7

Jestże ironia Sokratesa wyrazem rokoszu? Gminnego resentymentu? Czyż, raniąc ostrzem sylogizmu, rozkoszuje się jako uciśniony własną swą zapamiętałością? Mściż się na wielmożach, których fascynuje? — Dialektyk ma w ręku bezlitosne narzędzie; można nim stwarzać tyranów; zwyciężając, rozbraja się. Dialektyk pozostawia swemu przeciwnikowi wykazanie, iż tenże nie jest idiotą: doprowadza do wściekłości i bezradności razem. Dialektyk ubezwładnia intelekt swego przeciwnika. — Jak to? Jestże dialektyka u Sokratesa jeno21 formą zemsty?