Dwaj Macieje

Drogiemu przyjacielowi, Franciszkowi

Fiszerowi144, z pełnym wzruszenia uznaniem

dla smutnych i wesołych cudów Jego

cygańskiego żywota i ze szczerym zachwytem

dla Jego wiecznie młodych uniesień

i pomysłów metafizycznych.

Pleć, pleciugo! — Na wzgórza południowym grzeju

Siedział razu pewnego — Maciej przy Macieju.

Do pierwszego Macieja rzekł ten drugi Maciej:

— «Coraz w niebie — wiosenniej, a w polu — pstrokaciej.

Lada parów potrafi, śniąc, kwiatami zarość145!

A my — co? — Do wieczności mizdrząca się starość?

Wstyd mi z siana, gdy słońce złotą igra zmrużką,

Z przedwczesną i zuchwałą pieszczoty pogróżką

Zerwać się do dziewczyny, jak gęś, co spod płotu

Zrywa się z wielkim krzykiem do niskiego lotu!...

Wstyd mi pysk — modrym oczom przysunąć do widna,

Bo te oczy — śmieszliwe, a dziewka — bezwstydna!

Byle durniom zejść z drogi miałbym bezrozumnie?

Zamiast z dziewką — na sianie, bez dziewki spać w trumnie?

Dość mam śmierci, co siłkiem po ziemi się szasta!

Nie chcę umrzeć — i kwita! Chcę potrwać — i basta!» —

Do drugiego Macieja pierwszy Maciej rzecze:

— «Hamuj się, niecierpliwy na wiosnę człowiecze!

Ma łeb dzielny — wieczorem, kto go miewał — wzarań146

Tak, jak ja — com nie szczędził mym zadumom starań...

Wiem, co wiem! — W kniejach leśnych, w przepaściach paprotnych

Mieszka Czmur — wpośród czarów dzikich i samotnych —

I nic — tylko pilnuje zaklętego ziela,

Które nieśmiertelności — gdy je zjesz — udziela.

Nie dopuszcza nikogo — podstępny i silny,

A pięść ma tak skuteczną, jak ten głaz mogilny!...»

Do pierwszego Macieja drugi Maciej prawi:

— «Mam i ja — pięść, co z wrogiem niedługo się bawi...

Pódźwa147 z Czmurem się zmierzyć! Ty — w ślad, ja — na czele.

Przymarnimy go nieco — i odbierzem ziele». —

I poszli. — A szli w poprzek — i wprzód — i ukosem,

Już zawczasu się srożąc pod gołym niebiosem,

Jak mówią w tym powiecie, gdzie mimo zwyczaju

Niebo jest — Bóg wie czemu — męskiego rodzaju.

Po obłokach — po pniakach — po jarach — szli, skacząc

I Czmurowi zaocznie i trafnie sobacząc148!

Słońce, przez żyłkowane przeświecając liście,

Na sękach się rozpryska — różnie i zdziebliście —

I, światłem obszerniejąc, rozprasza się po to,

By na trawę ruchliwą nawiać — nic i złoto.

Gil na dęba wierzchołku tak odlegle śpiewa,

Że czuć w śpiewie wysokość szumiącego drzewa,

A w jarach, skąd się zieleń wynurza, jak z wora,

Po wczorajszej ulewie — woda przez sen chora149

Na blady niedorozwój srebra w swej głębinie,

Mętem przeciw własnemu usrebrnieniu płynie.

Skoro Czmur dwóch Maciejów zaoczył150 z daleka, —

Czarami się najeżył — i nieludzko czeka...

Idą. — Już się zbliżyli. — Czmur w słońcu się biesi, —

Gębę do nich wykrzywia: «A wy tu — skądesi?» —

Rzekł Maciej: «Z niedaleczka... Chcemy jestku — pitku

Z tego ziela, coś w lesie skrył je bez użytku.

Znamy twą tajemnicę strasznie zieleniatą!

Wyłaź, tchórzu, zza czarów! Wyłaź!» —

A Czmur na to:

— «Precz stąd, śmiecie pyskate! Znam podniebia wasze!

Na baśń leśną dybiecie, jak bawół na paszę!

Czym dla was nieśmiertelność? Rodzajem — jarzyny!

Wara psiarni człowieczej do bytów przyczyny!» —

Trącił Maciej Macieja: «Lży, bestia nieczysta!

Pierwszy przemów do zmory, boś lepszy mówista»...

Sięgnął Maciej po słowo, co wszystek gniew zmieści!

— «Ty, psiaparo — psiawełno — psianogo — psiatreści!

Czemu ślepie wytrzeszczasz, mgliste od wyłudy!

Małpo z tamtego świata! Pomroko z psiej budy!

Nie pyskuj śród listowia! Stłum w lesie — bezczelność!

Nie skąp ziela, judaszu! Oddaj nieśmiertelność!» —

I, to mówiąc, podźwignął pięść, na kształt maczugi,

A tuż obok do boju zawrzał Maciej drugi.

Czmur z ziemi wyrwał buczek, pełen jeszcze cienia,

I łby obu Maciejom zmacał od niechcenia.

Coś z lekka we łbach trzasło, lecz nic się nie stało.

Snać151 łbów było — za dużo, a buczka — za mało.

Obaj do gęby Czmura rozmach wzięli szerszy, —

Cios zadał Maciej drugi, a w ślad — Maciej pierwszy.

Czmur rozwarł pysk drapieżny zwyczajem potwora,

Aż odsłonił krtań krwistą — kły — i zwój jęzora.

Splunął Maciej, jęzora zgorszony straszydłem,

I gębę w czas potłumił pięścią, jak gasidłem.

Jęknął Czmur w nieskończoność, truchlejąc haniebnie

Przed nawałą Maciejów zbyt groźną liczebnie!

Cztery pięście go tłukły, nie wiadomo — która!

Coraz to inny Maciej nacierał na Czmura!

A czynili ciał dwojgiem taki zgiełk i ścistek,

Że zlękły brakiem miejsca — las dygotał wszystek!

Próżno Czmur się do nieba zrywał, jak zawieja, —

Gdziekolwiek się obrócił — tam spotkał Macieja!

Przed nadmiarem Maciejów gdzie szukać obrony?

Tu — Maciej i tam — Maciej! Maciej — z każdej strony!

Ten go chwyta za grdykę, a tamten — za łystę152.

Czmur nagli do ucieczki swe nogi bieżyste.

Już szkarłatną rzadź153 bytu wyplunął na jary —

I zmalał — i sprzyziemniał, jak właśnie kret szary.

Lecz — gdy w oczach mu leśna pomętniała knieja,

A Macieja odróżnić nie mógł od Macieja, —

Zaklął siebie słów mgliskiem — i tak zaczął znikać,

By ciałem do niebytu, znikając, nawykać...

Trudno stwierdzić, czy umarł, czy wpełzł na kształt gadu

W nicość, pełną kryjówek... Dość, że znikł bez śladu.

Znikł do cna i do ista, jakby go nie było, —

Tylko w słońcu zapachło — miętą i mogiłą...

Ptak zaćwierkał z gałęzi na zniknione ciało,

I coś w lesie raz jeszcze, nie chcąc, poleśniało...

Rzekł Maciej do Macieja: «Umknął, zmór podrzutek!

A my ziela szukajmy! Czas nagli i smutek!»

Jęli szukać w parowie — łapczywie i żwawo.

Poszperali — na lewo, znaleźli — na prawo.

Miało barwy znikliwej posenną przynętę,

A poznali je po tym, że było — zaklęte.

Daremnie próbowali gryźć ziele i łykać, —

Nie chciały im się szczęki zmiażdżone domykać...

Czmur za życia posiadał jakie takie siły,

Bo cielska Maciejowe od ran się roiły.

Do pierwszego Macieja rzecze Maciej wtóry:

— «Tak się kości gną we mnie, jak te obce wióry.

W tym, że Czmur nas nadpsował — nie ma jeszcze sromu.

Czas duszom — do pokuty... Czas ciałom — do domu...

Lubię księżyc — na strychu, a słońce — w altanie,

Ale lubię najbardziej — siebie wzdłuż na sianie!...

Ty poleżysz ustronnie — i ja też poleżę.

Odzyskamy sił krztynę, szeptając pacierze,

Grzeszną duszę do Boga nastroim jak skrzypkę,

A ziele spożyjemy z mlekiem na przechlipkę».

I tak gwarząc, szli do dom — tam, gdzie dal i droga,

I na skręcie spotkali twarz w twarz — Płaczyboga.

Miał Płaczybóg źrenice — dalami posnute,

A w źrenicach na przemian — zadumę i smutę.

Trącił Maciej Macieja: «Chwila uroczysta

Pierwszy przemów do Boga, boś lepszy mówista». —

Rzekł Maciej: «Płaczyboże, co płaczesz uboczem, —

Chcę Ci mówić o wszystkim, ino nie wiem — o czem!

Pochwalona ta z Tobą znajomość bezkresna.

W lesie — nasze spotkanie. Dziej się — wola leśna!

To powiadam po pierwsze. A mówię po wtóre:

Dziej się człowiek, idący w bezmiary niektóre!

Nie zbraknie Bogu strawy (to mówię — po trzecie!) —

Dopóki jeden Maciej trwa jeszcze na świecie!»

I z zanadrza, jak z hojnej wyciągnął skarbony

Ziele — i Płaczybogu podał zamyślony.

— «Weź to ziele na wszelki w niebiosach przypadek,

Jako po dwóch Maciejach niepodzielny spadek.

Wiem, że cierpisz niekiedy, — i ja czasem cierpię.

A nuż się nieśmiertelność w niebiosach wyczerpie!

Chociaż trwoga to — płonna, lecz myśl niebezwiedna:

Pewniejsze dwie wieczności, niźli wieczność — jedna.

Dość Ci, Boże, źdźbło małe tego ziela spożyć,

By do drugiej wieczności bez uszczerbku dożyć.

Kto zasłużył na ziele — niech się nim odświeży.

Bogu się nieśmiertelność — nam się Bóg należy.

Włącz ten dar, Płaczyboże, do Twych w niebie dziejów

I od czasu czasu wspomnij dwóch Maciejów!» —

Wziął Płaczybóg podarek z tym bożym uśmiechem,

Co sprawił, że las z większym zieleniał pośpiechem,

I rzekł: «Dar to — nie lada, i skarb — nie drobnota —

I pewne przedłużenie wiecznego żywota!

Czymże was wynagrodzę — jaką z nieba chwałą

Za to, co się w tej chwili we wszechświecie stało!

Nic nigdzie nie posiadam, sam jestem — samiustek

Wpośród ziemskiej niedoli i zaziemskich pustek.

Trzeba w płacz mój na ślepo, z całych sił uwierzyć,

By chcieć ze mną żyć razem, albo razem — nie żyć.

Na krańcach mego płaczu będę na was czekał.

Nie zwlekajcie zbyt długo. Ja — nie będę zwlekał...»

I odszedł w sen za snami, by z tym zielem w dłoni

Zniknąć w jednej i w drugiej niebiosów ustroni.

Rzekł Maciej do Macieja: «Z ran moich niemało

Podczas rozmowy z Bogiem krwi się w świat przelało».

I na nogach się zachwiał i bardzo niezgrabny

Na trawę się wywrócił bokiem, jak wóz drabny.

Drugi Maciej na ból swój boczył się i srożył,

Lecz — by ciału dogodzić — obok się ułożył.

Rzekł jeden: «Czemuś taki srebrniasty na licu,

Jakbyś gębę przed chwilą wytarzał w księżycu?»

Drugi na to: «Już do snu nicość mnie kołycha.

Wiem, co we mnie cierpiało, — nie wiem, co nacicha...

Brak mi ziela... Ha, trudno! Niech Bóg się posili, —

Bardzo by się przydało i nam w takiej chwili!»

Naówczas do Macieja rzekł Maciej: «Macieju!

Tak mi dobrze w mym bólu, jak w samym Betleju...

Pragnę tylko ostatnich ku niebu przesileń,

By zrzucić ciała mego uciążliwą wyleń, —

A zrzucając — nie jęknę, ani się zasmucę.

Odwróć łeb, byś nie widział, czym będę, gdy zrzucę...»

Chciał się właśnie odwrócić Maciej od Macieja,

Ale go zamroczyła wielka beznadzieja!

A już śmierć się zbliżyła, by ich snem utrudzić.

Nie wiedziała, którego ma najpierw wystudzić.

Świat im w oczach zanikał... Nastały złe dreszcze.

I już świata nie było, a trwali gdzieś jeszcze...

Rzekł jeden: «Noc nadchodzi!» — A drugi rzekł: «Dnieje!»

Tak zmarli jednocześnie obydwaj Macieje.

Przypisy:

1. wpobok (daw.) — obok. [przypis edytorski]

2. spowicie — okrycie, otulenie. [przypis redakcyjny]

3. postronić się — usunąć się, kierować się w bok. [przypis redakcyjny]

4. znój (daw.) — ciężka praca, trud. [przypis redakcyjny]

5. mroczyć się — ciemnieć, pogrążać się w mroku. [przypis redakcyjny]

6. ruczaj — strumień, potok. [przypis redakcyjny]

7. poza tem — dziś popr.: poza tym. [przypis edytorski]

8. zdrój — miejsce w ziemi, z którego wytryskuje woda; źródło. [przypis redakcyjny]

9. pałać — świecić; być rozpalonym. [przypis redakcyjny]

10. rubież — pogranicze, tu: koniec świata. [przypis redakcyjny]

11. przewezbrany — nagromadzony powyżej zwykłego poziomu, gwałtowny. [przypis edytorski]

12. gródź — przegroda. [przypis redakcyjny]

13. kolaśnie — jak w kolasie; kolasa — odkryty pojazd konny podobny do bryczki. [przypis redakcyjny]

14. zamrocz (neol.) — mrok, ciemność a. zamroczenie, oszołomienie. [przypis redakcyjny]

15. miedza — pas ziemi nieuprawnej ciągnący się wzdłuż dwóch pól i oddzielający je. [przypis redakcyjny]

16. Herminia Naglerowa (1890–1957) — pisarka i publicystka, z zawodu nauczycielka; w dwudziestoleciu międzywojennym publikowała realistyczną prozę z elementami ekspresjonizmu pod pseudonimem Jan Stycz, działała w Związku Literatów Polskich i PEN-Clubie; po wojnie na emigracji w Londynie, pełniła funkcję wiceprezeski Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie. [przypis edytorski]

17. zbarcz (neol.) — obarcz. [przypis redakcyjny]

18. pozłocina (neol. od czas. pozłocić) — coś złocistego, złocisty blask. [przypis edytorski]

19. cudło (daw.) — cudo, dziwo, niezwykłość. [przypis edytorski]

20. macierzyn — matczyny. [przypis edytorski]

21. nieodgadle (neol.) — tajemniczo. [przypis edytorski]

22. zaocznie — tu: obiektywnie, niezależnie od tego, co się widzi. [przypis redakcyjny]

23. pierzchać — uciekać, znikać. [przypis redakcyjny]

24. mątewka a. mątew — drewniane narzędzie do mieszania. [przypis redakcyjny]

25. zad — tylna część ciała, pośladki. [przypis redakcyjny]

26. modry — intensywnie niebieski. [przypis redakcyjny]

27. dybać — tu: jechać dążyć. [przypis redakcyjny]

28. pstrok — pstry, pstrokatej barwy (tj. o maści konia: srokaty, jabłkowity lub tarantowaty). [przypis redakcyjny]

29. znój — ciężka praca, trud. [przypis redakcyjny]

30. bajorów (gw.) — dziś popr. forma D. lm: bajor. [przypis redakcyjny]

31. rozwiślenie — neol. od nazwy rzeki Wisły. [przypis redakcyjny]

32. udniestrzeń — neol. od nazwy rzeki Dniestr. [przypis redakcyjny]

33. dywana — dziś popr. forma D. lp: dywanu. [przypis redakcyjny]

34. Człowiek Śmiechu — tytuł powieści Victora Hugo; jej bohatera okaleczono w młodości, wycinając okolice ust w kształt uśmiechu, przez co później jego twarz nie była zdolna wyrażać cierpienia, które czuł. [przypis redakcyjny]

35. bogini — Artemida, gr. bogini łowów, zwierząt, lasów; w mit. rzym. utożsamiana z Dianą. [przypis redakcyjny]

36. W pałacu królewny śpiącej — wiersz nawiązuje do baśni Charles’a Perrault Śpiąca królewna. W tej baśni zła czarownica przepowiedziała, że w dniu 15. urodzin królewna ukłuje się w palec wrzecionem i umrze. Jedna z siedmiu dobrych wróżek złagodziła jednak ten czar: królewna po ukłuciu zapadła w głęboki sen, a obudzić ją mógł tylko pocałunek księcia. [przypis edytorski]

37. królowę — dziś popr. forma B. lp: królową. [przypis edytorski]

38. minstrel — średniowieczny wędrowny śpiewak i recytator poezji. [przypis edytorski]

39. skald — średniowieczny skandynawski poeta i śpiewak. [przypis edytorski]

40. baldach (daw.) — baldachim, osłona z tkaniny nad łożem lub tronem. [przypis edytorski]

41. Ułuda—fikcja, wymysł. [przypis edytorski]

42. Urszula Kochanowska (zm. 1578) — córka Jana Kochanowskiego i Doroty Podlodowskiej. Zmarła w dzieciństwie, po jej śmierci ojciec–poeta napisał cykl XIX Trenów. Cykl traktuje o skandalu egzystencjalnym, jaki wywołuje śmierć — szczególnie tak nieoczekiwana i nieuzasadniona jak przedwczesna śmierć dziecka. W popularnej lekturze Treny odczytywane są jako wyraz żalu ojca po śmierci dziecka. [przypis edytorski]

43. Poglądasz — wyglądasz. [przypis edytorski]

44. Czarnolas — wieś w województwie mazowieckim, gdzie żył i tworzył poeta Jan Kochanowski. [przypis edytorski]

45. czerw — larwa, poczwarka owada, tu: robak. [przypis edytorski]

46. tuman (daw.) — mgła. [przypis edytorski]

47. owom (gw. daw.) — oto jestem. [przypis edytorski]

48. jam tu przyszła (gw., daw.) — konstrukcja z przechodnią końcówką czasownika; inaczej: ja tu przyszłam. [przypis edytorski]

49. Jadwiżyn (daw.) — forma D. lp.; dziś: Jadwigi. [przypis redakcyjny]

50. wnicestwić się (neol.) — zniknąć (w czymś), wniknąć (w coś). [przypis edytorski]

51. spojrzak (neol.) — spojrzenie, rzut oka. [przypis edytorski]

52. męty — to, co mąci, np. drobne cząsteczki zawieszone w płynie, mącące jego przezroczystość; niejasność i chaotyczność myśli lub wypowiedzi; tu: pożądanie, mącące myśli. [przypis redakcyjny]

53. nierozeznawka — neol. od czas. rozeznawać, tj. orientować się, rozpoznawać. [przypis redakcyjny]

54. doliniec — dolina. [przypis edytorski]

55. półskrzyniec — własc. półskrzynka; rodzaj domku lęgowego dla ptaków. [przypis edytorski]

56. migota — dziś popr. forma 3os. lp cz.ter.: migoce a. migocze. [przypis edytorski]

57. przyźba — własc. przyzba: wał usypany z ziemi dokoła podmurówki dawnej chaty wiejskiej. [przypis edytorski]

58. mać (daw.) — matka. [przypis edytorski]

59. przyodziew — ubranie, przyodziewek. [przypis edytorski]

60. znój — ciężka praca, trud. [przypis redakcyjny]

61. najwabniejszy — ten, który dodaje najwięcej powabu, wdzięku; najbardziej twarzowy. [przypis redakcyjny]

62. kochan — kochanek. [przypis redakcyjny]

63. zatajać — ukrywać. [przypis redakcyjny]

64. rzadź — zapewne neol., rzecz. utworzony od słowa: rzadki. [przypis redakcyjny]

65. debrza — wąska, płytka, dolina w kształcie litery V, o stromych, nierównych zboczach, wypłukana przez wody okresowe; z czasem osady mogą ją spłycać i wyrównywać jej zbocza, przekształcając debrzę w dolinę wciosową, parów lub wądół. [przypis redakcyjny]

66. Święta Zielone a. Zielone Świątki — daw. ludowe święto wiosny, w polskiej tradycji katolickiej ludowa nazwa święta Zesłania Ducha Świętego, obchodzonego 7 tygodni po Niedzieli Wielkanocnej. [przypis redakcyjny]

67. łątka — rodzaj ważki o wysmukłym ciele, zielono lub niebiesko zabarwionym, mający dwie pary błoniastych, wydłużonych skrzydeł. [przypis edytorski]

68. czad — tlenek węgla, woń spalenizny, swąd; tu: wyziewy, duchota. [przypis edytorski]

69. mogiła — tu raczej: kopiec, kurhan, pagórek. [przypis edytorski]

70. Wiosnowaty — formacja słowotwórcza nawiązująca do takich określeń od chorób i cech, jak trędowaty, zezowaty, kołowaty itp., sugeruje, że wiosna zadziałała na wołu jak choroba. [przypis edytorski]

71. lśnistszy (neol.) — bardziej lśniący. [przypis edytorski]

72. bezokole (neol.) — miejsce lub stan poza czasem, poza wszelkimi okolicznościami, jak w terminie gramatycznym bezokolicznik. [przypis edytorski]

73. łopuch — łopian, dziko rosnąca lecznicza roślina o dużych liściach. [przypis edytorski]

74. Rozpoznaj-że — dziś popr.: rozpoznajże. [przypis edytorski]

75. grobla — wał ziemny usypany, aby spiętrzać wodę w rzece lub rozdzielać stawy. [przypis redakcyjny]

76. zorza — zjawisko świetlne polegające na zmianie barwy nieba (zwykle na żółtopomarańczową) bezpośrednio przed zachodem i po wschodzie słońca oraz w czasie ich trwania. [przypis redakcyjny]

77. ustronie — okolica położona z dala od ludzkich siedzib. [przypis redakcyjny]

78. śniwula (neol. od czas. śnić a. wyśniwać) — kwiat ze snu. [przypis edytorski]

79. złotolitka — owad z rzędu błonkówek, o kolorowym, metalicznie lśniącym ciele. [przypis edytorski]

80. stożyć się (neol. od rzecz. stóg) — nawarstwiać się, tworzyć pagórki, zaspy. [przypis edytorski]

81. lśniwo — blask, lśnienie. [przypis edytorski]

82. nalodek (neol.) — cienka warstwa lodu. [przypis edytorski]

83. bylica — roślina zielna a. krzew. [przypis redakcyjny]

84. pacholczyk — zdrob. od pachołek; daw. chłopiec, służący. [przypis redakcyjny]

85. rojno — licznie, całym rojem. [przypis edytorski]

86. surma — trąba używana dawniej w wojsku do celów sygnalizacyjnych. [przypis redakcyjny]

87. rozełkany — zanoszący się szlochem, płaczliwy; śpiewny. [przypis redakcyjny]

88. roić — fantazjować, marzyć. [przypis redakcyjny]

89. drgawy (neol.) — drgający a. skłonny do drgania. [przypis edytorski]

90. całuszka (reg.) — kromka z końca chleba, przylepka. [przypis edytorski]

91. zbyć się (daw.) — pozbyć się. [przypis redakcyjny]

92. z dobrowoli (daw.) — z własnej woli, dobrowolnie. [przypis redakcyjny]

93. flamingo — flaming. [przypis redakcyjny]

94. smuklić się (neol.) — stać, będąc wysokim i wysmukłym. [przypis edytorski]

95. daleczeć — wydawać się dalekim. [przypis edytorski]

96. płowieć — tracić intensywność barwy pod wpływem działanie światła. [przypis redakcyjny]

97. pled — koc. [przypis redakcyjny]

98. rozwrzaskany — tu: krzyczący kolorami, plamami. [przypis edytorski]

99. pilśń — gęsty, zbity materiał z sierści lub wiórów. [przypis redakcyjny]

100. uścierwienie — neol. od rzecz. ścierwo, oznaczającego rozkładające się szczątki zwierzęcia. [przypis redakcyjny]

101. modrzyć się (neol.) — niebieszczeć, stawać się a. być modrym, tj. niebieskim. [przypis redakcyjny]

102. buńczucznie — hardo, zuchwale. [przypis redakcyjny]

103. napurpurzać się (neol.) — stawać się purpurowym, czerwienić się intensywnie. [przypis redakcyjny]

104. przekreska — poprzeczna kreska, przekreślenie. [przypis redakcyjny]

105. grobla — wał ziemny usypany, aby spiętrzać wodę w rzece lub rozdzielać stawy. [przypis redakcyjny]

106. darń — gęsto splecione rośliny na powierzchni ziemi. [przypis redakcyjny]

107. źdźblić się (neol. od rzecz. źdźbło) — pojawiać się w drobnych fragmentach, w smużkach, źdźbłach. [przypis edytorski]

108. deszczarnia — studnia z wodą deszczową. [przypis redakcyjny]

109. widnokres — widnokrąg, horyzont. [przypis edytorski]

110. wyzierać — wyglądać; spoglądać, wychylając się skądś. [przypis redakcyjny]

111. spowicie — okrycie, otulenie. [przypis redakcyjny]

112. surma — instrument pochodzenia azjatyckiego, w Europie od średniowiecza, gł. jako instrument wojsk. (o przenikliwym brzmieniu). [przypis redakcyjny]

113. kąkol — chwast zbożowy o purpurowych kwiatach i trujących nasionach. [przypis redakcyjny]

114. proso — roślina zbożowa. [przypis redakcyjny]

115. łyko — tkanka drzew i krzewów tworząca pod korą włóknistą, lekko wilgotną warstwę. [przypis redakcyjny]

116. mitręga — mozolna, męcząca, zwykle nieefektywna praca. [przypis redakcyjny]

117. zapomoga — bezzwrotna pomoc. [przypis redakcyjny]

118. toć — przecież. [przypis redakcyjny]

119. jar — wydłużone zgłębienie terenu o wąskim dnie i stromych zboczach. [przypis redakcyjny]

120. mrzeć — umierać. [przypis redakcyjny]

121. sposobić — przygotowywać. [przypis redakcyjny]

122. biegnąć — dziś popr. forma bezokolicznika: biec. [przypis redakcyjny]

123. Betleem — dziś popr. Betlejem. [przypis redakcyjny]

124. skowrończy — skowronkowy. [przypis edytorski]

125. pozgonny (neol. od wyrażenia przyimkowego po zgonie) — pośmiertny, znajdujący się w zaświatach. [przypis edytorski]

126. wdziać — założyć, ubrać się (w coś). [przypis edytorski]

127. fijolet — dziś popr.: fiolet. [przypis redakcyjny]

128. boczyć się — dąsać się, okazywać niechęć. [przypis redakcyjny]

129. rozprószca (neol.) — ten, który rozprasza. [przypis redakcyjny]

130. różystka — osoba wyrabiające sztuczne kwiaty (róże). [przypis redakcyjny]

131. rezeda — roślina o niewielkich żółtawych lub zielonkawych kwiatach. [przypis redakcyjny]

132. ustroń a. ustronie — miejsce oddalone od ludzkich siedzib; schronienie. [przypis redakcyjny]

133. uróść (daw.) — urosnąć. [przypis redakcyjny]

134. lebioda — komosa biała, lekko trująca roślina zielna, chwast spożywany przez ludzi i zwierzęta w okresach głodu. [przypis redakcyjny]

135. przelatał — dziś popr. forma: przelatywał. [przypis edytorski]

136. rozgruch — hałas. [przypis redakcyjny]

137. sowię — młode sowy. [przypis redakcyjny]

138. szczyglę — młode szczygła. [przypis redakcyjny]

139. pełgać — o ogniu a. świetle: palić się nierówno. [przypis redakcyjny]

140. liszaj — choroba skóry; tu: plama porostu na korze. [przypis redakcyjny]

141. spowicie — okrycie, otulenie. [przypis redakcyjny]

142. kędzierz — kręcone włosy. [przypis redakcyjny]

143. zielonem — dziś popr.: zielonym. [przypis edytorski]

144. Franciszek Fiszer (1860–1937) — filozof, erudyta; pochodził ze spolonizowanej szlachty niem., był postacią niezwykle popularną w środowisku artystycznym Warszawy; bywalec kabaretów, kawiarni i restauracji; do jego znajomych należeli: Bolesław Leśmian, Zenon Przesmycki, Antoni Lange, Stefan Żeromski, Władysław Reymont, Artur Rubinstein, Antoni Słonimski, Julian Tuwim, Jan Lechoń oraz wielu innych twórców; znany z licznych dowcipnych anegdot, nie pozostawił żadnego utworu pisanego, lecz zyskał sobie miano „Sokratesa naszych czasów”. [przypis edytorski]

145. zarość (daw.) — zarosnąć. [przypis edytorski]

146. wzarań (daw.) — wcześnie rano; na początku. [przypis edytorski]

147. pódźwa (gw.) — pójdźmy; -wa jest końcówką daw. liczby podwójnej. [przypis edytorski]

148. sobaczyć — urągać, złorzeczyć, przeklinać. [przypis edytorski]

149. Po wczorajszej ulewie — woda przez sen chora — w wydaniu Napoju cienistego z 1936 (wyd. J. Mortkowicz), które było podstawą niniejszej publikacji, wers ten brzmi: „(...)Po wczorajszej ulewie — zieleń przez sen chora(...)”. W rękopisie utworu widnieje jednak słowo woda zamiast zieleń i na tej podstawie wprowadzamy zmianę edytorską. [przypis edytorski]

150. zaoczyć — zobaczyć, zauważyć. [przypis edytorski]

151. snać a. snadź (daw.) — widocznie. [przypis edytorski]

152. łysta (gw.) — łydka. [przypis edytorski]

153. rzadź (neol.) — coś rzadkiego, płynnego. [przypis edytorski]