1853

Dalej się rozwijać — znaczy dla wielu: odpaść od siebie.

Wieńce laurowe unosi zefir, wieńców cierniowych nie zerwie nawet burza.

W stosunkach przyjacielskich jest zawsze ten moment ważny, w którym powraca wrażenie, jakie nasz przyjaciel wywarł na nas pod względem fizycznym wtedy, gdy jeszcze nie był naszym przyjacielem.

Dwaj ludzie spotykają się na rozstaju. Podobają się sobie i podają sobie ręce. Ale jeden musi iść na wschód, drugi na zachód. Zamiast jednak teraz się puścić, raczej wyrywają sobie wzajemnie ręce i nazywają to wiernością.

W jaki sposób przywraca natura równowagę między wielkim a małym człowiekiem? Wielkiemu daje świadomość tego, czego mu brak, małemu jej odmawia!

...Postacie-cienie, które zabija wzrok, jak nas zabija sztylet...

Są ludzie, którzy by najprzód chcieli zbierać, potem siać.

Prawdziwa poezja stara się rzecz nadzwyczajną przedstawić w zwykły sposób, zła — rzecz zwykłą w sposób nadzwyczajny.

Kościół św. Marka: dziecko i sen działały ręka w rękę i powstał ów kościół.

Wenecja jest miastem nie zatopionym, lecz wynurzonym z morza, zbudowana w stylu muszli i korali i dlatego taka jedyna pod względem swych mieszkańców i swych dziejów.

...Istota, istniejąca tylko jako głos.

Życzenie, by żyć dalej, jest jednym z najlepszych dowodów siły do dalszego życia. Bo jakżeby człowiek mógł żywić życzenie bez siły?

Pierwszeństwo, którego natura użyczyła geniuszowi czynów przed geniuszem sztuki, pokazuje się także w tym, że geniusza czynu nie można pozbawić owoców jego życia, a geniusza sztuki można. Któż by zdołał Napoleonowi zaprawić żółcią jego zwycięstwa? Tam leży nieprzyjaciel, tu stoi zwycięzca. A jak Szekspirom, Beethovenom itd. zatruwano ich dzieła!...

W literaturze choroby dziecięce wciąż powracają.

...Wieczór. Świat zasnuwa się w coraz ciemniejsze cienie. Tylko szczyt wieży św. Szczepana błyszczy od zapadającego słońca, jakby żar wszystkich pobożnych, którzy się tam za dnia modlili, skupił się w jeden promień i płonął ku niebu...