V

Prawdziwa poezja była, jest i będzie poniekąd inicjacją5 dlatego, że może we dwóch wierszach skreślić całą epokę, a obraz i pomnik zbliżyć jednem wyrażeniem. Starożytni tę po szczególe wiersza formę zwali «wierszami złotymi»...

Miałem za zadanie, aby w przeciągu godziny uprzytomnić kilka tysięcy lat dziejów i walk, i prób słowa: całą jego epopeję dać, pewniki wyciągnąć, wątpienia wskazać, ognie zapalić...

Temu gwoli6, skoro się obejrzałem, znalazłem się w koniecznem posiadaniu poematu.

Takowy paniom i panom czytać będę miał zaszczyt.