32.

Słuszność. — Dalszym rozwojem sprawiedliwości jest słuszność, która powstaje między tymi, którzy nie występują przeciw równości gminnej: przenosi się ją na te wypadki, o których prawo nie stanowi nic, ów delikatniejszy wzgląd na równowagę, przewidujący i naprzód, i wstecz, którego maksymą jest: „jak ty mnie, tak ja tobie”. Aequum znaczy właśnie „to jest zgodne z naszą równością; łagodzi ona także nasze małe różnice, sprowadzając je do pozoru równości, i pragnie, żebyśmy wybaczali sobie niejedno, do czego nie bylibyśmy zmuszeni.