LXXV

Po pierwsze, biedne tchnienie moie

Oddaię wielkiey Troycy świętey;

Na Boże składam ie pokoie

W kościele Panny Wniebowziętey;

Pokornie prosząc zmiłowania

Dziewięci iasnych chórów nieba138:

Niechay się łaska ich nie zbrania

Zanieść podarek ten, gdzie trzeba.