134.

Przytomność zmysłów. — Publiczność, rozmyślając nad malowidłem, staje się poetą; i rozmyślając nad poematem, obserwatorem. W chwili, kiedy artysta ją przywołuje, brak jej zawsze odpowiedniego zmysłu, więc nie umysłu, lecz przytomności zmysłów.