CLXV

Tu legł, z Amora dłoni srogiej,

Z sercem boleśnie skaleczonem,

Żaczyna lichy y ubogi,

Co był Franciszkiem zwan Wilonem;

Ziemi nie posiadł ni zagona,

Oddawał wszytko: chleb, koszyczek,

Stół: ano tedy, za Wilona,

Odmówcie Bogu ten wierszyczek: