XXVII

oto złożyliśmy trupa do trumienki

i ponieśliśmy przez chore miasto

w którym mężczyźni uprawiają nierząd

i nikt jeszcze nikogo nie uzdrowił

pocałunkiem a przecież

pocałunek jest od Boga

który nie rozstaje się z ludźmi

więc co czynią twoje usta

pośród setek tysięcy chorych

ani jednego do którego by przyszedł

i ani jednego którego by opuścił

choć wielu z nich będzie miało otwarte rany

XXVIII. Pan Gemlaburbitsky

4.

śmiejesz się że jestem nagi

śmieję się choć w to nie wierzę

nie wierzę że obok mnie leży

dżdżownica na łodyżce kwiatu

uważasz że łodyżka kwiatu nie pochodzi ode mnie

śmieję się choć w to nie wierzę

łodyżkę kwiatu masz od boga nicości

który cię dotknął gdy byłeś jeszcze czysty

5.

śmieję się że przychodzisz do mnie jak robak

który znikąd przychodzi i zostaje na wieki

wracasz w nocy i pewnie myślisz

kim jestem że czekam

śmiejesz się że czekam jak robak z tym ciałem dla ciebie

z ciałem o którym Leszek mówił że jest od Boga na przeszpiegi

potem biegnę do księdza Horocha wypytać się o ciało

które jest od Boga na przeszpiegi kiedy człowiek idzie górą doliną