46. Kroki wojenne przeciw Czechom
Stanęła wszakże umowa między Kolomanem, królem Węgrów a Bolesławem, panującym książęciem polskim, iż na wypadek zaczepienia któregokolwiek z nich przez cesarza, drugi mający ręce swobodne do działania natychmiast do Czech wkroczy. Kiedy więc cesarz do Węgier się zabrał, Bolesław, wierny danemu słowu, mieczem przez gęszcze leśne utorowawszy sobie drogę, niezatamowany żadną siłą, prawem zwycięscy jął po Czechach broić, gdzie od głowni jego w ciągu dni pięciu i tyluż nocy282, spłonęła część znaczna kraju, trzy kasztelanie i jedno przedmieście w zgliszczach zaległy: nie odszedł zaś pierwej, aż dano znać o porwaniu się nowym Pomorzan i zajęciu grodów, które się były zwierzchności jego poddały.