6. Rozejm Głogowian
Cesarzowi zaś podtenczas329 Głogowianie, dawszy zakładników, o rozejm z nim pod tym warunkiem się umówili, przy zaprzysiężeniu uroczystym, iż skoro po dniach pięciu przybędzie od nich poselstwo w celu zawarcia pokoju albo układu innego, bez względu na to, czy pokój będzie zawarty czy odrzucony, oni zakładników swych odbiorą. Lecz obietnica rzeczona, nie działa się ze strony cesarza bez podstępnej myśli ukrytej. Na to bowiem pod przysięgą brał od nich zakładników, aby mając ich w rękach, tym łatwiej gród posiadł, choćby się nawet dopuścił krzywoprzysięstwa. Wprawdzie na jego obronę rzec się powinno, że i przez drugą stronę układ był ofiarowany nie bez oględności właściwej330. Albowiem mury grodu podstarzałe jakkolwiek w ciągu owej zwłoki dozwolonej pokrzepione331 być mogły, czego też rzeczywiście Głogowianie dokonać pospieszyli.