CCII

Hajdea była kochanką natury,

Dziecięciem żądzy, zrodzonym, gdzie żar nie

Ciecze powoli, ale tryska z góry

Na usta i na oczy dziewic sarnie.

Żyła, by kochać — kochać tego, który

Był jej przeznaczon; a wszystkie męczarnie

Nadziei, troski, trwogi były chwilką

Przelotną; serce biło tu, tu tylko.