105.
Mowa i uczucie. — Że mowa nie była nam dana do udzielania uczuć, widać z tego, iż wszyscy ludzie prości wstydzą się szukać słów dla swych poruszeń głębokich: zdradzają je tylko w postępkach i nawet w tym wypadku rumienią się, jeśli kto inny zdaje się odgadywać motywy tych postępków. Spośród poetów, którym w ogólności bóstwo odmówiło tego wstydu, bardziej szlachetni są w mowie uczuć jednosylabowi i zdradzają pewien przymus: kiedy tymczasem właściwi poeci uczuciowi w życiu praktycznym bywają najczęściej bezwstydni.