XLVIII
Owo, kto ima się kochania,
Ten ci ku pewney bieży stracie...
Nieieden, słyszę, mi przygania
To słowo, mówiąc: «Hola, bracie!
Gdy od miłości precz cię żenię,
Pań tych hultaystwo zbyt nieznośne,
Szaleństwem takie iest zwątpienie:
Wszakci są nierządnice głośne.