4.
Biada mi! Gdzie prysnął czas? Nie zapadłemż w studzien głębie? Już świat śpi —
Och! och! Skowyczy pies, księżyc świeci. Skonać, skonać raczej zechcę, niźli mówić wam, co północne moje serce myśli oto wraz.
Już zmarłem ja! Minęło już! Pająku ty, czemu snujesz wokół mnie? Chceszże krwi? Och! och! Pada rosa, zbliża się godzina —
— godzina, w której dreszcz i mróz przejmuje mnie, pyta ona, rozpytuje: „komu serca na to stać?”
— komu ziemi panem być? Kto zechce rzec: „tak wam biec, wielkie oraz małe wy strumienie!”
— godzina zbliża się: o człeku ty, człowieku wyższy, bacz! mowa to dla czujnych uszu, dla twoich ona uszu — co brzmi z północnej głuszy wzwyż?