VIII

Oto — patrz, Fryderyku! To Warszawa:

Pod rozpłomienioną gwiazdą

Dziwnie jaskrawa — —

— Patrz, organy u Fary11; patrz! Twoje gniazdo:

Owdzie patrycjalne domy stare

Jak Pospolita-rzecz,

Bruki placów głuche i szare

I Zygmuntowy w chmurze miecz.