XXXI

Możnym Bóg zsyła moc dobrego,

Żyią w spokoiu y swobodzie;

W nich nie ma przeinaczać czego,

Ani co rzec o tym narodzie;

Lecz biedakowi, co, wpółżywy,

Jak ia, do gęby czego włożyć

Nie ma, Bóg winien bydź cierpliwy:

Nad takim iakże mu się srożyć?