16.

Jakiż to największy grzech popełniono dotychczas na świecie? Czyż nie były nim słowa tego, który rzekł: „Biada tym, którzy się śmieją!”

Czyż nie znalazł powodu do śmiechu chociażby na ziemi tej? Snadź295 źle szukał. Dziecko nawet znajdzie tu powody.

On — nie dość kochał: inaczej ukochałby nas, śmiejących się! Aliści on nienawidził nas i urągał nam, skowyty i zębów zgrzytania zalecając nam.

Czyż należy natychmiast kląć, gdzie kochać nie można? Mniemam — że zły to smak. Lecz tak on czynić zwykł, ten bezwzględny. Z motłochu pochodził.

Sam on tylko nie dość kochał: inaczej mniej by złorzeczył, że się jego nie kocha. Każda wielka miłość pragnie nie miłości: — ona chce czegoś więcej.

Uchodźcie z drogi wszystkim tym bezwzględnym! Biedny to i chory lud, z rodu motłochu: niechętnie na życie on spogląda, złe wejrzenie ma on dla tej ziemi.

Uchodźcie z drogi wszystkim tym bezwzględnym! Ciężkie mają oni nogi i odęte serca: — tańczyć nie umieją. Jakżeby im ziemia lekką być miała!