3
Jak wstawało słońce — mak ten,
co na śniegu rozkwitł
wyszedł Szela świtem-traktem
do sąsiedzkich wiosk — zwid.
Usiadł w polu buty przezuć,
uszedł dalej jeszcze.
Aż się spotkał z nim Pan Jezus
na smarzowskiej ścieżce.
Jak go poznał Szela na dziw,
skłonił mu się po pas:
«A dokąd też Bóg prowadzi,
że aż u nas popasł67?»
To nie słowo miodem tchnie z ust,
jako flet z kapeli,
to skłaniając się, Pan Jezus
odpowiada Szeli:
«Mało-wiele drogim ubiegł,68
chociaż idę z bliska.
Odpowidzcież mi, Jakubie,
gdzie tu wieś Siedliska.
Tam, gdzie most się z rzeką mijał,
co pokryła kra ją,
ponoś chłopy panów biją,
piłami ich krają.
Już mi w nóżkach drzazg jak os tkwi,
krwawi rana, gwóźdź gdzie,
a tam pono krwi po kostki
w każdziuteńkiej bruździe.
Jedną drogę Bóg nam zdarzył,
co ją miedzą skracasz.
Powidzcież mi, gospodarzu,
czy tam zdążę na czas».
To nie topól w niebo strzela,
to nie pohuk sowi —
Odpowiada Jakub Szela
Panu Jezusowi:
«Dobrze snadź, kto komu krzyw69 gdzie
wiedzą pańskie posły,
kiedy słuchy o ich krzywdzie
już do nieba doszły.
A i wielki musi wiater
z tego w niebie pnie gnie,
kiej aż sam Pan Jezus światem
im na pomoc biegnie.
Nie biegałeś, jak się naszych
krzywd przelała kwarta!
Widać garnca pańskiej kaszy
chłopska krew nie warta.
Unieś suknie po kolana,
stąpaj pomalutku,
bo tu naszą krwią polana
każdziuteńka grudka.
Nie ceniłeś ty krwi chłopskiej
za złamany szeląg!
Czemużeś się, Panie Jezu,
tak o pańską przeląkł?
Co się stać ma, to się stanie,
przyszły raz te dnie choć!
Ale ty, Prześwięty Panie,
dziś tam lepiej nie chodź.
Po co ci to z chłopską nędzą
w twarz się spotkać twarzą?
Dziś tam z krwi tej, co ją pędzą,
tęgie piwo warzą.
Nam ta swego raju nie raj70,
z łzyś go zlepił naszej!
Idźże lepiej je pozbieraj
i na kubrak naszyj.
Białe rączkiś71 przykrył komżą,
nie splamiłś ich pracą.
Dzisiaj chłopcy takich wiążą,
tylko gdzie zobaczą.
Wnet tu spełzną się jak glist rój,
skarżyć ci na kij mój.
Idźże, bramę dla nich przystrój
i w swój raj ich przyjmuj.
Lepiej gwiazdkę za nich zawieś,
byś się o nich nie bał».
I zawrócił Szela na wieś,
a Jezus — do nieba.
Na rozstajnych drogach,
kole72 czterech kopcy,
namawiali się ze sobą
gorzejowscy chłopcy.
Był tam Waluś-pastuch,
w zimie chodził boso,
siekierką się opasywał,
podpierał się kosą.
Jak dojrzały izby
w polu samych brzdący,
podkasały kiecki-ściany
po śniegu lecący.
Przegonił je wiatrak,
w dyrdy73 biegł przez odłóg,
ruszył w taniec opętaniec,
poszły wióry z podłóg.
Tańcowali cztery dni,
ani więcej, ani mniej.
Tańcowali piątą noc,
runął dwór jak zgniły kloc.
Tańcowali rach-ciach-ciach
i po drogach, i po wsiach.
Tańcowali, gdzie kto mógł.
Tryskał, pryskał śnieg spod nóg.
Szedł śnieg. Brał mróz.
Biegł zbieg. W mróz wrósł.
Z ust krew — as kier.
Znad drew mgła skier.
Tańcowali w tył i wprost,
kto po lodzie, kto przez most.
Od Smarzowy aż do Siedlisk
poszły w tan gałęzie jedlisk.
Tańcowali z chłopem pan
milczkiem-boczkiem koło ścian.
Tańczył rządca, tańczył dziedzic,
żaden nie chciał w miejscu siedzieć.
Tańcowali ząb o ząb,
z sieni oknem i na klomb.
Tańcowali z góry na dół,
coraz któryś w tańcu padał.
Tańcowali raz po raz
chłopska kosa, pański pas.
Od ogródka do ogródka
ciekła rowem krew jak wódka.
Tańcowali — z panem pień.
Była noc jak biały dzień.
Gdzie kończyli taniec,
cały dwór był na nic,
brali panów rankiem,
kładli ich przed gankiem.
A wieczorem-zmierzchem
jechał księżyc wierzchem,
w srebrnych był sandałach,
siwy pod nim wałach.
Gdzie za dworem kępa,
zwalniał konia stępa.
Gdzie schlustała krew je,
skręcał z pól — na rewję74.
Oj, ty, wolo75, rozchełstana, strzelista,
wolo wolna,
wolo polna!
Potoczyłaś ty się, wolo, po polu,
po polepie śniegowej, w noc miałką
kulą śnieżną — ulęgałką.
Rozmagałaś ty się z gręby76 na grębę,
w cichem polu grającem,
kiełbiem ozimin — zającem.
Zakręciłaś ty się bąkiem-furkotem,
spuszczonym wiatrem na złość ci
ze szpagatu77 codzienności.
Rozszumiałaś ty się chlustem-rozpluskiem,
siwym roztopem z tych stron tu
aż na margines horyzontu.
Wyżej stert, co się w drodze nawiną,
polem za wąskiem, za pustem,
tańcem — łomotem — zapustem
lawiną!
Och, wolo!
Kiełkiem pod redlin78 i grąbel79
w zamróz poważył cię lęk.
Głód twój w nas wzbierał jak bąbel —
wezbrał i pękł!
Po zielonej komorze
tańczył ogień we dworze,
krzesał iskry obcasem,
pokrzykiwał «hop!» czasem.
Co tknął piórkiem pułapu,
trzaskał pułap pół na pół.
Co nadłupał go tak tu,
przyśpiewywał do taktu:
«— Ta smarzowska gromada
ratowniki nie lada —
ile razy już gasłem,
dogaszały mnie masłem.
A ci chłopcy siedliscy,
gaszą ogień aż piszczy,
w rozskrzypieniu kół gorzkiem
wożą wodę półkoszkiem80».
Dość chciał nam dopiec kopiec i wał,
Hulaj, gromada, wiatrom na schwał!
W polach odprzęgaj konie od landar,
żaden nie pośmie81 bruździć82 ci żandarm!
Hulaj! Wychylaj głowy zza wnęk!
Byli — ubyli, jechał ich sęk!
Hola na pola orki się uczyć,
orać karbowym, rządcą nawłóczyć!
Hejże! a nuże! hala! a haj!
Wozy z dobytkiem do zagród pchaj!
Klamki złociste do wsi poznoścież!
Rygle otwarte — ziemia na oścież!
K-r-r-r-r-aj!
Czy to tam od wschodu, zmrok już zapadł?
Czy to kurze pierze sypie z chmur?
Zamajaczył trakt od czarnych kapot,
tupot kopyt i łopot piór.
To nie mrok wypełza z wrzosów wydem.
To nie w kojcu nieba lament psi.
To zstępuje traktem glid83 za glidem
wojsko cesarskie w dół ku wsi.
Nie mówiły drogi, skąd ich wiozły,
wierzbowymi pniami biegły w takt.
Ustawili we wsi gwery84 w kozły,
sztachetami rzędów spruli trakt.
Poleciała po wsi wieść jak sekret
odrąbaną łapą tłuc do bram:
«Przysłał cesarz z Wiednia dekret!
Dzielić, co dworskie! Ziemia — nam!».
Wyrwał się jeden, piórko — dębem,
papier w zanadrzu: co i jak.
Załomotał werblem w bęben, w bęben.
Posypała z bębna cisza-mak.
«My, Cesarz na Lodomerii,
Król Austro-Węgrii — Bośni — Czech,
kazujemy chłopom przestać ferii,
wrócić na pańskie do dni trzech.
Kto się nie posłucha naszego pisma,
dwory zaprzepaści wsiom na żer,
wciągnąć mi go kapral zaraz w spis85 ma,
pójdzie w żołnierze, dźwigać gwer».
Długo jeszcze bębnił, drwem bił, dudnił,
długo jeszcze słowa na wiatr kładł.
A już po wsi cisza szła jak z studni,
ołowianą chmurą skryła świat.
Jak odeszło ze wsi wojsko —
— wszystko chłopcy ładni —
przepadł Szela nie wieść86 dokąd,
nie było go dwa dni.
Jeno w nocy, o północy,
nim zbudziła wieś cię,
ponoś gadał coś z drzewami
w kamienickim leśsie.
Jak na trzeci dzień powrócił,
zdziebko87 siwe brwi miał.
Tak się skoblem88 w sobie zaparł,
jakby wyolbrzymiał.
Na rozstaju, pod figurą,
tam, gdzie głów jak makiem,
krąg jak namiot czapką zamiótł,
mówił słowem takiem:
«Oj, nadarmo ty, wiatraku,
na nas ręką machaj!
Snadź już wieczna dola chłopa
cierpieć pański nahaj89.
Snadź ni Pan Bóg mu nie Pan Bóg,
ani cesarz — cesarz.
Nie obetrzeć chustką nieba
już tych naszych łez aż.
Wierzył chłop cesarskiej łasce,
wrósł weń świerkiem smęt ów,
wziął nas cesarz sprzedał panom
za trzydzieści centów.
Teraz siedzi, z szlachtą pije,
hań, na modrych Węgrzech.
Niech się kiedyś ciężką śmiercią
pomści na nim ten grzech.
Wyszła wieś z swem prawem stawać,
wyjdźże ty i stań z twem.
Sam ci cesarz ją podmawiał,
jak się pogryzł z państwem90.
Cztery dni się godził-zwodził,
piąty stanął na tem,
że tę zgodę w chłopskiej skórze
spiszą oba batem.
Teraz siedzą, wino cedzą,
nowe pakty knują.
Darmo czekać, by sie ktosić91
naszej krzywdy ujął!
Dość nas łaska pańska źgła92!
Nie oddamy ani źdźbła!
Wprzódy cała wioska spłoń!
Nasza pasza, nasza błoń93!
Ubił cesarz z państwem targ:
pańskie jarzmo, chłopski kark.
Jakeś ubił — idź i rządź!
Łatwo kupić, trudniej wziąć!».
Był cham, giął łeb.
Dziś sam — cap cep!
Z rąk front. Chcesz? — Masz!
Nim odkwitła stokroć
na zielonej darni,
przyjechali zabrać Szelę
tarnowscy żandarmi.
Uciekała nocka
po zielonej łące,
jak wkładali mu na rączki
kajdanki dzwoniące.
Jak go prowadzili
wzdłuż tych czarnych sztachet,
wysypała cała wieś,
z płaczem za nim szła het.
Jak go prowadzili
pod ten biały kasztan,
zakapały z nieba gwiazdki,
toczyły się aż tam.
Jak go prowadzili
tamtą kładką giętką,
wyszły ryby na przerębel
łapać ludzi wędką.
W całej rzece wielki
narobiły ruch tem,
jak po lodzie jak te kundle
biegły za nim truchtem.
Jak go wiedli bagnem,
tym, co śmierci dar ma,
wyszli wilcy, zjedli w lesie
jednego żandarma.
A jak z nim mijali
ten uschnięty modrzew,
popędzały go żandarmy,
mówiły mu: «chodźże!».
«Modrzewiu, modrzewiu,
malowany dziadku,
pilnujże mi tego lasu,
daję ci go w spadku.
Pilnuj mi go, pilnuj,
jak jaworu powój,
Przyjdzie czas, że twych gałęzi
trza nam będzie znowuj.
Idźta, chłopcy, do dom,
nie trza stać markotnie.
Przyjdzie wiosna tylko patrzeć,
drzewom pąki potnie.
Wyjdą w pola dziwki96
plewić chwast, rumianek.
Sielne97 zboże wzejdzie latoś98,
pańską krwią rumiane.
Sieliśwa na cudzem,
ruń nam rosła smętna.
Będziem zbierać chleb na własnem,
każde ziarno — centnar.
Ciarachy99, ciarachy,
nie być z wami zgody!
Prędzej ogień przyjdzie latem
upić z studni wody.
Choćbyście zorały
trakt ten, gdzie mój dom stał,
czarnym kłosem na tej ziemi
wzrośnie na was pomsta.
Choćbyście mi na nim
zboże na pniu żęli,
nie zapomni wieś-gęsiarka
kołodzieja Szeli.
Darzyła się ruń nam,
wystraszył się los tem,
wyszedł w pole, za oborę,
chlusnął z wiadra postem.
Skończył się nasz zapust.
Dalej, pany, jedziem!
Zwiśnie chłop na szubienicy
popielcowym śledziem».
Przypisy:
1. traktat wersalski — główny traktat pokojowy kończący I wojnę światową, podpisany 28 czerwca 1919 roku przez Niemcy, mocarstwa Ententy, państwa sprzymierzone i stowarzyszone. Wszedł w życie 10 stycznia 1920 r. [przypis edytorski]
2. Chmielnicki, Bohdan Zenobi (1596–1657) — hetman zaporoski, przywódca powstania kozackiego przeciwko Rzeczypospolitej w latach 1648–1657, bohater narodowy Ukrainy. [przypis edytorski]
3. Kostka-Napieralski, Aleksander (1617–1651) — oficer wojsk koronnych, uczestnik wojny trzydziestoletniej i przywódca powstania chłopskiego na Podhalu w 1651. [przypis edytorski]
4. Dębicki, Ludwik Zygmunt (1843–1908) — polski pisarz, publicysta, współpracownik „Czasu” od 1875 r., ziemianin ur. w Buchcicach w starej rodzinie kalwińskiej w wieku 12 lat przeszedł na katolicyzm. [przypis edytorski]
5. Nie był to ich zdaniem (...) Brzostku, Pilzna i Jasła — Ludwik Dębicki, Z dawnych wspomnień (1846–1848), Kraków 1903, s. 57. [przypis redakcyjny]
6. cwancygier — dawna moneta austriacka o nominale dwudziestu grajcarów. [przypis edytorski]
7. Breinl, Joseph (1800–1869) — urzędnik austriacki znany z tego, że wykorzystał antyszlacheckie ruchy chłopskie w Tarnowie do zapobiegnięcia wybuchowi powstania niepodległościowego w 1846. [przypis edytorski]
8. rżysko — ściernisko. [przypis edytorski]
9. gumno — odgrodzona część gospodarstwa chłopskiego przeznaczona dla przechowania lub młócenia zboża. [przypis edytorski]
10. faktor — dzierżawca. [przypis edytorski]
11. pacht — dzierżawa. [przypis edytorski]
12. wkrąg (daw.) — wokół, dookoła. [przypis edytorski]
13. ostrężnica, in. ostrężyna — jeżyna. [przypis edytorski]
14. rzyć (daw.) — pośladki. [przypis edytorski]
15. stelmach (daw.) — rzemieślnik zajmujący się wyrobem wozów i części do nich [przypis edytorski]
16. młodego — tu: pana młodego. [przypis edytorski]
17. wié — forma z tzw. e pochylonym, czyt.: wi. [przypis edytorski]
18. pół-piętnasta (daw. forma) — czternaście i pół. [przypis edytorski]
19. kole — koło, obok. [przypis edytorski]
20. Szelin — przymiotnik dzierżawczy od nazwiska Szela; znaczenie: należący do Szeli, jemu właściwy itp. [przypis edytorski]
21. dosić — dość, dosyć. [przypis edytorski]
22. musiałażeś (...) zadać — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że-; znaczenie: musiałaś zadać z pewnością. [przypis edytorski]
23. snadź — widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]
24. herny (gw.) — hardy, wyniosły, krnąbrny. [przypis edytorski]
25. Pół jarmarkuś swojej Maryś skupił — dziś: „Pół jarmarku swojej Marysi skupiłeś”; konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika. [przypis edytorski]
26. gumno — budynek, w którym składane było zboże przed wymłóceniem. [przypis edytorski]
27. kierpce — lekkie chodaki, ręcznie szyte zazwyczaj z jednego kawałka skóry; tradycyjne obuwie skórzane noszone przez górali i mieszkańców łuku karpackiego. [przypis edytorski]
28. krasy — piękny, ozdobny a. czerwony. [przypis edytorski]
29. Hucuł — członek grupy etnicznej pochodzenia rusińsko-wołoskiego, zamieszkującej ukraińską i rumuńską cz. Karpat Wschodnich, w tym Beskidy Pokucko-Bukowińskie; Huculi, obok Bojków, z którymi sąsiadują od zachodu, i Łemków, stanowią jedną z trzech gł. grup Rusinów Karpackich, mieszkających we wschodniej cz. łuku karpackiego. [przypis edytorski]
30. Szelin nikt — nikt z gospodarstwa Szeli. [przypis edytorski]
31. koziem — dawna końcówka fleksyjna, dziś: kozim. [przypis edytorski]
32. part — grube płótno domowej roboty, konopne a. lniane, bez domieszki wełny czy bawełny; por. parciany. [przypis edytorski]
33. faska — beczka do przechowywania produktów spożywczych. [przypis edytorski]
34. haberdzie — gałęzie. [przypis edytorski]
35. latry — boczne deski, drągi a. drabiny u wozu. [przypis edytorski]
36. borgować — pożyczać na kredyt. [przypis edytorski]
37. sznaps — wysokoprocentowy napój alkoholowy. [przypis edytorski]
38. czy zdjąć cię, słonko, czyli wesprzeć namżeć — inaczej: czy mamy się zdjąć, słonko, czy wesprzeć; namżeć: konstrukcja z partykułami wzmacniającymi -że- i -ć. [przypis edytorski]
39. befel (z niem. Befehl) — rozkaz. [przypis edytorski]
40. stajanie a. staje — daw. miara odległości (etymologicznie: dystans, po przebiegnięciu którego koń musi się zatrzymać i odpocząć); staje staropolskie było równe ok. 135 m, staje nowopolskie (XIX w.) to ok. 1000 m. [przypis edytorski]
41. mandatariusz — osoba posiadająca mandat (tj. pełnomocnictwo) do sprawowania jakiejś funkcji publicznej. [przypis edytorski]
42. kłoć — rodzaj rośliny, tu: chwast. [przypis edytorski]
43. frymarczyć — handlować zamiennie bądź czymś, co nie powinno być przedmiotem handlu. [przypis edytorski]
44. dziad odpustny — wędrowny żebrak. [przypis edytorski]
45. ryński — właśc. reński, srebrna moneta Cesarstwa Austriackiego. [przypis edytorski]
46. szóstka — moneta o niskim nominale. [przypis edytorski]
47. popod (daw.) — blisko. [przypis edytorski]
48. nikiej (gw.) — niby, jakby. [przypis edytorski]
49. halerz — moneta w Austro-Węgrach. [przypis edytorski]
50. financ — urzędnik administracyjny. [przypis edytorski]
51. ciupas (daw.) — odsyłanie do więzienia. [przypis edytorski]
52. wniść — wejść. [przypis edytorski]
53. biadać — tu skrócone od: biada ci. [przypis edytorski]
54. chybać — iść. [przypis edytorski]
55. cadyk — charyzmatyczny przywódca odłamu judaizmu (chasydyzmu), zwany też rebe. [przypis edytorski]
56. kruchta — część kościoła, przedsionek usytuowany przed głównym wejściem, niekiedy również przed bocznym – do naw lub zakrystii. [przypis edytorski]
57. samodział — tkana na ręcznym krośnie tkanina. [przypis edytorski]
58. wilia — wigilia. [przypis edytorski]
59. stójka — osoba odpowiedzialna za porządek na dworze. [przypis edytorski]
60. cięgiem — ciągle, nieustannie. [przypis edytorski]
61. szlus (daw., z niem.) — dość. [przypis edytorski]
62. fochy — niezadowolenie, kaprysy. [przypis edytorski]
63. dosić — dość. [przypis edytorski]
64. Jażem krzywdom ich nie winien — dziś: „Ja krzywdom ich nie jestem winien”, konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika i partykułą wzmacniającą -że-. [przypis edytorski]
65. fora (daw.) — przecz (okrzyk wyrażający żądanie natychmiastowego opuszczenia przez kogoś jakiegoś miejsca); por. fora ze dwora. [przypis edytorski]
66. idźże, (...) skrobże — przykłady daw. konstrukcji z partykułą wzmacniającą -że. [przypis edytorski]
67. popasać — zatrzymać się w drodze, odpocząć. [przypis edytorski]
68. drogim ubiegł — inaczej: drogi ubiegłem (uszedłem drogi), konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika. [przypis edytorski]
69. być komu krzyw — być na kogoś zagniewanym. [przypis edytorski]
70. raić coś — nakłaniać do czegoś, zachwalać coś. [przypis edytorski]
71. rączkiś przykrył — inaczej: przykryłeś rączki (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]
72. kole — koło, obok. [przypis edytorski]
73. w dyrdy — pędem, migiem. [przypis edytorski]
74. rewja — dziś: rewia; widowisko. [przypis edytorski]
75. wola (gw.) — wolność. [przypis edytorski]
76. gręba (gw.) — pagórek. [przypis edytorski]
77. szpagat — sznur. [przypis edytorski]
78. redlina a. radlina — nieduży wał ziemi pomiędzy dwiema bruzdami. [przypis edytorski]
79. grąbla, właśc. grobla — wał ziemny utrzymujący wodę w stawie, kanale a. innym sztucznym zbiorniku. [przypis edytorski]
80. półkoszek — daw. wóz konny z wykładziną wyplataną z wikliny, w kształcie dwóch połówek kosza. [przypis edytorski]
81. nie pośmie — nie będzie śmiał. [przypis edytorski]
82. bruździć komuś — przeciwstawiać się komuś, działać przeciw komuś. [przypis edytorski]
83. glid (z niem. Glied) — rząd, szereg. [przypis edytorski]
84. gwer (daw.) — karabin. [przypis edytorski]
85. wciągnąć w spis — zapisać na liście (tu: rekrutów do wojska). [przypis edytorski]
86. nie wieść dokąd — nie wiadomo gdzie. [przypis edytorski]
87. zdziebko — trochę. [przypis edytorski]
88. skobel — zamknięcie drzwi w chacie chłopskiej. [przypis edytorski]
89. nahaj — bicz, bat. [przypis edytorski]
90. państwo — tu: szlachta. [przypis edytorski]
91. ktosić — ktoś; ktokolwiek. [przypis edytorski]
92. źgać — dźgać; kłuć. [przypis edytorski]
93. błoń — łąka. [przypis edytorski]
94. bier (gw.) — bierz. [przypis edytorski]
95. gront (gw.) — grunt, ziemia. [przypis edytorski]
96. dziwki (daw.) — dziewki. [przypis edytorski]
97. sielny (gw.) — mocny, dorodny, bujny. [przypis edytorski]
98. latoś (daw., gw.) — w tym roku, tego roku. [przypis edytorski]
99. ciarachy — pogardliwie: szlachcic. [przypis edytorski]