230.

Tyrani ducha. — W naszych czasach uważano by każdego, kto by był tak ściśle wyrazem jednej cechy moralnej, jak postaci Teofrasta146 lub Molière’a147, za chorego, i mówiono by o idée fixe. Ateny w trzecim stuleciu byłyby dla nas, jeślibyśmy mogli je odwiedzić, jakby zaludnione szaleńcami. Obecnie w każdej głowie panuje demokracja pojęćwiele pojęć razem jest panem: jedno pojęcie wyłączne, które by chciało być panem, nazywa się obecnie, jak się rzekło, idée fixe. To jest nasz sposób mordowania tyranów — wskazujemy im na dom obłąkanych.