299.

Pia fraus68 lub coś innego. — Obym się mylił, lecz coś zdaje mi się, iż w Niemczech współczesnych chwilowo uznają za obowiązek dla każdego podwójny rodzaj obłudy: wymagają niemieckości z troski państwowo-politycznej i chrześcijanizmu z obawy społecznej, jednego i drugiego jednak tylko w wyrazach i gestach i szczególniej w umiejętności milczenia. Pokost to, który obecnie tyle kosztuje, tak wysoko bywa opłacany: dla widzów naród nakłada maskę niemiecko-chrześcijańską.