cz. IV
doskonałość istoty: Cz. I
doskonałość czynności: Cz. III
doskonałość skutku: Cz. II
doskonałość człowieka: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
= uczestnictwo w naturze boskiej: Cz. IV
najwyższa doskonałość: Cz. I
doskonałość umysłu: Cz. V
doskonałość bóstwa zob. Bóstwo
Działanie zob. Czynność
Dzielność: Cz. IV, Cz. V
= wytrwałość i szlachetność: Cz. III, Cz. IV
Dziękczynność zob. Wdzięczność
Gniew: Cz. III oraz Cz. IV
Hańba: Cz. III oraz Cz. IV
Idea: Cz. II
= pojęcie: Traktat o poprawie rozumu; oraz Cz. II, Cz. V
= wiedza: Cz. II
= dusza: Cz. III
= treść przedmiotowa: Traktat o poprawie rozumu
= prawda: Traktat o poprawie rozumu
idea dorównana: Traktat o poprawie rozumu oraz Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
idea dorównana = idea bezwzględna: Cz. II
= jasna i wyraźna: Cz. II
treść przedmiotowa rzeczy: Traktat o poprawie rozumu
idea niedorównana: Traktat o poprawie rozumu oraz Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
= oberwana i mętna: Cz. II, Cz. III
= bierność umysłu: Cz. III
= częściowa (Cz. II)
idea prawdziwa: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II, Cz. IV
= jasna i wyraźna: Cz. I
= dorównana: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. III
idea mylna: Traktat o poprawie rozumu; Cz. II, Cz. IV
idea zmyślona: Traktat o poprawie rozumu
idea wątpliwa: Traktat o poprawie rozumu
zawiera w sobie twierdzenie i przeczenie: Cz. II
idea jest pewnym objawem myślenia: Cz. V
idea a inne objawy myślenia: Cz. II
idea idei: Traktat o poprawie rozumu; Cz. II
byt formalny idei: Cz. II
idea ciała lub rzeczy poszczególnej: Cz. II, (Cz. V)
idea pobudzenia ciała: (Cz. V)
idea rzeczy nieistniejącej: (Cz. I), Cz. II
idea objawu w ciele: Cz. II
idea objawu rozciągłości: Cz. II
idee wspólne: Cz. II
rzeczywistość czyli doskonałość idei: Cz. II
treść idei: Cz. II
kojarzenie idei: Cz. II
porządek i związek idei: Cz. II, Cz. V
idea bóstwa: zob. Bóstwo
ob. Wiedza, Pojęcie
Istnienie: Traktat o poprawie rozumu
= działanie: Cz. IV
istnienie istoty: Cz. I
istnienie bóstwa zob. Bóstwo
istnienie przyczyny samej siebie: Cz. I
istnienie objawu: Cz. I
istnienie człowieka: Cz. II
istnienie rzeczy stworzonych: Cz. I, Cz. II
istnienie rzeczy poszczególnych: Cz. I
istnienie umysłu: Cz. V
istnienie idei: Cz. II
nieskończona moc istnienia: Cz. I
możność istnienia = moc: Cz. I
istnienie konieczne: Cz. I
przyczyna istnienia zob. Przyczyna
Istota: Cz. I
= bóstwo: Cz. I
= przyczyna samej siebie: Cz. I
jedyność istoty: Cz. I
niepodzielność istoty: Cz. I
mnogość istoty: Cz. I
wspólność istoty: Cz. I
istota a przymioty: Cz. I
istota a pobudzenia: Cz. I
istota rozciągła a myśląca: Cz. II
treść istoty zob. Treść
natura istoty: zob. Natura
Kara: Cz. IV
Konieczność Traktat o poprawie rozumu, Cz. I
= wieczność: Cz. I
wieczna konieczność: Cz. I
rzecz konieczna: Cz. I, Cz. III
konieczność rzeczy: Cz. II
Krzywda: Cz. V
= nienawiść: Cz. V
Lekceważenie: Cz. III
Lubieżność: Cz. III, Cz. IV
Łagodność: Cz. III
Małoduszność: Cz. III; Cz. IV
Małżeństwo: Cz. III
Mędrzec: Cz. IV, Cz. V
Miłosierdzie: Cz. III
Miłość: Cz. III oraz : Cz. I, Cz. II, Cz. IV, Cz. V
miłość własna: Cz. III
miłość bóstwa i ku bóstwu zob. Bóstwo
Moc = natura: Cz. IV, Cz. V
= cnota: Cz. V
= treść: Cz. II
moc natury: Cz. III
moc bóstwa zob. Bóstwo
moc jestestw skończonych: Cz. I
moc rzeczy: Cz. I, Cz. III, Cz. IV
= dążność samozachowawcza: Cz. III
= dążność do działania: Cz. III
moc działania rzeczy: Cz. IV
moc przyczyn zewnętrznych: Cz. IV
moc przyczyny i skutku: Cz. V
moc istnienia: Cz. I
moc człowieka: Cz. IV
= rozsądek: Cz. IV
moc działania człowieka: Cz. IV
= cnota: Cz. III
moc ciała: Cz. III
moc działania ciała: Cz. III, Cz. IV
moc umysłu: Cz. III, (Cz. IV), Cz. V
= dążność do myślenia: Cz. III
moc myślenia: Cz. III
moc działania umysłu: Cz. III
moc rozumu: Traktat o poprawie rozumu
Mojżesz: Cz. IV
Moralność: Cz. II, Cz. IV, Cz. V
Możliwość: Traktat o poprawie rozumu, Cz. IV
rzecz możliwa = przypadkowa: Cz. I
Mściwość: Cz. III, (Cz. IV)
Nadzieja: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Natura: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
(natura rzeczy = wszechświat: Cz. I, Cz. IV),
= moc: Cz. IV, Cz. V
= treść: Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. IV
= określenie: Traktat o poprawie rozumu
= bóstwo 172, 23 172, 27 176, 39 176, 44.
natura bóstwa: zob. Bóstwo
natura istoty: Cz. I
natura przymiotu: Cz. I
natura twórcza i stworzona: Cz. I
natura materialna: Cz. I
natura istnienia: Cz. II
natura przyczyny: Cz. III, Cz. IV
natura ciała: Cz. II
natura rzeczy: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. III, Cz. IV
natura rzeczy poszczególnej: Cz. IV
natura osobnika: Cz. III
natura zwierząt: Cz. III
natura ciała ludzkiego: Cz. II, Cz. IV, Cz. V
natura człowieka (ludzka): Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, (Cz. II), Cz. III, Cz. IV, Cz. V
wzór natury ludzkiej: Traktat o poprawie rozumu, Cz. IV
natura umysłu: Cz. I, Cz. II, Cz. III
natura myślenia: Cz. II
natura idei: Traktat o poprawie rozumu
natura chimery: Traktat o poprawie rozumu
natura rozsądku: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. II
natura obrazu: Cz. IV
natura wzroku: Traktat o poprawie rozumu
natura wzruszenia: Cz. III, Cz. IV
natura stanu biernego: Cz. III
natura pożądania: Cz. III
natura dobra: Traktat o poprawie rozumu
porządek natury: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. Cz. IV
= związek przyczyn: Cz. II
powszechne prawa natury: Cz. III
prawa natury: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. IV
prawa natury człowieka: Cz. IV
konieczność natury: Cz. III
moc natury: Cz. III
Niechęć: Cz. III
Niedocenianie: Cz. III, Cz. IV
Nienawiść: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Niemożebność: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I
Nieskończoność: Cz. I
nieskończoność wielkości: Cz. I
nieskończoność istoty: Cz. I
nieskończoność natury istoty: Cz. I
istota bezwzględnie nieskończona: Cz. I
bezwzględnie nieskończony = doskonały: Cz. I
= twierdzenie: Cz. I
Nieustraszony: Cz. III
Nikczemność: Cz. IV
Obawa: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Objaw: Cz. I
= pobudzenie przymiotu bóstwa: Cz. I
= rzecz poszczególna: Cz. II
objaw przymiotu: Cz. II
objaw nieskończony: Cz. I
objaw wieczny: Cz. V
objaw rozciągłości: Cz. II
= ciało: Cz. II
objaw w ciele: Cz. II, Cz. III
objaw myślenia: Cz. II, Cz. V
= pojęcie: Cz. IV
objaw wyobrażania: Cz. I
objaw nieistniejący: Cz. I
Obowiązek: Cz. IV
Obraz: Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
= pobudzenie ciała: Cz. II, Cz. V
wzruszenie: Cz. V
Obrzydzenie: Cz. III
Obywatel: Cz. IV
Odwaga: Cz. III
Odraza: Cz. III
Określenie: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I
= pojęcie: Traktat o poprawie rozumu
= natura: Traktat o poprawie rozumu
Okrutność: Cz. III
Pamięć: Traktat o poprawie rozumu, Cz. II, Cz. III
= wyobraźnia: Cz. III, Cz. V
Państwo: Cz. II, Cz. IV
Pewność: Traktat o poprawie rozumu, Cz. II
= treść przedmiotowa: Traktat o poprawie rozumu
Pieniądz (bogactwo): Traktat o poprawie rozumu, Cz. IV
Piękno i brzydota: Cz. I
Pijaństwo: Cz. III
Pobudzenie istoty: Cz. I
pobudzenie bóstwa: zob. Bóstwo
pobudzenie przymiotów: Cz. I, (Cz. II)
pobudzenie człowieka: Cz. IV
pobudzenie treści człowieka: Cz. III
pobudzenie ciała: Cz. II, Cz. III
= obrazy Cz. II, Cz. V
pobudzenie umysłu: Cz. IV
pobudzenie wyobraźni: Cz. I
= objawy: Cz. I, Cz. II
porządek i związek pobudzeń ciała: Cz. V
Pociecha: Cz. III
Pogarda: Cz. III
Pojęcia oderwane: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I
= ogólne: Traktat o poprawie rozumu
pojęcia powszechne: Cz. I, Cz. II
pojęcia wtórne: Cz. II
pojęcia transcendentalne: Cz. II
pojęcia ogólne: Traktat o poprawie rozumu, Cz. II
pojęcie = określenie: Traktat o poprawie rozumu
zob. idea
Pokora: Cz. III oraz Cz. IV
Popęd: Cz. III oraz Cz. I, Cz. V
= pożądanie: Cz. V
Porządek i nieład: Cz. I
Posępność: Cz. III
Potępienie: Cz. III
Pożądanie: Cz. III oraz Cz. I, Cz. II, Cz. IV, Cz. V
= czynność: Cz. IV
= popęd: Cz. V
Pożądliwość: Cz. III
Prawda: Traktat o poprawie rozumu, Cz. IV
= treść przedmiotowa: Traktat o poprawie rozumu
= rozum: Traktat o poprawie rozumu
= idea: Traktat o poprawie rozumu
prawda wieczna: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. V
= treść: Cz. I
norma prawdy: Traktat o poprawie rozumu, Cz. II
prawdziwy = rzeczywisty: Cz. V
Prawo człowieka: Cz. IV, Cz. V
prawo natury: zob. Natura
Przecenianie: Cz. III, Cz. IV
Przerażenie: Cz. III
Przesądy (zabobony, uprzedzenia, mniemania) o istocie: Cz. I
o bóstwie: Cz. I, Cz. II
o woli i rozumie jako zdolności: Cz. II
o wolności woli: Cz. I, (Cz. II), Cz. III, Cz. V
o przyczynach celowych: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I, Cz. IV
o dobru i złu, uznaniu i potępieniu, grzechu i zasłudze: Cz. I
o dążeniu do dobra: Cz. III
o ideach: Cz. II
o cnocie: (Cz. II)
o zależności ciała od umysłu: Cz. III, Cz. V
o zabijaniu zwierząt: Cz. IV
o radości: Cz. IV
o trzymaniu ludzi w obawie: Cz. IV
o wieczności umysłu: Cz. V
o życiu pośmiertnym: Cz. V
przesądy ze wzruszeń: Cz. III
Przesyt: Cz. III
Przychylność: Cz. III oraz Cz. IV
Przyczyna i skutek: Cz. I
przyczyna dorównana: Cz. III
bóstwo jako przyczyna: zob. Bóstwo
przyczyna samej siebie: Traktat o poprawie rozumu, Cz. I
przyczyna istoty: Cz. I
przyczyna przymiotu: Cz. I
przyczyna treści: Cz. I
przyczyna istnienia: Cz. I
przyczyna objawów: Cz. II
przyczyna idei: Cz. II
przyczyna wolna i konieczna: Cz. I
przyczyna celowa: Cz. I, Cz. IV
przyczyna rzeczy: Cz. I
wyznaczenie ciała przez umysł i umysłu przez ciało: Cz. III, Cz. V
treść przyczyny i skutku: Cz. V
moc przyczyny i skutku: Cz. V
poznanie przyczyn: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. I
związek przyczyn: Cz. II
= porządek natury: Cz. II
Przyjemność: Cz. III oraz Cz.IV, Cz. V
Przykrość: Cz. III oraz Cz. IV
Przymiot: Cz. I oraz Cz. II
przymiot bóstwa: zob. Bóstwo
Przypadek: Cz. IV oraz Cz. I, Cz. II
= możliwość: Cz. I
Przyjazność: Cz. III oraz Cz. IV, Cz. V
Przytomność umysłu: Cz. III
Pycha: Cz. III oraz Cz. IV
Radość: Cz. III oraz Cz. IV
Religijność: Cz. IV, Cz. V
Rozciągłość: Cz. I, Cz. II
Rozpacz: Cz. III
Rozum (rozsądek): Cz. II oraz Cz. I
= rozsądek: Cz. IV
= wiedza drugiego rodzaju: Cz. II
= idee jasne i wyraźne: Cz. II
= prawda: Traktat o poprawie rozumu
= wola: Cz. II
= cnota: Cz. IV
cnota rozumu: Cz. IV
własności rozumu: Traktat o poprawie rozumu
natura rozumu: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. II
nieomylność rozumu: Cz. I
rozum nieskończony: Cz. I, Cz. II
poznanie rozumowe: Cz. I
rozum a wyobrażenie: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II, Cz. IV, Cz. V
za przewodem rozumu: (Cz. I), Cz. II, Cz. III, Cz. IV
żyć rozumnie = być wolnym i napawać się błogim życiem: Cz. IV
Ruch i spoczynek: Cz. II
Rzecz poszczególna: Cz. II oraz Traktat o poprawie rozumu, Cz. IV, Cz. V
= objaw Cz. II
byt formalny rzeczy poszczególnej: Cz. II
istnienie rzeczy poszczególnej: Cz. II
idea rzeczy poszczególnej: Cz. II
trwanie rzeczy poszczególnej: Cz. II
treść rzeczy poszczególnej: Cz. II
dążność samozachowawcza rzeczy poszczególnej: Cz. III
wiedza o rzeczy poszczególnej: Traktat o poprawie rozumu, Cz. V
porządek i związek rzeczy poszczególnych: Cz. II, Cz. III
Rzeczywistość = byt: Cz. I
= doskonałość: Cz. I, Cz. II, Cz. IV
= treść: Cz. IV
= istotność: Cz. IV
= prawdziwość: Cz. V
(czynność: Cz. V)
rzeczywistość a istnienie: Cz. I
Samobójca: Cz. IV
Skończoność: Cz. I
skończoność jest przeczeniem: Cz. I
Skrucha: Cz. III oraz Cz. IV
Smutek: Cz. III oraz Cz. IV
Społeczeństwo: Cz. IV, (Cz. V)
Sprawiedliwość: Cz. IV
Szczęśliwość: Traktat o poprawie rozumu; Cz. IV, Cz. V
= błogość: Cz. II, Cz. IV
Szlachetność: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Szyderstwo: Cz. III oraz Cz. IV
Śmiech: Cz. IV
Śmierć: Cz. V
Tchórzliwość: Cz. III
Tęsknota: Cz. III
Treść
= forma: Cz. IV
= natura: Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. IV
= rzeczywistość: Cz. IV
= doskonałość: Cz. IV
= prawda wieczna: Cz. I
treść bóstwa zob. Bóstwo
treść przyczyny samej siebie: Cz. I
treść istoty: Cz. I, Cz. II
treść rzeczy: Cz. II oraz Traktat o poprawie rozumu; Cz. III, Cz. IV
= prawda wieczna: Cz. I
= dążność samozachowawcza: Cz. III
treść formalna: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II
treść przedmiotowa: Traktat o poprawie rozumu
= prawda: Traktat o poprawie rozumu; Cz.
= idea: Traktat o poprawie rozumu; Cz.
treść rzeczy nieistniejącej: Cz. I
treść rzeczy stworzonych: Cz. I, Cz. II
treść człowieka: Cz. I, Cz. II, Cz. III, Cz. IV
treść osobnika: Cz. III
treść ciała: Cz. V
treść umysłu: Cz. II, Cz. III, Cz. V
treść przyczyny i skutku: Cz. V
Trójkąt: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II, Cz. IV
Trwanie (czas): Cz. II oraz Cz. I, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Trwoga: Cz. III
Trzeźwość: Cz. III
Uduchowienie wszystkich jestestw: Cz. II
Ufność: Cz. III
Umiarkowanie: Cz. III
Umysł: Traktat o poprawie rozumu; Cz. II, Cz. III, , Cz. IV, Cz. V
= dusza: Cz. V
moc umysłu zob. Moc
najwyższe dobro umysłu: Cz. IV
umysł a ciało: (Cz. II), Cz. III
porządek czynnych i biernych stanów umysłu: Cz. III
wolność umysłu = błogość: Cz. V
trwanie umysłu: Cz. V
wieczność umysłu = nieśmiertelność: Cz. V
Uprzejmość: Cz. III
Uraza: Cz. III oraz Cz. IV
Uwielbienie: Cz. III
Uznanie i potępienie: Cz. III oraz Cz. I
Wątpliwość: Traktat o poprawie rozumu; Cz. I, Cz. II, Cz. III
Wdzięczność: Cz. III, Cz. IV
Wesołość: Cz. III oraz Cz. IV
Wieczność: Cz. I oraz Cz. V
= nieskończoność i konieczność: Cz. I
= konieczność: Cz. I
wieczna konieczność: Cz. I, Cz. V
rzeczy wieczne: Traktat o poprawie rozumu; Cz.
wieczność umysłu: Cz. V
= nieśmiertelność: Cz. V
pod postacią wieczności: Traktat o poprawie rozumu; Cz. II, Cz. V
Wiedza dorównana: Cz. II
= wyraźna: Cz. II
= jasna i wyraźna: Cz. II
wiedza niedorównana: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. II
= częściowa: Cz. II
= mętna i oberwana: Cz. II
rodzaje wiedzy: Traktat o poprawie rozumu; Cz. II
wiedza intuicyjna (trzeci rodzaj wiedzy): Traktat o poprawie rozumu; Cz. II, Cz. IV, Cz. V
wiedza o rzeczach poszczególnych: Traktat o poprawie rozumu
zob. Idea rzeczy poszczególnej
wiedza o bóstwie: zob. Bóstwo
Wina: Cz. IV
Wola: Cz. III oraz Cz. I, Cz. II
= rozum: Cz. II
wola jako zdolność: Cz. II
wola a pożądanie: Cz. II
wola bezwzględna = wolna: Cz. II
wola a pożądanie: Cz. II
(chcenie = twierdzenie i przeczenie: Cz. II)
wola bóstwa: zob. Bóstwo
wolność woli: zob. Wolność
Wolność rzeczy: Cz. I, Cz. III
wolność człowieka: Cz. II, Cz. III, Cz. IV, Cz. V
= zbawienie: Cz. V
= błogość: Cz. V
wolność woli: Cz. I, Cz. II, Cz. III
wolność bóstwa: zob. Bóstwo
Współcierpienie: Cz. III
Współczucie: Cz. III oraz Cz. IV
Współzawodnictwo: Cz. III
Wstyd: Cz. III
Wychowanie: Traktat o poprawie rozumu, Cz. III, Cz. IV, (Cz. V)
Wytrwałość: Cz. III, Cz. IV, Cz. V
Wyobrażenie: Traktat o poprawie rozumu, Cz. II, Cz. IV
= mniemanie = wiedza pierwszego rodzaju: Cz. II
wyobrażenie o rzeczy szczególnej: Cz. III
wyobraźnia = pamięć: zob. Pamięć
wyobraźnia a rozum: zob. Rozum
Wzór natury ludzkiej: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. IV
Wzruszenie: Cz. III oraz Cz. II, Cz. IV, Cz. V
wzruszenie jako stan bierny = mniemanie: Cz. IV
= obraz: Cz. V
= idea mętna: Cz. III
rodzaje wzruszeń: Cz. III
pierwotne wzruszenie: Cz. III
nazwy wzruszeń: Cz. III
określenia wzruszeń: Cz. III
wzruszenia przeciwne: Cz. IV
wzruszenia zwierząt: Cz. IV
Zabobon: zob. Przesąd
Zacność: Cz. IV
Zadowolenie z siebie: Cz. III oraz Cz. IV
Zasady życiowe: (Traktat o poprawie rozumu), Cz. V
Zasługa: Cz. IV
Zawiść: Cz. III oraz Cz. IV
Zazdrość: Cz. III
Zdziwienie: Cz. III
Zgoda: Cz. IV
Zgryzota: Cz. III
Zło: zob. Dobro i zło
Żarłoczność: Cz. III
Życzliwość: Cz. III
Odniesienia do autorów i szkół filozoficznych: Buridan (Cz. II); Descartes (Cz. III, Cz. V); Maimonides (Cz. I, uwaga); Owidiusz (Cz. III, uwaga, Cz IV uwaga); Scholastycy (Cz. V); Stoicy (Cz. V).
Przypisy:
1. Określenia — Por. List 9 (dawniej 27) § 1 5, List 4 § 2 i List 10 (dawniej 28) § 1 oraz poniżej Przyp. 2 do Tw. 8 pod 1) i 2). [przypis redakcyjny]
2. ciało nie podlega ograniczaniu przez myśl, ani myśl przez ciało — Por. List 4 § 3. [przypis redakcyjny]
3. co rozum poznaje w istocie jako stanowiące — Por. Cz. II, Tw. 7, Przyp. (na pocz.); Tw. 10, Dow.; Tw. 19; Tw. 1 i 2 Cz. II; List 9 (dawniej 27) § 8. [przypis redakcyjny]
4. treść [istoty] — Por. List. 2 § 3; List 9 (dawniej 27) § 8. [przypis redakcyjny]
5. treść wieczna i nieskończona — Por. List 2 § 3 i 4 oraz List 9 (dawniej 27) § 9. [przypis redakcyjny]
6. wolną nazywa się taka rzecz (...) konieczną zaś (...) — Por. List 58 (dawniej 57) § 2. [przypis redakcyjny]
7. Takie bowiem istnienie pojmuje się jako prawdę wieczną, czyli jako treść rzeczy (...) — Por. List 12 (dawniej 29). [przypis redakcyjny]
8. Co b. do d. — Co było do dowiedzenia. [przypis edytorski]
9. Do natury istoty należy istnienie — Por. List 4 § 2. [przypis redakcyjny]
10. skończoność jest w rzeczywistości częściowym zaprzeczeniem, nieskończoność zaś bezwzględnym potwierdzeniem istnienia jakiejkolwiek natury — Por. List 50 § 4. [przypis redakcyjny]
11. którzy sądzą mętnie o rzeczach (...) nie odróżniają bowiem objawów istot od samych istot — Nag. Schr.: modi. [przypis redakcyjny]
12. z określenia jej (...) wynika, że istnieje jedyna tylko istota o tej jej naturze — Por. List 35 (dawniej 40). [przypis redakcyjny]
13. każde jestestwo (...) im więcej posiada rzeczywistości, czyli bytu, tym więcej ma też przymiotów, wyrażających konieczność, czyli wieczność, oraz nieskończoność — Por. List 64 (dawniej 66) § 7. [przypis redakcyjny]
14. mamy jedną tylko istotę i (...) jest ona bezwzględnie nieskończona, jak już zaznaczyliśmy w Przyp. do Tw. 10 — Por. List 50 § 1–3. [przypis redakcyjny]
15. usiłują wykazać, że istota materialna jest niegodna natury boskiej i że do niej należeć nie może — De Spinoza ma tutaj głównie na myśli Majmonidesa, który silnie argumentował przeciwko materialistycznemu pojmowaniu bóstwa. Ob. Trakt. teologiczno–polityczny VII. [przypis redakcyjny]
16. próżni w naturze nie mamy (o czym gdzie indziej) — Zapewne w Zasadach filoz. Descartesa II, Tw. 3. [przypis redakcyjny]
17. żadną miarą nie można utrzymywać, że bóstwo staje się biernym pod wpływem czegoś albo że istota rozciągła jest niegodna natury boskiej, chociażbyśmy nawet przypuścili jej podzielność, jeżeli tylko przyznamy, że jest wieczna i nieskończona — Por. List 12 (dawniej 29), wraz z dopełnieniem w Liście 81 (dawniej 70) § 1, a także List 35 (dawniej 40) i dopełniający go List 36 (dawniej 41). [przypis redakcyjny]
18. Rozum bowiem i wola, które stanowią treść Boga, musiałyby o całe niebo różnić się od naszego rozumu i naszej woli (...) — Por. List 55 (dawniej 59) § 4–6 oraz List 56 (dawniej 60) § 7 i 11. [przypis redakcyjny]
19. prawda i treść formalna rzeczy — Ob. objaśnienie znaczenia tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
20. Rzecz (...) spowodowana różni się od swej przyczyny właśnie tym, co od tej przyczyny otrzymała — Nag. Schr.: dlatego mówi się o skutku takiej przyczyny. Por. List 4 § 6–8 oraz List 64 (dawniej 66) § 5 i 6. [przypis redakcyjny]
21. Bóstwo jest przyczyną wsobną [immanentną] wszechrzeczy, nie zaś wysobną [transcendentną] — Por. List 73 (dawniej 21) § 2. [przypis redakcyjny]
22. Każdy objaw, który istnieje i koniecznie, i jako nieskończony, musiał koniecznie wyniknąć albo z bezwzględnej natury jednego z przymiotów bóstwa, albo z jakiegoś przymiotu, podległego odmianie, która istnieje koniecznie i jako nieskończona — Por. List 10 (dawniej 28) § 2. [przypis redakcyjny]
23. coś musiało być wytworzone przez bóstwo bezpośrednio — Por. List 64 (dawniej 63) § 8. [przypis redakcyjny]
24. nie mamy nic przypadkowego; przeciwnie, wszystko z konieczności natury bóstwa jest wyznaczone do tego, aby w pewien sposób istniało i oddziaływało — Por. List 43 (dawniej (49) § 5–7, List 75 (dawniej 23) § 2–4, List 21 (dawniej 34) § 16 i List 78 (dawniej 25) § 2–4, także List 54 (dawniej 58) § 4 i 5 i List 55 (dawniej 59) § 2 oraz List 56 (dawniej 60) § 3–5. [przypis redakcyjny]
25. wszystkie objawy przymiotów bóstwa, o ile zapatrujemy się na nie jako na rzeczy, które są w bóstwie i nie mogą bez bóstwa ani być, ani dać się pojąć — Por. List 58 (dawniej 62) § 3. [przypis redakcyjny]
26. atoli (daw.) — jednakże. [przypis edytorski]
27. wszystko przez bóstwo jest z góry wyznaczone, wszakże nie z wolnej woli lub z upodobania bezwzględnego, lecz z natury bezwzględnej bóstwa, czyli z jego mocy nieskończonej — Por. List 56 (dawniej 60) § 11. [przypis redakcyjny]
28. ludzie mają się za wolnych, ile że są świadomi swych chceń i swego popędu, a przyczyny, wywołujące w nich pragnienie i chcenie, ponieważ nie są im znane, nawet we śnie na myśl im nie przychodzą — Por. List 58 (dawniej 62) § 4–12 (podobnie w Przyp. do Tw. 2 Cz. III). [przypis redakcyjny]
29. które sprawiły, że ludzie (...) — Nag. Schr. dodają tutaj jeszcze: „(jednakże nieliczni w stosunku do całej ludzkości)”. [przypis redakcyjny]
30. znajduje się nieskończona ilość rzeczy, które znacznie przekraczają naszą wyobraźnię, a bardzo wiele jest takich, które z powodu jej niedołężności sprawiają w niej pogmatwanie — Por. List 75 (dawniej 23) § 8. [przypis redakcyjny]
31. jeżeli ruch, udzielony nerwom przez przedmioty, wyobrażone z pomocą oczu, służy zdrowiu, to przedmioty powodujące go nazywają się pięknymi, jeżeli zaś przeciwny ruch powstaje, to nazywają się brzydkimi — Por. List 54 (dawniej 58) § 7 i 8 oraz List 55 (dawniej 59) § 9. [przypis redakcyjny]
32. nie brak filozofów, którzy byli przekonani, że ruchy ciał niebieskich składają się na harmonię — Pitagorejczycy, Plotyn, Cusanus, Kepler, Bruno. [przypis redakcyjny]
33. Jeżeli wszystko wynikło z konieczności najdoskonalszej natury bóstwa, skądże powstało w naturze tyle niedoskonałości, jak zepsucie się aż do cuchnienia, brzydota budząca wstręt, bezład, zło, grzech — Por. Listy 19 (dawniej 32), 21 (dawniej 34) i 23 (dawniej 36). [przypis redakcyjny]
34. ideę dorównaną (...), o ile bierzemy ją samą w sobie, bez stosunku do przedmiotu, posiada wszystkie własności, czyli cechy wewnętrzne idei prawdziwej — Por. List 60 (dawniej 64) § 1–3. [przypis redakcyjny]
35. człowiek myśli — Nag. Schr.: „albo inaczej: wiemy o tym, że myślimy”. [przypis redakcyjny]
36. lubo (daw.) — choć, chociaż. [przypis edytorski]
37. Nie czujemy ani nie poznajemy żadnych innych rzeczy poszczególnych — Nag. Schr.: „czyli nic z natury stworzonej”. [przypis redakcyjny]
38. Co b. do d. — Co było do dowiedzenia. [przypis edytorski]
39. byt formalny — Zob. objaśnienie tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
40. idee zarówno przymiotów bóstwa, jak i rzeczy poszczególnych, mają za przyczynę sprawczą (...) samo bóstwo, o ile ono jest rzeczą myślącą — Por. List 72. [przypis redakcyjny]
41. Dostrzegli to (...) niektórzy z Żydów (...), którzy przyjmowali, że Bóg, rozum boski, tudzież rzeczy będące w jego rozumie są tym samym — Jest to, jak zauważył Leibniz, teoria kabalistów. Znajduje się w księdze Zohar, w Pardes Rimonim Mojżesza Corduero. Cytaty podają: A. Franck, La Cabbale 72 i E. Saisset, Oeuvres de Spinoza, t. I, 223 [przypis redakcyjny]
42. przyczyną rzeczy samych w sobie rzeczywiście jest bóstwo, o ile składa się z nieskończonej ilości przymiotów — Dlaczego znane są nam tylko dwa przymioty [myślenie i rozciągłość; red. WL] wyjaśnia autor w Liście 64 (dawniej 66) § 2–4 oraz w Liście 66 (dawniej 68). [przypis redakcyjny]
43. forma — Zob. objaśnienie tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
44. zamierzałem bowiem — Nag. Schr.: „nie tyle zaprzeczyć tamtym, ile” [tylko podać przyczynę...]. [przypis redakcyjny]
45. umysł ludzki jest częścią nieskończonego rozumu bóstwa — Por. List 32 (dawniej 15) § 7–9. [przypis redakcyjny]
46. Wszystkie ciała są albo w ruchu, albo w spoczynku — Por. List 83 (dawniej 72). [przypis redakcyjny]
47. nazywamy te ciała zjednoczonymi ze sobą i stanowiącymi razem jedno ciało, czyli jedno jestestwo, różniące się od innych przez to zjednoczenie ciał — Por. List 32 (dawniej 15). [przypis redakcyjny]
48. gdyby ta zdolność wyobrażania była wolna — Zob. Przyp. do Tw. 35. [przypis redakcyjny]
49. według Tw. 11 — Raczej: Dod. do Tw. 11. [przypis redakcyjny]
50. forma — Zob. objaśnienie tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
51. Mylność polega na braku wiedzy — Por. List. 21 (dawniej 34) § 8–11. [przypis redakcyjny]
52. ludzie mylą się w mniemaniu, że są wolni — Nag. Schr.: „tj. przypuszczają, że mogą z wolnej woli coś czynić lub czegoś nie czynić”. [przypis redakcyjny]
53. jest ono [Słońce] odległe od nas o przeszło 600 średnic Ziemi — Według najnowszych obliczeń odległość ta wynosi około 12 000 średnic Ziemi. [przypis redakcyjny]
54. dla niektórych pewników, czyli pojęć — Nag. Schr.: „powszechnych”. [przypis redakcyjny]
55. przeznaczyłem to dla innego Traktatu — Niezawodnie autor miał tutaj ma myśli Traktat o poprawie rozumu. [przypis redakcyjny]
56. człowiek jest zwierzęciem śmiejącym się — Takie określenie podają najdawniej Arystoteles (De part. anim. III. 10, 573 a 8) i Martianus Capella (IV, 100). [przypis redakcyjny]
57. człowiek jest (...) zwierzęciem dwunożnym bez pierza — Takie określenie znajduje się w zbiorze określeń, przypisywanych Platonowi. Diogenes Laertios (VI, 2) opowiada, że cynik Diogenes przyniósł do Akademii platońskiej kurę oskubaną ze słowami: „oto człowiek Platona”, co skłoniło do dopełnienia: „z płaskimi paznokciami”. [przypis redakcyjny]
58. człowiek jest (...) zwierzęciem rozumnym — Takie określenie urobili stoicy, zob. Sext. Emp. II, 23, Stob. Ecl. II, 132 i przyjął je Tomasz z Akwinu, Contra gent. III, 39 i De pot. 8, 4 zob. 5. [przypis edytorski]
59. idea dorównana treści formalnej — Zob. objaśnienie tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
60. atoli (daw.) — jednak, jednakże. [przypis edytorski]
61. czym się to dzieje (daw.) — jak to się dzieje; w jaki sposób to się dzieje. [przypis edytorski]
62. Leży to w naturze rozsądku, że poznaje rzeczy niejako pod postacią wieczności — Baensch (przekł. niem.) badał znaczenie tego wyrażenia: „sub quadam specie aeternitatis”. Znajduje on, że „species” nigdzie u autora nie spotyka się w znaczeniu: forma, punkt widzenia, wzgląd (wtedy: „sub ratione”), lecz jedynie w znaczeniu albo pozoru, i to złego (Przyd. do Cz. IV, Rozdz. 16 i 24; Cz. V, Tw. 10, Przyp. pod koniec), albo rodzaju (Cz. III, 30, Przyp.; Cz.III, 56; Cz. IV, Przedm.; IV Rozdz. 19). W Cz. I, 45, Przyp. mamy analogicznie: „quaedam quantitatis species”, a w Cz. V, 23, Przyp. oraz w Traktacie o poprawie rozumu 31, 24 i 38, 16 (wyd. heidelberskie) = 31, 19 i 39, 14 (wyżej): „sub duratione”, nigdzie zaś: „sub specie durationis” (w Rozmyśl. met. II, 1, 3 „species durationis” znaczy: rodzaj trwania), co mielibyśmy, gdyby „species” znaczyło: punkt widzenia. Nie mamy też nigdzie: „sub aetenitate” z następującego powodu. Wieczność jest określona jako istnienie konieczne, zawarte w określeniu, czyli treści rzeczy (Cz. I, Okr. 8 i Cz. V, 30 Dow.), stosownie więc do tego autor wyraża się: konieczność istnienia, czyli wieczność (Cz. I, 23, Dow.), albo wprost: konieczność, czyli wieczność (Cz. I, 10, Przyp.); ponieważ treści rzeczy nie są konieczne same przez się (Cz. II, Pewn. 1), lecz zawierają w sobie istnienie wieczne, o ile są skutkami koniecznej przez się natury bóstwa (Cz. II, 45, Przyp.; Cz. I, 25, Przyp.; Cz. V, 29, Przyp.), przeto autor mówi o wiecznej konieczności natury bóstwa (Cz. II, 45, Przyp., 2 razy) i objaśnia, że treść rzeczy poszczególnej musi być zrozumiana przez treść bóstwa: niejako z wieczną koniecznością („aeterna quadam necessitate”, Cz. V, 22 i Dow.; Cz. V, 42, Przyp.); zgodnie z tym nie wyraża się autor, że poznajemy rzeczy „sub aeternitate”, o ile one zawierają w sobie istnienie dzięki treści bóstwa, lecz „sub specie aeternitatis” (Cz. V, 30, Dow.), albo też „sub aeternitatis seu necessitatis specie” (Cz. V, 62, Dow.). Baensch przekłada przeto: „unter einer gewissen Art der Ewigkeit”. Podobnie Appuhn (przekł. fr.): „comme possédant une certaine sorte d’éternité”. Objaśnia on, że „sub specie aeternitatis” jest przeciwieństwem do „sub duratione” (Cz. V, 23 Przyp.), bo możemy poznawać istnienie rzeczy albo abstrakcyjnie, bez względu na treść, w stosunku do innych, albo samo w sobie, znajdując, że treść ich zawiera w sobie w wieczności nie istnienie bezwzględne (tak jest z bóstwem), lecz jakąś ograniczoną siłę istnienia, zakładającą ich istnienie w czasie przy warunkach odpowiednich; innymi słowy, treść bóstwa jest to istnienie bezwzględne i dlatego bóstwo jest wieczne, treść zaś rzeczy poszczególnej jest to istnienie jednoczesne z innymi lub po nich, a nie jest w mniejszym stopniu wiecznie konieczne, aby taka rzecz była już przez to samo, że posiada ona treść, a zatem posiada ona „rodzaj” wieczności. Jednakże pomimo wszystko nie może być mowy tutaj o „rodzaju”, dlatego że nie ma u autora rozróżnienia takich rodzajów (jak np. rodzajów wielkości w Przyp. do Tw. 45). Autor mógłby raczej mówić o stopniu (o przybliżeniu), gdyby nie miał sposobu myślenia posługującego się „quatenus” (o ile), więc ta myśl o stopniu wyraża się w „quadam” (niejako), a wszak nie można było powiedzieć: „sub quadam aeternitate” gdyż „aeternitas” jest w związku z rzeczami metonimią, jak widać w Dow. Dod. 2. Sprostować należy uwagę Baenscha co do miejsc, w których „species” przekłada się: „pozór, i to zły”. Otóż, ściśle biorąc, wyraz ten znaczy tam: „widok”, a to, co w przekładzie dodajemy, zawiera się w sąsiednich wyrazach tekstu. Zresztą jest bardzo prawdopodobne, że autor nie utworzył owego wyrażenia, lecz przejął je, bo myśl tę urobili już stoicy, a wyrażał ją podobnie Eriugena (De div. nat. III, 6 i 17). [przypis redakcyjny]
63. rozum i wola tak się mają do tej czy owej idei lub do tego czy owego chcenia, jak kamienność do tego lub owego kamienia lub jak człowiek do Piotra i Pawła — Por. List. 2 § 9 i 10. [przypis redakcyjny]
64. przez wolę rozumiem (...) zdolność, z pomocą której umysł potwierdza lub zaprzecza, co jest prawdziwe i co jest mylne, nie zaś pożądanie, z jakim umysł pragnie rzeczy lub odwraca się od nich — Por. List 21 (dawniej 34) § 13 i 14. [przypis redakcyjny]
65. przez idee rozumiem nie obrazy tworzące się na dnie oka lub, jeśli kto woli, w głębi mózgu, lecz pojęcia myślowe — Nag. Schr.: „czyli istnienie przedmiotowe rzeczy, o ile ono jest tylko w myśleniu”. [przypis redakcyjny]
66. człowiek trzyma się idei mylnych — Nag. Schr.: „tak że nic go do zwątpienia nie może doprowadzić”. [przypis redakcyjny]
67. wmawiają w siebie, że takie idee rzeczy — Nag. Schr.: „które nie mogą pozostawić żadnego śladu w naszym mózgu, czyli”. [przypis redakcyjny]
68. gdy będzie w równowadze, jak osioł Buridana — Przysłowiowy „osioł Buridana” jest to osioł stojący pośrodku między dwiema jednakowymi wiązkami siana lub też pomiędzy obrokiem i wodą jako jednakowymi podnietami, sprawiającymi, że pozostaje nieruchomy i skutkiem tego ginie z głodu. W pismach Buridana, nominalisty XIV wieku, nie ma nic o tym. Wszakże podniósł on sprawę (In Eth. Nic. III, q. 1 i n.), czy można przy jednakowych okolicznościach postępować dowolnie za każdym razem inaczej, i uważał, że nie można tego rozstrzygnąć ani deterministycznie, ani indeterministycznie, gdyż w pierwszym przypadku nie uznałoby się odpowiedzialności moralnej, w drugim zaś przyczynowości. Prawdopodobnie przeciwnicy tego poglądu, chcąc go ośmieszyć, wystawiali powyższy argument, który zresztą znajduje się u Arystotelesa (De coelo II, 13) i jako porównanie u Dantego (Boska komedia, Raj 4, 1–9), tylko bez drastycznego osła. Ale być może (jak sądzi Siebeck, Beiträge, Pr. Giessen, 1891, 18 i n.), że tym przykładem posługiwał się sam Buridan w swych wykładach celem wykazania różnicy pomiędzy podlegającym wyłącznie sile podniet zwierzęciem a człowiekiem, który posiada w rozwadze środek sprowadzający postanowienie. A tego nauczał Buridan, posuwając się do twierdzenia, że „wola jest rozumem, a rozum wolą” (In Eth. Arist. I, 10, q. 1), i tworząc w ten sposób determinizm psychologiczny, taki sam, jaki mamy u de Spinozy. [przypis redakcyjny]
69. treść dorównana, o ile jest pojęta w sposób tak oderwany, musi dlatego być w każdej idei i jedynie z tej racji jest we wszystkich ta sama — Nag. Schr.: „tak jak określenie człowieka musi mieć całkowite i należyte zastosowanie do każdego człowieka. W ten sposób możemy zrozumieć, że wola we wszystkich ideach jest ta sama, ale nie o ile bierzemy ją jako stanowiącą (...)”. [przypis redakcyjny]
70. jeśli weźmiemy pod uwagę sam umysł — Nag. Schr.: „a nie słowa”. [przypis redakcyjny]
71. nie wykazał on [Descartes] (...) nic innego, jak wielką subtelność swego umysłu, co udowodnię na właściwym miejscu — Por. Przedm do Cz. V. [przypis redakcyjny]
72. widzimy, co lepsze, a obieramy gorsze — Jest to wyrażenie z Owidiusza, cytowanego w IV, 17, Przyp. [przypis redakcyjny]
73. kogo szarpią wzruszenia sobie przeciwne, ten nie wie, co chce, kto zaś żadnemu nie podlega, ten skłania się za lada powiewem w tę lub inną stronę — Zob. uw. 2 na str. 69. [przypis redakcyjny]
74. Smutek (...) pochodzący stąd, że człowiek ma o czymś innym gorsze zdanie, niż słuszność wymaga — W oryginale „illa” wskazuje na „radość”. Meijer (przekł. holend.) uważa tekst za skażony i proponuje „smutek”, wskazując na Okr. 22 w końcu Cz. III. Zgadza się z tym Leopold (Ad Sp., Op. Posth. 1902). Sprzeciwia się Baensch (przekł. niem.), twierdząc, że w Okr. 22 jest mowa tylko o powstawaniu niedoceniania z nienawiści, która jest smutkiem, jednak może według Tw. 20 wzbudzać radość. Tegoż zdania jest Appuhn (przekł. fr.), który wskazuje nadto na Okr. 11. Gebhardt podziela ten pogląd. Atoli niepodobna się na to zgodzić, aczkolwiek Nag. Schr. mają wyraźnie „radość”. Czyżby niedocenianie miało być tak samo radością, jak przecenianie? Niedocenianie jest wyraźnie określone jako nienawiść w Okr. 22. Nie jest ono radością analogicznie do szyderstwa, pozostającego w stosunku do lekceważenia, gdyż byłaby nią w stosunku do niedoceniania złośliwość. [przypis redakcyjny]
75. ludzie — Tutaj i dalej należy rozumieć takich ludzi, względem których nie odczuwamy żadnego wzruszenia. [przypis autorski]
76. ambitio (...) vituperium — Odmienne określenia znajdują się w Trakt. polit. II, 24. [przypis redakcyjny]
77. Razem miejmy nadzieję (...) kto kocha, co inny porzucił — Jest to wzięte z Owidiusza, Amores II, 19, 4 i 5 z przestawieniem wierszy. Meijer, zastanowiwszy się nad tym, że są to słowa kochanka do męża swej kochanki, skłaniające go do nieodtrącania jej, sądzi, że są one całkiem nieodpowiednie tutaj na cytatę i usiłuje zrozumienie ich przystosować (w 2 wyd. swego przekładu podaje nową próbę). Baensch (287) podziela zdanie co do nieodpowiedniości, ale uznaje próby Meijera za daremne i nie widzi możności objaśnienia tych wierszy w myśl przykładu dla powyższej zasady. Appuhn (685) odrzuca wykładnię Meijera i podaje swoją, dla Francuza charakterystyczną. Wszystkie te wysiłki są próżne, bo de Spinoza nie liczy się oczywiście wcale z myślami okolicznymi poety, lecz wyjmuje tylko słowa jego dla ich własnej treści, nawołującej do solidarności emocjonalnej ludzi, a przecież i poeta ostatecznie to samo ma na myśli („żelazne” wyraża potępienie). [przypis redakcyjny]
78. ponieważ każdy sądzi według swej wzruszeniowości (...) wynika stąd, że ludzie mogą się różnić między sobą tak sądem, jak wzruszeniem — Że tak być może, pomimo że umysł ludzki jest częścią rozumu boskiego, wykazaliśmy w Przyp. do Tw. 13 Części II. [przypis autorski]
79. zadowolenie z siebie (...) jest radością w związku z ideą siebie samego jako przyczyny — O tych wzruszeniach była mowa już wyżej w Przyp. do Tow, 30. [przypis redakcyjny]
80. zwie się przerażeniem (consternatio) — „Consternatio” mieliśmy już w Przyp. do Tw. 39, ale w innym oświetleniu. Całkowite ujęcie podane jest w Okr. wzr. 42. [przypis redakcyjny]
81. zadowolenie z siebie (acquiescentia in se ipso) — Zob. też w Przyp. do Tw. 30 oraz Przyp. do. Tw. 51. [przypis redakcyjny]
82. ambicja — O tej zob. Przyp. do Tw. 29. [przypis redakcyjny]
83. Określenia wzruszeń — W tym zbiorze są pominięte następujące określenia: uznania i potępienia z Przyp. do Tw. 29, nieustraszonego i bojaźliwego z Przyp. do Tw. 51, niechęci z Przyp. do Tw. 52, dzielności, przytomności umysłu, obrzydzenia i przesytu z Przyp. do Tw. 59, przybyło zaś określenie małoduszności pod 29. [przypis redakcyjny]
84. smutek — Zob. Przyp. do Tw. 11. [przypis redakcyjny]
85. określenia wesołości (...) przyjemności (...) posępności (...) przykrości (...) należą raczej do ciała i są tylko rodzajami radości albo smutku — Zob. o tych Przyp. do Tw. 11. [przypis redakcyjny]
86. określenia czci (...) i pogardy — Zob. Przyp. do Tw. 52. [przypis redakcyjny]
87. miłość (amor) — Zob. Przyp. do Tw. 13. [przypis redakcyjny]
88. określenie niektórych pisarzy, że miłość jest chęcią miłującego do połączenia się z rzeczą umiłowaną — Mianowicie kartezjańczyków. Zob. Descartes, De pass. an. II, 79. [przypis redakcyjny]
89. nienawiść (odium) — Zob. Przyp. do Tw. 13. [przypis redakcyjny]
90. przyjazność (propensio) (...) odraza (aversio) — W Przyp. do Tw. 15 wzruszenia te nazwane są: „sympathia” i „antypatia”. [przypis redakcyjny]
91. pociecha (gaudium) (...) zgryzota (conscientiae morsus) — Zob. Przyp. 2 do Tw. 18. [przypis redakcyjny]
92. miłosierdzie — Autor używa tutaj wyrazu „misericordia”, jak pod 24, jednakże nie zupełnie w tym samym znaczeniu. [przypis redakcyjny]
93. współczucie (...) wbrew dosłownemu znaczeniu — Zob. 20, Obj. [przypis redakcyjny]
94. Współczucie (misericordia) — Zob. 18, Obj. i uw. [przypis redakcyjny]
95. pycha (superbia) — Zob. inne określenie w Przyp. do Tw. 57 Cz. IV. [przypis redakcyjny]
96. pycha jest skutkiem, czyli własnością, miłości własnej (philautia) — Zob. Przyp. do Tw. 55. [przypis redakcyjny]
97. małoduszność — Powyżej nie było mowy o tym wzruszeniu. Zob. inne jego określenie niżej w Przyp. do Tw. 57. Cz. IV. [przypis redakcyjny]
98. wstyd (verecundia) — Zob. Przyp. do Tw. 39. [przypis edytorski]
99. bezwstydność (impudentia), która w rzeczywistości nie jest wzruszeniem, jak wykażę we właściwym miejscu — Autor nie wraca już do tego. [przypis redakcyjny]
100. nazwy wzruszeń (jak już zauważyłem) świadczą bardziej o używaniu nazw aniżeli o naturze wzruszeń — Zob. 20, Obj. [przypis redakcyjny]
101. ściągać — tu: sprowadzać; redukować. [przypis edytorski]
102. gniew (ira) (...) mściwość (vindicta) — Zob. także Przyp. do Tw. 40. [przypis redakcyjny]
103. okrutność — Zob. Przyp. do Dod. do Tw. 41. [przypis redakcyjny]
104. okrutność (...) jest to pożądanie podniecające nas — W oryginale: podniecające kogoś. Meijer (przekł. holend.) czyta: „nas” dla uzgodnienia z Przyp. do Dod. do Tw. 41. Baensch (przekł. niem.) zgadza się na to. Appuhn (przekł. franc.) nie zgadza się, sądząc, że w owym Przyp. nie mówi się o tym, iż okrutny miłuje tego, komu wyrządza zło, i Gebhardt, podkreślając, że tam się mówi o wyrządzaniu zła miłującemu, a tutaj miłowanemu, zauważa, że okrutność jest tylko tam, gdzie dotknięta jest miłość lub współczucie, inaczej kat byłby okrutny, a gdybyśmy czytali „nas”, mielibyśmy określenie sadyzmu, którego Spinoza nie ma na myśli. Jednakże trudno odrzucić tę poprawkę wobec tego, że inaczej 1) mielibyśmy jedyny przypadek z osobą trzecią, przy tym działającą jakby na złość, 2) zatraciłoby się podobieństwo do owego Przyp., gdzie wyrządzający zło nie przestaje miłować, bo tylko przeważa w nim nienawiść. Właśnie kto wyrządza zło komuś, kogo miłuje i kto go miłuje, jest okrutnym, np. inkwizytor. [przypis redakcyjny]
105. łagodność — Zob. Przyp. do Tw. 59. [przypis redakcyjny]
106. odwaga (audacia) (...) tchórzliwość (pusillanimitas]) — Zob. Przyp. do Tw. 51, wskazany dopiero pod 42. [przypis redakcyjny]
107. uprzejmość [humanitas] (...) ambicja [ambitio] — Zob. Przyp. do Tw. 29. [przypis redakcyjny]
108. Najlepszy człowiek (...) wypisują na nich swe nazwiska — Cicero, Pro Archia 11 i Tusc. disp. I, 15. [przypis redakcyjny]
109. żarłoczność [luxuria] (...) pijaństwo [ebrietas] (...) pożądliwość [avaritia] (...) lubieżność [libido] — Zob. Przyp. do Tw. 56. [przypis redakcyjny]
110. delikatność — Zob. pod 43. [przypis redakcyjny]
111. umiarkowanie [temperantia], trzeźwość [sobrietas], czystość [castitas] — Zob. Przyp. do Tw. 56. [przypis redakcyjny]
112. szlachetność [generositas], wytrwałość [animositas] — Zob. Przyp. do Tw. 59. [przypis redakcyjny]
113. zazdrość [zelotypia] — Zob. Przyp. do Tw. 35. [przypis redakcyjny]
114. forma — Zob. objaśnienie tego wyrazu wyżej. [przypis redakcyjny]
115. człowiek (...) często, chociaż widzi to, co dlań jest lepsze, zmuszony jest obrać gorsze — Jest to wyrażenie z Owidiusza, Metamorfozy VII, 9. [przypis redakcyjny]
116. Takie było, jak się zdaje, pierwotne znaczenie wyrazów: „doskonały” i „niedoskonały” — Dosłownie: „Takie było, jak się zdaje, pierwotne znaczenie tych wyrazów”. Nie można tak zostawić, gdyż wchodzi w grę nowe znaczenie. Wyraz „perfectus” jest dwuznaczny (dokończony, doskonały) i dlatego autor może mówić o „pierwotnym” znaczeniu. Odpowiednikiem również dwuznacznym jest „skończony”, jednakże nie możemy się nim posługiwać ze względu na odchylenie się znaczenia pochodnych, jak np. nieskończony zam. niedoskonały. Osiągnęlibyśmy największe przybliżenie do owej dwuznaczności, gdybyśmy dla pierwszego znaczenia mogli używać wyrazu „doskonany” od staropolskiego „doskonać” = dokonać. Za to mamy w wyrazach „dokończony” i „doskonały” prócz podobieństwa wspólny pierwiastek „kon”, który jest też w wyrazach „wykonać” i „koniec”, gdy u autora jest „peragere” i „finis”, a zatem w polskich wyrazach tkwi myśl o końcu, o który autorowi chodzi, gdy w łacińskich odpowiednikach tkwi myśl o czynności („fac”) bez znaczenia tutaj. [przypis redakcyjny]
117. zmienia swą treść, czyli formę — Zob. objaśnienie tego wyrazu [„forma”] wyżej(nb.: „treść, czyli (!) forma”). [przypis redakcyjny]
118. mocą przyczyny zewnętrznej w zestawieniu z naszą — „Comparata” rozumie Lantzenberg (przekł. fr.) nie, jak inni: w porównaniu, lecz: „en composition” = łącznie, objaśniając, że nie chodzi o porównanie, lecz o wypadkową sił. Autor chce chyba więcej powiedzieć, mianowicie że stan bierny polega na przewadze przyczyny zewnętrznej w porównaniu z wewnętrzną, o którym też jest mowa w Dow. Tw. 15 i w Dow. Tw. 33 (Lantzenberg mówi tu: w porównaniu), jak w Przyp. do Tw. 55 Cz. III. Tw. 6 posuwa się dalej. Jednakże za rozumieniem Lantzenberga przemawia to, że w cytowanych przez autora miejscach nie ma mowy o porównaniu, a gdy o nie chodzi, jak w Dow. Tw. 15. autor cytuje Tw. 3. Dlatego bierzemy obydwa znaczenia. Por. też Przedm. do Cz. V pod koniec i Przyp. do Tw. 20 Cz. V w środku. [przypis redakcyjny]
119. Co b. do d. — Co było do dowiedzenia. [przypis edytorski]
120. Widzę lepsze i chwalę, a gorsze obieram — Owidiusz, Metam VII, 19. Zob. też str. 122 i 171. [przypis redakcyjny]
121. Kto mnoży wiedzę, ten mnoży boleść — [Eklezjasta] I, 18. [przypis redakcyjny]
122. tych, którzy sądzą, że ta zasada, aby każdy trzymał się szukania swego pożytku, jest podstawą niemoralności, nie zaś cnoty i moralności — Por. List 21 (dawniej 34) § 17. [przypis redakcyjny]
123. według Pewn[ika] 3 — Autor skreślił ten Pewnik na początku Cz. IV i tutaj zachowała się jego treść. [przypis redakcyjny]
124. człowiek jest zwierzęciem społecznym — Jest to określenie Arystotelesa (Polit. I, 1. 9). [przypis redakcyjny]
125. życie nieokrzesane i dzikie — Lantzenberg (przekł. fr.) zauważa trafnie, że „agrestis” nie znaczy tutaj: chłopskie, wiejskie czy sielskie, bo takie życie musiał cenić de Spinoza, przemieszkujący na wsi, i cenił je, jak widać z Przyp. do Tw. 45, lecz że ma on tutaj na myśli życie pustelnicze, o którym mówi w Rozdz. 13 w Przyd. do Cz. IV. [przypis redakcyjny]
126. wyborniejszym i wiedzy naszej godniejszym jest rozpatrywanie czynności ludzkich aniżeli zwierzęcych (...) o tym obszerniej w innym miejscu — Autor miał tutaj na myśli zapewne Traktat polityczny. Zob. też Przyp. 2. do Tw. 37. [przypis redakcyjny]
127. wykazałem też, jakie są podstawy państwowości — Meijer (przekł. holend.) sądzi, że to zdanie omyłkowo znalazło się tutaj i że jego właściwe miejsce jest w końcu Przyp. po wyrazach: „a co zasługą” z poprawką „wykazałem” na „wykażę” stosownie do „Przypisku 2”. Baensch (przekł. niem.) i Appuhn (przekł. fr.) uznają to i wprowadzają. Gebhardt twierdzi, że to zdanie jest tu na miejscu i mówi, że religijność, moralność i zacność są podstawami państwowości. Ale można też tak je rozumieć, że jest to wskazaniem na Trakt. teol. polit., w którym owe pojęcia są rozwinięte. [przypis redakcyjny]
128. Takie jest moje zdanie i oto do czego doszedłem — Nieco zmienione słowa Terencjusza, Adelph. 68. [przypis redakcyjny]
129. wydaje się niepodonym do człowieka — Nag. Schr.: „albo wyzutym z wszelkiej ludzkości”. [przypis redakcyjny]
130. gwoli czemuś (daw.) — dla czegoś, w jakimś celu. [przypis edytorski]
131. sromotny (daw.) — haniebny; godny wstydu; wstydliwy. [przypis edytorski]
132. Sroży się tłum, jeśli się nie boi — Miejsce z Tacyta, Ann. I, 29 jest tutaj swobodnie zapożyczone. [przypis redakcyjny]
133. aby dobra, którego pożąda dla siebie, pożądał i dla innych ludzi, jak wyżej (...) dowiedliśmy — Por. List 19 (dawniej 32) §§ 9–12. [przypis redakcyjny]
134. zdolności charakteru jednego człowieka są zbyt ograniczone — „Unius praeterea viri facultas ingenii limitatior est”. Wykaz omyłek w Op. Posth. każe skreślić „ingenii”. Land (Over de uitgaven etc.) jest zdania, że ten wyraz nie mógł być wstawiony obcą ręką i że autor go może skreślił omyłkowo wraz z innym wyrazem. Poza tym odrzuca przekład Saisseta: „le cercle où s’étendent les facultés d’un seul homme” (zakres działania zdolności jednego człowieka), ponieważ nie chodzi o szczupłość zakresu, lecz o niemożliwość zjednania sobie wszystkich w danym zakresie; gdy bowiem powyżej była mowa o braku niezbędnych środków materialnych, tutaj jest mowa o braku dostatecznej znajomości ludzi i mądrości. W wydaniu Vloten-Landa ten wyraz jest wstawiony. Odrzucili go Baensch, który przekłada: „Leistungsfähigkeit”, i Appuhn, który przekłada: „facultés”. Gebhardt przypuszcza, że autor zamienił wyraz „ingenium”, który nie ma odpowiednika w Nag. Schr., na ogólniejszy: „facultas”, ponieważ przyjaźni nie pozyskuje się tylko umysłowymi środkami, i sądzi, że treścią tego zdania jest odmówienie monarchii zdolności sprowadzenia zgody niezbędnej w państwie. Zdaje się, że wszyscy wymienieni przesadzają wielkość trudności i oddalają się od prostej myśli autora, że dla zjednywania sobie masy ludzi nie wystarcza ani szczodrobliwość materialna, ani umysłowa pojedynczego człowieka. Autor chyba nie pozostawiłby wyrazu „zdolność” bez bliższego określenia, „Ingenium” może oznaczać umiejętność (znajomość ludzi i mądrość) traktowania ludzi, ale że chodzi o szczodrobliwość, należy rozumieć: „charakter dający dobra umysłowe”. [przypis redakcyjny]
135. podsyca się bardziej niezgoda aniżeli zgoda — „Discordia, concordia” w Op. Posth. i odpowiednio w Nag. Schr. Vloten-Land poprawili na: „discordia, concordia”. Przyjęli to Baensch (przekł. niem.) i Appuhn (przekł. fr.). Gebhardt nie godzi się ze względu na nieprawdopodobnie nagłą zmianę podmiotu. Mielibyśmy więc: „podsyca się bardziej niezgodą aniżeli zgodą”. Ale co jest tu podmiotem? Właśnie chodzi o zgodę tutaj, jak i w Rozdz. 14–23 oraz we wskazanym Przypisku. [przypis redakcyjny]
136. jeżeli zaś powstaje ze wzruszenia — Pollock (Spinoza 257) zauważa trafnie, że brak tutaj dopełnienia: „będącego stanem biernym”. [przypis redakcyjny]
137. ażeby jego nauka nosiła jego imię — Wyrażenie zapożyczone od Terencjusza, Enn. 263. [przypis redakcyjny]
138. mamy za najważniejsze to, co jest przyjemne w teraźniejszości — Wyrażenie swobodnie zapożyczone od Terencjusza, Heautontim. 961. [przypis redakcyjny]
139. drgnięcie duchów ożywiających [spiritus animales] — Descartes w Tract. de hom. I, 14 opisuje te „duchy ożywiające” jako najdrobniejsze cząsteczki krwi, które, powstając z rozdrobnienia większych cząstek w najcieńszych naczyniach krwionośnych mózgu, zatracają właściwe własności krwi i stają się „najsubtelniejszym tchnieniem, a raczej bardzo ruchliwym i czystym ogniem”. Ta teoria pochodzi od Arystotelesa, a rozwijali ją stoicy, Galen, Augustyn, Tomasz z Akwinu. Cusanus, Paracelsus, Hobbes. [przypis redakcyjny]
140. qualitates occultae — Scholastycy rozumieli przez to własności rzeczy niedające się wyprowadzić z przyjętych własności pierwotnych i będące rzekomo wynikiem tajemniczego wpływu ciał niebieskich. [przypis redakcyjny]
141. to nie ma też żadnego zestawienia — „Comparatio” przekłada tutaj Lantzenberg: „résultante” = wypadkowa, zgodnie ze swym pojmowaniem Tw. 5 Cz. IV. Zob. uw. na str. 177. [przypis redakcyjny]
142. forma — Zob. objaśnienie tego wyrazu [wyżej]. [przypis redakcyjny]
143. moc umysłu nad wzruszeniami polega: 1) na poznaniu samych wzruszeń (...) — Baensch (przekł. niem.) zauważył, że brak tu jeszcze jednego środka, mianowicie podanego w Tw. 6. Appuhn (przekł. fr.) objaśnia to opuszczenie tym, że autor miał stale na myśli ten środek i przepoił nim pozostałe. [przypis redakcyjny]
144. Im więcej rozumiemy rzeczy poszczególne, tym więcej rozumiemy bóstwo — Nag. Schr.: „czyli tym więcej rozumu bóstwa posiadamy”. [przypis redakcyjny]
145. przyczyna formalna — Zob. objaśnienie tego wyrazu [wyżej]. [przypis redakcyjny]
146. ta miłość, czyli błogość, w Piśmie Św. nazywa się chwałą — Jes. 6, 3; Ps. 8, 6 i 113, 4 (chawod). Joh. 11, 40; Rom. 3, 23, Eph. 1, 17, 18 (doksa). [przypis redakcyjny]
147. ściągać się — tu: sprowadzać się (do czegoś); redukować się (do czegoś). [przypis edytorski]
148. tym mniej podlega wzruszeniom, które są złe, i tym mniej boi się śmierci — „i tym mniej boi się śmierci” dorzucił autor zapewne później, nie ma bowiem tej myśli w Dowodzie, lecz dopiero w Przyp. do Tw. 38 i 39. [przypis redakcyjny]
149. także i głównie obawa strasznych kar po śmierci skłania ich do życia według przepisu bożego — Por. List. 21 (dawniej 34) § 6. [przypis redakcyjny]
150. widząc, że umysł nie jest wieczny, czyli nieśmiertelny, wolałby być bezmyślnym i żyć bez rozsądku; jest to tak niedorzeczne, że nie warto się tym więcej zajmować — Por. List 43 (dawniej 49) § 3, w którym de Spinoza broni się przeciwko zarzutowi niereligijności. [przypis redakcyjny]