LI. Na miasteczku uniwersyteckim

podszedłem do niego gdy zwymiotował a był

w moim wieku może trochę starszy i zapytałem

skąd biorą się gwiazdy które robią

to samo gdy późno wracamy do domu

gwiazdy robią to od lat w dół urwiska

kiedy idziemy z drugiego końca miasta

przemówiłem gdy rzucił się przeklinać

konstelacje których nigdy nie widział

a mieliśmy w oczach piętno jednej

i tej samej gwiazdy kiedy na mnie spojrzał

podszedłem by mu powiedzieć iż gwiazdy

od lat robią to za każdym razem z kim innym

II

pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu

a potem siusiamy w zaroślach

Leszek nie kryje się z tym co ma w spodniach

i to robi wrażenie na zmarłych

każdy z nas zauważam siusia w znacznej

odległości od obecnych i nieobecnych

natomiast Leszek chwali się tym co mu

wystaje ze spodni i to robi wrażenie

na zmarłych jestem jednym z nich

więc jestem jednym z nich odkąd dwie dziewczyny

i trzech chłopaków załatwia się

wśród grobów jak u siebie w domu