Mogiła wyklętego poety

Jeżeli kiedy, w głuszy nocy ciemnej,

Jaki chrześcijanin zlitowaniem tknięty

Śród starych ruin do nory podziemnej,

Twojego ciała rzuci trup wyklęty:

To w chwili onej — kiedy mgłą zasnute

Zagasać będą złotych gwiazd gromady —

Pająk prząść będzie sieci swe zatrute,

A żmija dzieciom sączyć w kły swe jady.

Na potępionym twego ciała pyle,

Cały rok słyszeć będziesz w twej mogile,

Rozpaczne wycia stad wilków drapieżnych;

Starych czarownic bezecne uściski,

Ohydne śmiechy żebraków lubieżnych,

I syki gadzin — i zbrodniarzy spiski.

Epigraf108 na potępioną książkę

Czytelniku sielankowy,

Trzeźwy, spokojny człowieku.

Rzuć tych pieśni kwiat niezdrowy,

Wykąpany w orgii ścieku.

Jeśli cię szatan nie wdrożył,

W swej retoryki misterie109,

Lepiej, byś księgę odłożył,

Bo znajdziesz we mnie — histerię!

Lecz jeżelibyś zrozumiał,

Jak w otchłań spoglądać trzeba,

Czytaj, byś kochać mię umiał!

Duchu, co tęsknisz — i nieba

Szukasz, by stanąć w tym niebie,

Żałuj mię!... Lub przeklnę ciebie.