1855
Abstrahować znaczy doić powietrze.
Już samo posiadanie talentu jest niezrównanym dobrem, wobec którego żadna hipochondria się nie ostoi. Przy tym nie chodzi nawet o stopień talentu, lecz o jakość; bo chociaż od stopnia zależy zewnętrzne powodzenie, to za to tylko z jakości wypływa pokój wewnętrzny, który polega na uczuciu, że się jest jednym węzłem więcej związanym z Wiekuistym niż zwykli ludzie.
Cała poezja lorda Byrona wydaje mi się samobójstwem, wskutek spleenu umyślnie wciąż odkładanym. Szlachetny lord skrobie sobie ustawicznie gardło, ale grzbietem brzytwy, nie ostrzem.
Wszelka poezja podobna jest do orientalnego selamu; kto jego znaczenia nie uchwyci, może się cieszyć przynajmniej z bukietu, a komu by się bukiet wydawał za pstry i za kunsztowny, niech się rozkoszuje tylko samymi jego kwiatami.
Człowiek łatwiej zapomina krzywd jemu wyrządzonych niż tych, które on innym wyrządził. Jest to w każdym razie szlachetny rys w jego naturze, która nie znosi splamienia się i nienawidzi przedmiotu, który ją do krzywdy sprowokował.
Jak długo przebywa człowiek tam w górze w chwilach modlitwy lub zachwytu? Tak długo, jak błyskawica tu na ziemi...