SCENA II

Teatr przedstawia miejsce ostatniej sceny czwartego aktu.

Stary Moor na kamieniu siedzi. Karol naprzeciw niego. Rozbójnicy po lesie rozsypani.

KAROL

Nie przychodzi!

Uderza pałaszem po kamieniach, aż iskry się sypią.

STARY MOOR

Przebaczenie niech będzie jego karą, moją zemstą podwojona miłość.

KAROL

O nie, na rozjątrzoną duszę moją — tak być nie może! tak nie uczynię. Zbrodnię haniebną powinien zanieść ze sobą do wieczności! Inaczej na cóż mam go zabijać?

STARY MOOR

We łzach.

O, dziecię moje!

KAROL

Co? płaczesz nad nim? pod tą wieżą?

STARY MOOR

Miłosierdzia, o miłosierdzia! Załamując ręce. W tej chwili, w tej chwili osądzone dziecko moje!

KAROL

Z przestrachem.

Które?

STARY MOOR

Ha! Skąd to pytanie?

KAROL

Nic, nic!

STARY MOOR

Czy i ty przyszedłeś urągać rozpaczy mojej?

KAROL

Ach! sumienie zdradza! Nie zważaj na moje słowa!

STARY MOOR

Prawda, jam syna udręczał i syn znowu mnie udręczać musiał — to palec boży. O, mój Karolu, o mój Karolu! Jeśli w tej chwili szatą pokoju odziany wznosisz się nad moją głową, przebacz mi, o przebacz!

KAROL

On ci przebacza — jeżeli godny twoim się synem nazywać, to przebaczyć ci musi.

STARY MOOR

Och! on zanadto wspaniałomyślny... ale ja pójdę na jego spotkanie ze łzami mojemi, z bezsennemi nocami, ze snami dręczącymi — kolana jego obejmę, zawołam: zgrzeszyłem przeciw niebu i tobie, niegodny jestem, żebyś mię ojcem nazywał.

KAROL

Wzruszony.

Czy ci tak drogim był ten syn drugi?

STARY MOOR

Tyś mi świadkiem, Boże! Czemuż uwieść się dałem podstępom niedobrego syna! Najszczęśliwszym ojcem byłem między ojcami — pełne nadziei dzieci rozkwitały u mego boku. Ale — złowroga godzino, zły duch wkradł się do serca młodszego syna — uwierzyłem wężowi, i obaj przepadli.

KAROL

Oddalając się od niego.

Przepadli na wieki!

STARY MOOR

Czuję dziś do głębi, co mi Amalia mówiła — duch zemsty z jej ust przemawiał: na próżno będziesz wyciągał umierające ręce za synem, na próżno myślał ściskać gorącą rękę Karola — nigdy on przy łożu twojem nie stanie. Karol z odwróconą twarzą podaje mu dłoń. Gdyby to była dłoń mego Karola! ale on daleko w ciasnym domu spoczywa, żelaznym snem usypia, nie słyszy głosu mojego narzekania. Biada mi! Umierać w objęciach cudzoziemca. — Żadnego syna, żadnego syna, żeby mi oczy mógł przywrzeć...

KAROL

W najwyższem wzruszeniu.

Teraz trzeba — teraz! Do zbójców. Opuśćcie mię! A jednak czyliż mu mogę syna powrócić? już mu powrócić syna nie mogę. Nie — nie uczynię tego.

STARY MOOR

Co, co szepcesz, przyjacielu?

KAROL

Twój syn... tak, starcze!... twój syn... na zawsze zgubiony!

STARY MOOR

Na zawsze?

KAROL

W najżywszem udręczeniu duszy, wznosząc wzrok do nieba.

O, ten raz tylko — nie dozwól duszy mej osłabnąć — ten raz tylko niech mocą dotrzymam!

STARY MOOR

Na zawsze, powiadasz?

KAROL

Nie pytaj więcej — na zawsze, mówiłem.

STARY MOOR

Cudzoziemcze, cudzoziemcze! Po cóż mię z więzienia dobyłeś?

KAROL

Ale? gdybym teraz błogosławieństwo od niego wyciągnął? — wyciągnął jak złodziej i ociekł z boską zdobyczą? Błogosławieństwo ojcowskie, powiadają, nigdy nie zaginie.

STARY MOOR

I mój Franciszek zgubiony?

KAROL

Padając mu do nóg.

Rozłamałem rygle twego więzienia, daj mi błogosławieństwo swoje!

STARY MOOR

Z boleścią.

A chcesz syna zabić, ty, ojca zbawicielu! Patrz tylko, Bóg w miłosierdziu nigdy niewyczerpany, a my nędzne robaki z zagniewaniem idziemy do spoczynku. Kładzie rękę na głowę Karola. Bądź tyle szczęśliwym, ile miłosiernym będziesz!

KAROL

Rozczulony, powstając.

Och! gdzie jest stałość moja? Żyły mi wolnieją — sztylet z rąk wypada!

STARY MOOR

Zgoda między braćmi to rozkosz, jak rosa, co z Hermonu odwilża Syjonu góry. Staraj się na tę rozkosz zasłużyć, a aniołowie nieba przezierać się będą w słońcu twojej chwały. Mądrość twoja niech będzie mądrością posiwiałej głowy; ale twoje serce, serce twoje niech będzie zawsze sercem niewinnej dzieciny.

KAROL

O! rozkoszy daj skosztować — pocałuj mię, boski starcze!

STARY MOOR

Całując go.

Weź to za ojcowski pocałunek, a ja pomyślę, żem syna całował. Umiesz płakać?

KAROL

Pomyślałem, że to pocałunek ojcowski. — Biada mi, jeśli go teraz przywiodą! Ludzie z oddziału Szwajcera zbliżają się zasmuceni, z pochylonemi głowami i zasłaniając sobie twarze. O nieba!

Cofa się i szuka miejsca, gdzie by się ochronić. Rozbójnicy zbliżają się do niego. Milczenie.

GRIM

Z pochyloną głową.

Mój kapitanie!

Karol nie odpowiada.

SZWARC

Drogi nam kapitanie!

Karol ciągle ustępuje.

GRIM

My niewinni, kapitanie!

KAROL

Nie patrząc na nich.

Któż wy jesteście?

GRIM

Nie patrzysz na nas — to my, wierni twoi.

KAROL

Biada wam, jeśliście wiernie spełnili.

GRIM

Ostatnie pożegnanie od twojego sługi Szwajcera — nigdy już nie wróci twój sługa Szwajcer.

KAROL

Zrywając się.

Toście go nie znaleźli?

SZWARC

Znaleźliśmy umarłego.

KAROL

Radośnie.

O dzięki ci, rządco wszechrzeczy! Uściskajcie mię, dzieci! Miłosierdzie niech odtąd będzie hasłem. Więc i tom przebył — i wszystkom przebył.

Nowi rozbójnicy, Amalia.

ROZBÓJNICY

Hejż go, Hejż! Zwierzyna, cudna zwierzyna.

AMALIA

Z rozpuszczonymi włosami.

Umarli, powiadają, na jego głos zmartwychwstali. Mój stryj żyje! — w tym lesie — gdzie on? Karolu! Stryju! Ha!

Rzuca się w objęcia starego Moora.

STARY MOOR

Amalio! Córko moja! Amalio!

Tuli ją do serca.

KAROL

Kto mi ten obraz przed oczy przywodzi?

AMALIA

Wyrywa się z ramion starego Moora, leci do Karola i wiesza mu się na szyi.

Mam go, o gwiazdy nieba, mam go znowu!

KAROL

Wyrywając się, do rozbójników.

Ruszajcie! Szatan mię zdradził!

AMALIA

Oblubieńcze, oblubieńcze! ty w obłąkaniu. Ha! to zachwycenie! Czemuż ja w tym szale szczęśliwości tak nieczuła, tak zimna?

STARY MOOR

Zrywając się z siedzenia.

Oblubieniec? Córko, córko! Oblubieniec!

AMALIA

Wiecznie do niego, wiecznie, wiecznie on mój! O wy, potęgi nieba — zdejmcież ten ciężar zabijającej rozkoszy, żebym pod jej brzemieniem nie umarła.

KAROL

Oderwijcie ją od szyi mojej! — Zabijcie ją! — Zabijcie jego, mnie, siebie! Wszystkich zabijcie! Niechaj świat się wali!

Chce uciekać.

AMALIA

Dokąd? Cóż to? Miłość, wieczność! Szczęśliwość, nieskończoność! a ty uciekasz?

KAROL

Idź, idź ode mnie! najnieszczęśliwsza z oblubienic. Patrz sama, pytaj sama, słuchaj! Najnieszczęśliwszy z ojców! Puszczajcie mię, niech na zawsze od was ucieknę!

AMALIA

Wesprzyjcie mię, na imię Boga, wesprzyjcie! Noc przed oczyma mojemi — on ucieka!

KAROL

Za późno! Daremnie! Twoje przekleństwo, ojcze!... więcej nie pytaj! jestem... ja... przekleństwo twoje... wydarte tobie przekleństwo... Kto mię tu zwabił? Z dobytym pałaszem, przystępując do zbójców. Kto z was do tego miejsca mię przywabił, postacie piekielne? Giń więc, Amalio! Umieraj, ojcze! po trzeci raz umieraj przeze mnie! Ci zbawcy twoi to złodzieje i rozbójnicy! — a twój Karol ich hersztem! Stary Moor umiera. Amalia stoi niema jako posąg. Cała banda w straszliwem milczeniu. Karol opierając się o dąb. Dusze tych, których wśród upojenia miłości zgładziłem, których zamordowałem w czasie ich snu świętego, których... Ha, ha, ha! Czy słyszycie łomot prochowni walącej się na głowy złożonych chorobą? Widzicie płomienie obejmujące kolebki niemowląt? Oto pochodnie weselne, oto weselna kapela. O! On nie zapomina, On wszystko umie powiązać... dlatego nie dla mnie rozkosze miłości — dla mnie miłość łożem katowni!

AMALIA

Prawda! Władco niebieski, prawda! Cóżem uczyniła, ja jagnię niewinne! kochałam ot tego!

KAROL

To więcej niżeli człowiek wycierpieć może. Przysłuchiwałem się przecież, jak z tysiąca luf śmierć do mnie huczała, i na krok nie ustąpiłem — czyż dziś dopiero mam uczyć się, jak drży kobieta? drżeć przed kobietą? Nie, kobieta stałości mojej nie zachwieje. Krwi, krwi! to napad kobiecy — krwi napić się muszę — a przejdzie.

Chce uciekać.

AMALIA

Zbójco! szatanie! — Ja nie opuszczę cię, aniele!

Pada mu w objęcia.

KAROL

Precz, wężu fałszywy! chcesz z obłąkanego szydzić? — Ale zwyciężę okrucieństwo losu — co, ty płaczesz? O wy chytre, złośliwe gwiazdy! Udaje, jakby płakała, jakby nade mną duszę chciała wypłakać. Amalia pada w jego objęcia. Ha, jak to? nie plwa na mnie, nie odtrąca od siebie? — Amalio, czyś zapomniała, czy wiesz, kogo ty ściskasz, Amalio?

AMALIA

Mój jedyny, nierozłączony!

KAROL

W upojeniu najwyższej radości.

Przebacza mi, kocha! Oczyszczony jestem jak powietrze niebieskie — kocha mię! Płaczem zroszone dzięki tobie, o miłosierdzie nieba! Pada na kolana i płacze rzewnie. Pokój mej duszy powrócił — wygrzmiało udręczenie — nie ma piekła! Patrzcie, o patrzcie, dzieci światła łzy ronią u szyi płaczącego szatana. Powstając, do zbójców. Płaczcież i wy! płaczcież, płaczcie! O Amalio, Amalio!

Wiesza się u jej ust — chwila milczenia.

JEDEN Z ROZBÓJNIKÓW

Występując z wściekłością.

Stój, zdrajco! tej chwili odepchnij te ramiona — albo inaczej wymówię słowo, że aż w uchu ci zagrzmi i z przestrachu zęby ci zadzwonią.

Wyciąga pałasz między Karolem i Amalią.

STARY ROZBÓJNIK

Pamiętaj na lasy czeskie! słyszysz? ociągasz się? na lasy czeskie powinieneś pamiętać! Niewierny, gdzie twoje przysięgi? Czy tak prędko o ranach zapominasz naszych? Gdyśmy szczęście, cześć i życie dla ciebie w przepaść rzucili, gdyśmy przy tobie stanęli jak mury, gdyśmy jak puklerze przyjmowali cięcia na twoje życie wymierzone, czyś nie wzniósł dłoni do zaklęcia się żelaznego? Nie przysiągł żeś, że nas nigdy nie opuścisz, jakeśmy ciebie nie opuścili? Niecny krzywoprzysięzco, chcesz zdradzać dlatego, że dziewczyna szlocha?

TRZECI ROZBÓJNIK

Hańba krzywoprzysięzcy! Duch zabitego Rollera, któregoś wywołał na świadka z królestwa śmierci, zarumieni się wstydem nad lękliwością twoją i uzbrojony powstanie z grobu, żeby cię słusznie ukarać.

RÓŻNI ROZBÓJNICY

Odsłaniając jeden po drugim rany i rozdzierając suknie.

Patrz tu! patrz! Czy znasz te rany? Ty nasz jesteś! krwią naszego serca na poddanego myśmy cię kupili! Ty nasz, choćby archanioł Michał miał z Lucyperem na kułaki wystąpić. Marsz z nami! Ofiara za ofiarę! Amalia dla bandy!

KAROL

Opuszczając rękę Amalii.

Koniec! Chciałem powrócić, przyjść do ojca — ale ten, co w niebie, wyrzekł: nie można. Głupiec zaślepiony ze mnie, dlaczegóż powracać chciałem? Czy wielki grzesznik może powrócić? Wielki grzesznik powrócić nigdy nie może — o tem dawno trzeba było wiedzieć. Bądź spokojna! proszę cię, bądź spokojna! Tu jest sprawiedliwość: nie chciałem, gdy on mię szukał; teraz gdy ja go szukam — on nie chce. Cóż jest słuszniejszego? Nie zataczaj tak oczów — on mię nie potrzebuje — czyż stworzeń swoich nie ma w obfitości? Bez jednego może się obejść — a tym jednym ja. Chodźcie, towarzysze!

AMALIA

Zatrzymując go.

Czekaj, czekaj! Jedno pchnięcie, jedno pchnięcie śmiertelne! Opuszczona na nowo! Dobądź miecza i zlituj się!

KAROL

Litość do niedźwiedzi uciekła — nie zabiję cię!

AMALIA

Obejmując jego kolana.

O, w imię Boga, w imię miłosierdzia wszelkiego! Miłości już nie chcę — wiem, że tam w górze gwiazdy nasze jedna przed drugą uciekają — ja o śmierć błagam tylko. Opuszczona! Opuszczona! Rozważ tylko całą okropną treść tego wyrazu: opuszczona! Ja tych udręczeń nie wytrzymam — zważ tylko — żadna kobieta takich udręczeń wytrzymać nie może. O śmierć błagam tylko. Patrz: ręka moja drży! nie mam serca przebijać. Mnie samo ostrze błyszczące przestrasza — tobie tak łatwo, tak łatwo — ty mistrz w zabijaniu! Dobądź miecza i ot uszczęśliwisz!

KAROL

Chcesz sama być szczęśliwą? Precz! Kobiet nie zabijam.

AMALIA

Ha zbójco! ty szczęśliwych tylko mordujesz, zmęczonych życiem omijasz? Zawleka się na kolanach do zbójców. To wy zlitujcie się nade mną, uczniowie kata! Z waszych oczu wygląda takie łaknące krwi miłosierdzie, że aż radość nieszczęśliwemu. Wasz mistrz to próżny, tchórzliwy przechwalca.

KAROL

Kobieto, co mówisz?

Zbójcy odwracają się.

AMALIA

Ani jednego przyjaciela? I pośród tych ani jednego? Powstając. Niechaj więc Dydona uczy mię umierać!

Chce odejść, jeden z rozbójników mierzy do niej.

KAROL

Stój, ani się waż! Kochanka Moora z Moora tylko ręki umierać winna!

Zabija ją.

ROZBÓJNICY

Kapitanie, kapitanie! Co robisz? Czyś szalony?

KAROL

Ugodzona — jeszcze jedno drgnienie i już po niej! — No, patrzcie, czy jeszcze macie co do żądania? Ofiarowaliście mi życie — życie, co już do was nie należało, życie pełne obrzydliwości, hańby — ja wam anioła zamordowałem. Co? przypatrzcie się tylko dobrze! Czy dosyć wam na tem?

GRIM

Z lichwą dług zapłaciłeś. Toś uczynił, czego żaden człowiek dla honoru nie uczyniłby swego. Chodź dalej!

KAROL

Przyznajesz? — Nieprawdaż, życie świętej za życie łotrów, to zamiana nierówna? O zaprawdę, mówię, choćby każdy z was na rusztowanie wstąpił, a ciało, kawałek po kawałku rozpieczonemi obcęgami wydzierano mu, choćby ta męczarnia jedenaście dni letnich trwała, jeszcze by nie mogła tym łzom równoważyć. Z gorzkim uśmiechem. Rany wasze, czeskie lasy! Prawda, prawda: za to trzeba było zapłacić.

SZWARC

Uspokój się, kapitanie, chodź z nami! To widok nie dla ciebie. Prowadź nas dalej!

KAROL

Czekajcie! Jeszcze słowo, nim dalej pójdziemy. Słuchajcie, wy pochopni zbirowie moich barbarzyńskich rozkazów — od tej chwili przestaję być wodzem waszym. Ze wstydem i wstrętem odrzucam tę krwawą buławę, pod którą myśleliście mieć prawo zbrodnie popełniać, brudzić światło niebieskie dziełami ciemności. Idźcie w lewo czy w prawo! — Nic odtąd wspólnego między nami nie będzie.

ROZBÓJNICY

Ha, lękliwcze! Gdzież twoje wysokie, wzniosłe zamiary? Toż były tylko bańki mydlane, co znikły za podmuchem jednej kobiety?

KAROL

O, szalony głupiec ze mnie, żem myślał ohydnymi czynami świat upiększyć, a bezprawnością prawo utwierdzać! Nazwałem to zemstą i słusznością. Byłem tyle zuchwały, opatrzności Boska, porwać się na zaostrzanie szczerb twojego miecza, na poprawę stronniczych twych rozrządzeń — ale — o głupie dzieciństwo! otóż stanąłem u brzegu okropnego życia i łkając, zgrzytając zębami, co widzę! oto dwóch ludzi jak ja, cały porządek świata moralnego zdoła wywrócić ze szczętem. Przebacz, o przebacz dziecku, co się na władzę twoją targnęło. Zemsta tylko do ciebie należy; ręki człowieka nie potrzebujesz. Nie w mocy mojej zapewne przywrócić ubiegłą przeszłość. — Zniszczone na wieki, co się raz zniszczyło — com rozwalił, nigdy nie powstanie. Ale został mi sposób, którym obrażone prawa przebłagam i naprawię porządek znieważony. — Jemu potrzeba ofiary — ofiary, co by nienaruszoność jego majestatu w obliczu całej ludzkości rozwinęła — tą ofiarą ja będę. Ja sam za znieważony porządek umierać muszę.

ROZBÓJNICY

Odbierzcie mu szpadę — chce się zabić.

KAROL

Szaleńcy, na wieczną ślepotę skazani! Myślicie, że grzechy śmiertelne śmiertelnym grzechem się zgładzą? Myślicie, że harmonia świata zyska na tym bezbożnym rozdźwięku? Ciska z pogardą broń pod ich nogi. Żywcem mię dostaną. Idę i sam się oddam w ręce sprawiedliwości.

ROZBÓJNICY

Okujcie go! Rozum stracił.

KAROL

Nie dlatego, iżbym myślał, że ta sprawiedliwość nie dosięgnie mnie, skoro wyższa wola rozrządzi — ale mogłaby mnie we śnie zejść niespodzianie albo w ucieczce doścignąć, albo siłą i zbrojnymi pochwycić — a wtenczas i tej zasługi byłbym pozbawiony, żem za nią umarł dobrowolnie. Po cóż jak złodziej mam dłużej ukrywać życie swoje, kiedy sąd stróżów niebieskich dawno już odjął mi to życie?

ROZBÓJNICY

Puszczajcie, niech idzie! — Chce grać rolę wielkiego człowieka i wystawia życie dla próżnego podziwu.

KAROL

W samej rzeczy, mogliby mię podziwiać. Po namyśle. Przypominam sobie, że mi w drodze mówiono o biedaku, który za dzienny zarobek pracuje i jedenaścioro ma dzieci. — Obiecano tysiąc luidorów temu, kto żywcem dostawi wielkiego rozbójnika. Można wspomóc biedaka.

Odchodzi.

Przypisy:

1. Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat — czego leki nie uzdrowią, to uleczy żelazo, czego żelazo nie uzdrowi, to uleczy ogień; red. WL. [przypis edytorski]

2. o moim synie (daw.) — dziś: o moim synu. [przypis edytorski]

3. twojem — daw. forma w odniesieniu do rzeczowników rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: twoim. [przypis edytorski]

4. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

5. czwartem — daw. forma dla określeń (przymiotników, zaimków) rzeczowników rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: czwartym. [przypis edytorski]

6. szczudeł mi (...) oszczędzisz — tzn. sztucznego wsparcia (sprawiającego, że nie kroczy się samodzielnie po realnym gruncie. [przypis edytorski]

7. niewinnem (...) mojem — daw. formy dla wyrazów określających (przymiotników, zaimków) rzeczowników rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś taka jak dla rodzaju męskiego: niewinnym, moim. [przypis edytorski]

8. przekonywam — dziś: przekonuję. [przypis edytorski]

9. gorżki (daw.) — dziś: gorzki. [przypis edytorski]

10. czwałować — dziś: cwałować; cwał: najszybszy chód konia. [przypis edytorski]

11. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

12. takeś (...) powtarzał — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: tak cwałowałeś. [przypis edytorski]

13. c’est l’amour qui a fait cela (fr.) — miłość to uczyniła. [przypis edytorski]

14. złożonemi — daw. forma dla określeń (przymiotników, zaimków) rzeczowników rodzaju niemęskoosobowego lm; dziś tak samo dla obu rodzajów: złożonymi. [przypis edytorski]

15. ojca w swoich widokach zawiedzionego — ojca, którego zawiodły jego przewidywania. [przypis edytorski]

16. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

17. ośmdziesięcioletni (daw.) — dziś: osiemdziesięcioletni. [przypis edytorski]

18. jestże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy jest. [przypis edytorski]

19. siedm (daw.) — dziś: siedem. [przypis edytorski]

20. skazówka — dziś: wskazówka. [przypis edytorski]

21. maż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ma. [przypis edytorski]

22. zaparty (daw.) — zamknięty. [przypis edytorski]

23. wisznia (daw.) — wiśnia; tu: D.lm wiszeń, dziś: wiśni. [przypis edytorski]

24. czwałować — dziś: cwałować; jechać konno cwałem; cwał: najszybszy chód konia. [przypis edytorski]

25. maż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ma. [przypis edytorski]

26. Jozefus — Józef Flawiusz, historyk żydowski z I w. n.e. [przypis edytorski]

27. szturkać — dziś: szturchać. [przypis edytorski]

28. saduceusz — członek odłamu religii żydowskiej z II w. p.n.e., nieuznającego części daw. tradycji (przeciwnie do faryzeuszy, strzegących najdrobniejszych elementów tradycji). [przypis edytorski]

29. leszczota — deszczułka. [przypis edytorski]

30. Mort de ma vie (fr.) — dosł. śmierć mego życia; na moje życie. [przypis edytorski]

31. ośm (daw.) — dziś: osiem. [przypis edytorski]

32. doskwirczyć — dziś: doskwierać. [przypis edytorski]

33. choroba Świętego Walentego — epilepsja, padaczka. [przypis edytorski]

34. la bourse ou la vie (fr.) — pieniądze albo życie; dosł. sakiewkę albo życie. [przypis edytorski]

35. bezzawodnie — dziś: niezawodnie. [przypis edytorski]

36. zaprzysiąc tornistrowi — wstąpić do wojska. [przypis edytorski]

37. cały żelazny magazyn Wulkana — łańcuchy, okucia. [przypis edytorski]

38. fr... om — w innym wydaniu: Francuzom. [przypis edytorski]

39. merkuriusz — rtęć. [przypis edytorski]

40. ślepa świnia żołądź znalazła — w pol. przysłowiu: ślepa kura ziarno. [przypis edytorski]

41. trosków — dziś forma D.lm: trosk. [przypis edytorski]

42. hojdać się — bujać, unosić się. [przypis edytorski]

43. ptak Jowisza — orzeł. [przypis edytorski]

44. Acheron (mit. gr.) — rzeka opływająca świat podziemny, tj. Hades; tu: zaświaty, świat umarłych. [przypis edytorski]

45. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

46. Orfeusz (mit. gr.) — bohater znany m.in. z tego, że swoim śpiewem uspokajał dzikie bestie, a nawet oczarował nią pana podziemnego świata, Hadesa. [przypis edytorski]

47. si omnes consentiunt, ego non dissentio (łac.) — skoro wszyscy się zgadzają, ja się nie sprzeciwiam. [przypis edytorski]

48. Megera a. Megiera (mit.gr.) — imię jednej z Erynii (w mit. rzym. Furii), bogiń zemsty, które były wykonawczyniami kary, szczególnie za zbrodnie popełnione przeciwko członkom własnej rodziny, stanowiły uosobienie wyrzutów sumienia. [przypis edytorski]

49. powolność (daw.) — tu: postępowanie zgodne, uległe; podporządkowanie się czyjejś woli. [przypis edytorski]

50. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

51. pozierać (daw., gw.) — patrzeć, spoglądać. [przypis edytorski]

52. z lichwą — z procentem. [przypis edytorski]

53. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

54. maż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ma. [przypis edytorski]

55. Eumenida (mit. gr.; dosł. życzliwa) — Erynia; jedna z bogiń zemsty, wykonawczyń kary za przestępstwa (szczególnie wobec własnej rodziny), będących uosobieniem wyrzutów sumienia; przedstawiano je jako postacie kobiece, pędzące, z kłębowiskiem węży zamiast włosów a. z pękiem (jak rózg) węży w dłoni. [przypis edytorski]

56. deus ex machina — dosł. „bóg z maszyny” (nawiązanie do technicznego rozwiązania zakończenia niektórych sztuk w teatrze gr.); wyraz zaskoczenia, tu odpowiednik: z nieba mi spadasz. [przypis edytorski]

57. suchotnica — kobieta chorująca na suchoty (tj. ostatnie stadium gruźlicy). [przypis edytorski]

58. przenieść — znieść; ścierpieć. [przypis edytorski]

59. skoro (daw.) — szybko. [przypis edytorski]

60. zrzecze się — dziś: zrzeknie się. [przypis edytorski]

61. adieu (fr.) — żegnam. [przypis edytorski]

62. zgryziony — tu: naznaczony zgryzotą, ciężkim zmartwieniem. [przypis edytorski]

63. o synie — daw. forma Ms.lp; dziś: o synu. [przypis edytorski]

64. wyźwierciedlić — dziś: odzwierciedlić. [przypis edytorski]

65. przypuszczenie — tu: dopuszczenie; wpuszczenie do domu i spotkanie z gospodarzem. [przypis edytorski]

66. oniemić — odebrać głos; uczynić niemym. [przypis edytorski]

67. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

68. biegąc — dziś: biegnąc. [przypis edytorski]

69. uporny — dziś: uparty. [przypis edytorski]

70. niktże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy nikt. [przypis edytorski]

71. pasować się — walczyć, zmagać się; pojedynkować się. [przypis edytorski]

72. ażali a. azali (daw.) — czy. [przypis edytorski]

73. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

74. eskulap — przen. lekarz. [przypis edytorski]

75. par force (fr.) — siłą. [przypis edytorski]

76. łapka — tu: pułapka. [przypis edytorski]

77. diem perdidi — dzień straciłem. [przypis edytorski]

78. tupając — dziś: tupiąc. [przypis edytorski]

79. iudicium (łac.) — zdolność sądzenia, osąd, przenikliwość, bystrość. [przypis edytorski]

80. przepytlować — przesiać przez gęste sito. [przypis edytorski]

81. sztuczny — tu: wymyślny, umiejętny, zgodny z regułami pewnej sztuki. [przypis edytorski]

82. b... ch — w innym wydaniu: lupanarach. [przypis edytorski]

83. puślisko — skórzany pasek, na którym umocowane są strzemiona; zerwanie puśliska grozi niebezpiecznym upadkiem jeźdźca. [przypis edytorski]

84. posmaże — dziś: wysmaga; od smagać: bić rózgami a. biczem. [przypis edytorski]

85. memento mori (łac.) — pamiętaj o śmierci. [przypis edytorski]

86. łono Abrahama — przen. zaświaty. [przypis edytorski]

87. sążeń — daw. miara długości (zasięg ramion dorosłego mężczyzny), licząca ok. 170–200 cm. [przypis edytorski]

88. ośmdziesięciu (daw.) — dziś: osiemdziesięciu. [przypis edytorski]

89. kuczka — namiot, szopa. [przypis edytorski]

90. przefrymarczyć — sprzedać. [przypis edytorski]

91. wiegieć a. wiecheć — tu: zwinięta wiązka słomy służąca do podpałki. [przypis edytorski]

92. grajcar a. krajcar — grosz, miedziak, cent, daw. drobna moneta austr.; gulden dzielił się na sto grajcarów. [przypis edytorski]

93. expedite (łac.) — biegle. [przypis edytorski]

94. buntowny — dziś: buntowniczy. [przypis edytorski]

95. przylepła — dziś: przylepiła się a. przylgnęła. [przypis edytorski]

96. obsaczyć — dziś: osaczyć. [przypis edytorski]

97. wisznia (daw.) — wiśnia. [przypis edytorski]

98. przywierać (daw.) — przymykać. [przypis edytorski]

99. Korah a. Kore — przywódca grupy zbuntowanych przeciw Mojżeszowi kilkuset mężczyzn izraelskich. [przypis edytorski]

100. możeż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy może. [przypis edytorski]

101. Iskariot — Judasz Iskariota, uosobienie zdrajcy, wydał swojego nauczyciela, Jezusa Chrystusa, za 30 srebrników. [przypis edytorski]

102. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

103. pardon (z fr.) — przebaczenie; tu: akt sądowny uniewinniający. [przypis edytorski]

104. Walhala właśc. Walhalla (mit. germ.) — zaświaty, kraina wiecznego szczęścia; zamek najwyższego boga germ. Odyna, w którym gości on poległych chwalebnie na polu bitwy wojowników. [przypis edytorski]

105. niemi — daw. forma zaimka w odniesieniu do rzeczowników rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: nimi. [przypis edytorski]

106. zazdraszczają — dziś: zazdroszczą. [przypis edytorski]

107. Seladon — uosobienie sentymentalnego kochanka; bohater sielankowej powieści-rzeki Astrea Honoriusza d’Urfé, publikowanej w latach 1607–1627 i cieszącej się szaloną popularnością; za życia autor wydał trzy części, a po jego śmierci w 1625 r., na podstawie pozostawionych przez niego notatek do ciągu dalszego Balthazar Baro i Pierre Boitel dopisali kolejne trzy. [przypis edytorski]

108. szyderski — dziś: szyderczy. [przypis edytorski]

109. uporny — dziś: uparty. [przypis edytorski]

110. na piękne — dziś: na dobre; ostatecznie. [przypis edytorski]

111. bądźże — konstrukcja z partykułą -że o funkcji wzmacniającej. [przypis edytorski]

112. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

113. weźże — konstrukcja z partykułą -że o funkcji wzmacniającej. [przypis edytorski]

114. niczem — daw. forma dla rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: niczym. [przypis edytorski]

115. wrzeciądze — rodzaj okucia stanowiącego zamknięcie zewnętrznych drzwi a. bramy. [przypis edytorski]

116. bieżyć (daw.) — iść, podążać; por. bieżąca woda. [przypis edytorski]

117. swojem — daw. forma zaimków rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: swoim. [przypis edytorski]

118. tem — daw. forma zaimków rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś: tym. [przypis edytorski]

119. Abadonna — w Mesjadzie Friedricha Gottlieba Klopstocka (1724–1803) diabeł żałujący za swoje grzechy i współczujący cierpieniu Chrystusa. [przypis edytorski]

120. do niepojęcia — nie do pojęcia. [przypis edytorski]

121. stopa reńska — daw. miara długości, równa 0,31 m. [przypis edytorski]

122. któremi — daw. forma w odniesieniu do rzeczowników rodz. niemęskoosobowego lm; dziś: którymi. [przypis edytorski]

123. nakarbować — ponacinać, poznaczyć bliznami. [przypis edytorski]

124. Mieliż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy mieli. [przypis edytorski]

125. męże — dziś: mężowie; tu w daw. znaczeniu: mężczyźni a. osoby mężne, bohaterskie (na wzór znaczenia łac. vir). [przypis edytorski]

126. tykać się — mówić do siebie na „ty”. [przypis edytorski]

127. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

128. silnem — daw. forma N. i Ms. przymiotników określających rzeczowniki rodz. żeńskiego i nijakiego; dziś forma ujednolicona do daw. rodz. męskiego: silnym. [przypis edytorski]

129. chceszże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy chcesz. [przypis edytorski]

130. podobnemi — daw. forma N. i Ms. lm przymiotników rodzaju niemęskoosobowego; dziś dla obu rodzajów forma ujednolicona: podobnymi. [przypis edytorski]

131. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

132. ośm (daw.) — osiem. [przypis edytorski]

133. ośmnastu (daw.) — dziś: osiemnastu. [przypis edytorski]

134. nie jestże — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy nie jest. [przypis edytorski]

135. nie sąż — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy nie są. [przypis edytorski]

136. zwierciedle — dziś: zwierciadle. [przypis edytorski]

137. tyż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ty. [przypis edytorski]

138. gawronić — patrzeć jak gawron. [przypis edytorski]

139. znać — tu: wiedzieć. [przypis edytorski]

140. prochy (daw.) — tu: kurze. [przypis edytorski]

141. pozierać (daw., gw.) — spoglądać. [przypis edytorski]

142. upamiętać się — dziś: opamiętać się. [przypis edytorski]

143. tylko co — o mało co. [przypis edytorski]

144. okrop — dziś: ukrop. [przypis edytorski]

145. skręcić się — tu: wymknąć się, czmychnąć. [przypis edytorski]

146. Nemeza właśc. Nemezis (mit. gr.) — bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia; uosobienie gniewu bogów, ale stojąca ponad i poza władzą bogów olimpijskich; córka Nocy (gr. Nyks), strażniczka sprawiedliwości świata, wykonawczyni nieuniknionych praw. [przypis edytorski]

147. piosnka syrenia — piosenka zwodnicza, sprowadzająca na manowce, kierująca ku zgubie. [przypis edytorski]

148. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

149. Perylus stworzył mię na woła (...)Perylus a. Perilaos miał być twórcą byka z brązu (również: spiżowego smoka a. woła), w którego wnętrzu jak w piecu palono ludzi na rozkaz tyrana sysylijskiego miasta Akragas, Falarisa. [przypis edytorski]

150. zapierać (daw.) — zamykać. [przypis edytorski]

151. zawsze (daw.) — tu: ciągle. [przypis edytorski]

152. zaparty (daw.) — zamknięty. [przypis edytorski]

153. wchód (daw.) — wejście. [przypis edytorski]

154. nędznem, okropnem — daw. formy N. i Ms. lp. przymiotników rodzaju żeńskiego i nijakiego; dziś ujednolicone do formy rodzaju męskiego: nędznym, okropnym. [przypis edytorski]

155. Chaos wiekuiste — w mit. gr. stan Kosmosu przed powstaniem świata. [przypis edytorski]

156. mię — daw. forma w pozycji nieakcentowanej (stosowana analogicznie do np. cię); dziś: mnie. [przypis edytorski]

157. Belial — jeden z biblijnych potężnych złych duchów, upadłych aniołów, obok Szatana, Lucyfera i Lewiatana, symbolizuje płodność ziemi, niezależność oraz północ (jako stronę świata); jego imię tłumaczy się jako „nie mający pana” (uosobienie buntu) lub jako czystą negację. [przypis edytorski]

158. Eliezer — sługa biblijnego patriarchy Abrahama. [przypis edytorski]

159. wyż to, panie — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy to wy, panie. [przypis edytorski]

160. po domie (daw.) — dziś Ms.lp: po domu. [przypis edytorski]

161. z twojem przeklętem — daw. formy N. (równe Ms.) lp. przymiotników i zaimków rodz. żeńskiego i nijakiego; dziś ujednolicone do formy rodz. męskiego: z twoim przeklętym. [przypis edytorski]

162. źwierciadło (daw.) — dziś: zwierciadło. [przypis edytorski]

163. mogęż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy mogę. [przypis edytorski]

164. nie powinienże —konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy nie powinien. [przypis edytorski]

165. nie stawać (daw.) — nie starczać, nie wystarczać. [przypis edytorski]

166. mogąż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy mogą. [przypis edytorski]

167. zdmuchnijże — konstrukcja z partykułą -że o funkcji wzmacniającej. [przypis edytorski]

168. d...a — w innym wydaniu: diabła. [przypis edytorski]

169. zawsze (daw.) — tu: ciągle. [przypis edytorski]